piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Zamość

Czas się pakować. Idziemy do szkoły

Dodano: 27 sierpnia 2009, 08:19

Tornistry już są. Książki też. W piórniku czekają flamastry, kredki, ołówki i długopisy. Teraz jeszcze trzeba się spakować i można siadać w ławce. Iga i Staś znajdą się w grupie 514 pierwszaków w podstawówkach. Już się nie mogą doczekać.

Wyboru pierwszego w swoim życiu tornistra Iga Płaczkiewicz dokonała wspólnie z mamą. Wsparcie było potrzebne, bo przecież nie można się w szkole pokazać z "byle czym”. Jej tornister jest oczywiście… różowy. I bardzo duży, żeby wszystko się w nim mogło zmieścić.

– Mam też worek ze Scoobydoo. To mój ulubiony bohater bajki – opowiada dziewczynka. Zapewnia, że wyprawa do szkoły ją cieszy. I wcale się tego nie boi. Bo już wie, że do klasy ma chodzić z koleżanką i kolegą z przedszkola.

– Pewnie trochę będę tęsknić za przedszkolem, ale nie za bardzo – obiecuje Iga. Bo przecież w domu też jest dużo zabawek i na dodatek siostra lenka, z którą można się świetnie bawić.

A w szkole też nie powinno być nudno. – Usiądę w ławce z Eweliną albo ze Stasiem, jeszcze się nie zdecydowałam – mówi. A po lekcjach chce nadal chodzić na zajęcia plastyczne i taneczne.

Stasiowi Tańskiemu sentyment za przedszkolem pozostał ciut większy. Bo było bardzo, bardzo fajnie. Ale co robić? Czas na szkołę.

– Naprawdę się cieszę – zapewnia chłopiec. Wie, że nie będzie czuł się w klasie obco. Nawet nowa pani będzie znajoma.

– Bo to ta sama nauczycielka, która była także wychowawczynią starszego syna Michała – wyjaśnia Monika Tańska, mam Stasia. – To bardzo miła, a jednocześnie kompetentna osoba. Potrafiła nawiązac świetny kontakt z uczniami, a dzieci ją naprawdę bardzo lubiły.

Pani Monika o młodszego syna się nie niepokoi. Staś na pewno da sobie radę z samodzielnością.

– Zresztą w te wakacje sam wyjeżdżał na dwa obozy. Na jednym tańczył, na drugim jeździł na deskorolce. Wrócił zadowolony, więc w szkole też nie powinien czuć się zagubiony – dodaje matka pierwszaka.

A mama Igi właśnie tego się trochę boi.

– Bo córka jest dość nieśmiała, a poza tym tak naprawdę pewnie do nie końca zdaje sobie sprawę, czym jest szkoła – mówi Anna Płaczkiewicz. – Nie chciałabym, żeby obowiązki i wymagania, które się przed nią pojawią jakoś ją zniechęciły. Dlatego już teraz powolutku zaczynamy się uczyć. Ćwiczymy czytanie, rozmawiamy o tym, że wyzwań przed nią będzie więcej.

Dlatego cieszy się, że córka znajdzie się w klasie z dziećmi, które już zna. – Razem na pewno będzie im po prostu raźniej. Jakoś sobie poradzić przecież muszą – mówi mama Igi.

Szkoła w liczbach

W roku szkolnym 2009/2010 szkoły (podstawówki, gimnazja i szkoły średnie)w Zamościu przyjmą w sumie 14 tys. 194 uczniów. W tej grupie będzie łącznie 3 tys. 654 "pierwszaków”. Choć dla większości z nich to nie będzie pierwsze spotkanie z lekcjami, pracami domowymi i nauczycielami. Pierwszoklasiści szkół podstawowych to dokładnie 514 dzieciaków.

Idzie nowe

Co nowego zaplanowano w zaczynającym się 1 września nowym roku szkolnym w zamojskich placówkach oświatowych?
W klasach zerowych, czyli w przedszkolnych grupach sześciolatków wprowadzona zostanie nauka języka angielskiego, a dla chętnych również lekcje pływania. Ponadto w przedszkolach przeprowadzone zostaną przesiewowe badania logopedyczne. Programem powszechnej nauki pływania objęci zostaną wszyscy uczniowie z klas I-III szkół podstawowych. W planach jest też wprowadzenie nauki drugiego języka obcego dla uczniów klas II i III gimnazjów, co w całości sfinansowane zostanie z budżetu miasta. Na dodatkowe lekcje matematyki, tzw. godziny wyrównawcze mogą liczyć uczniowie Zespołów Szkół Ponadgimnazjalnych oraz Liceów Ogólnokształcących, przygotowujący się do nowej matury.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!