wtorek, 17 października 2017 r.

Zamość

Czas się pakować. Idziemy do szkoły

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 sierpnia 2009, 08:19

Tornistry już są. Książki też. W piórniku czekają flamastry, kredki, ołówki i długopisy. Teraz jeszcze trzeba się spakować i można siadać w ławce. Iga i Staś znajdą się w grupie 514 pierwszaków w podstawówkach. Już się nie mogą doczekać.

Wyboru pierwszego w swoim życiu tornistra Iga Płaczkiewicz dokonała wspólnie z mamą. Wsparcie było potrzebne, bo przecież nie można się w szkole pokazać z "byle czym”. Jej tornister jest oczywiście… różowy. I bardzo duży, żeby wszystko się w nim mogło zmieścić.

– Mam też worek ze Scoobydoo. To mój ulubiony bohater bajki – opowiada dziewczynka. Zapewnia, że wyprawa do szkoły ją cieszy. I wcale się tego nie boi. Bo już wie, że do klasy ma chodzić z koleżanką i kolegą z przedszkola.

– Pewnie trochę będę tęsknić za przedszkolem, ale nie za bardzo – obiecuje Iga. Bo przecież w domu też jest dużo zabawek i na dodatek siostra lenka, z którą można się świetnie bawić.

A w szkole też nie powinno być nudno. – Usiądę w ławce z Eweliną albo ze Stasiem, jeszcze się nie zdecydowałam – mówi. A po lekcjach chce nadal chodzić na zajęcia plastyczne i taneczne.

Stasiowi Tańskiemu sentyment za przedszkolem pozostał ciut większy. Bo było bardzo, bardzo fajnie. Ale co robić? Czas na szkołę.

– Naprawdę się cieszę – zapewnia chłopiec. Wie, że nie będzie czuł się w klasie obco. Nawet nowa pani będzie znajoma.

– Bo to ta sama nauczycielka, która była także wychowawczynią starszego syna Michała – wyjaśnia Monika Tańska, mam Stasia. – To bardzo miła, a jednocześnie kompetentna osoba. Potrafiła nawiązac świetny kontakt z uczniami, a dzieci ją naprawdę bardzo lubiły.

Pani Monika o młodszego syna się nie niepokoi. Staś na pewno da sobie radę z samodzielnością.

– Zresztą w te wakacje sam wyjeżdżał na dwa obozy. Na jednym tańczył, na drugim jeździł na deskorolce. Wrócił zadowolony, więc w szkole też nie powinien czuć się zagubiony – dodaje matka pierwszaka.

A mama Igi właśnie tego się trochę boi.

– Bo córka jest dość nieśmiała, a poza tym tak naprawdę pewnie do nie końca zdaje sobie sprawę, czym jest szkoła – mówi Anna Płaczkiewicz. – Nie chciałabym, żeby obowiązki i wymagania, które się przed nią pojawią jakoś ją zniechęciły. Dlatego już teraz powolutku zaczynamy się uczyć. Ćwiczymy czytanie, rozmawiamy o tym, że wyzwań przed nią będzie więcej.

Dlatego cieszy się, że córka znajdzie się w klasie z dziećmi, które już zna. – Razem na pewno będzie im po prostu raźniej. Jakoś sobie poradzić przecież muszą – mówi mama Igi.

Szkoła w liczbach

W roku szkolnym 2009/2010 szkoły (podstawówki, gimnazja i szkoły średnie)w Zamościu przyjmą w sumie 14 tys. 194 uczniów. W tej grupie będzie łącznie 3 tys. 654 "pierwszaków”. Choć dla większości z nich to nie będzie pierwsze spotkanie z lekcjami, pracami domowymi i nauczycielami. Pierwszoklasiści szkół podstawowych to dokładnie 514 dzieciaków.

Idzie nowe

Co nowego zaplanowano w zaczynającym się 1 września nowym roku szkolnym w zamojskich placówkach oświatowych?
W klasach zerowych, czyli w przedszkolnych grupach sześciolatków wprowadzona zostanie nauka języka angielskiego, a dla chętnych również lekcje pływania. Ponadto w przedszkolach przeprowadzone zostaną przesiewowe badania logopedyczne. Programem powszechnej nauki pływania objęci zostaną wszyscy uczniowie z klas I-III szkół podstawowych. W planach jest też wprowadzenie nauki drugiego języka obcego dla uczniów klas II i III gimnazjów, co w całości sfinansowane zostanie z budżetu miasta. Na dodatkowe lekcje matematyki, tzw. godziny wyrównawcze mogą liczyć uczniowie Zespołów Szkół Ponadgimnazjalnych oraz Liceów Ogólnokształcących, przygotowujący się do nowej matury.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!