poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Zamość

Czy niedźwiedzice wrócą do Zamościa z wrocławskiego zoo?


Początki były ciężkie, ale zamojskie niedźwiedzice już na dobre zadomowiły się we wrocławskim zoo. Za samo wyjście na wybieg dostają brawa, dlatego chętnie pozują do zdjęć. Trezorka i Tarotka mogą już nie wrócić do Zamościa.

– Pewnie, że tęsknimy za naszymi misiami, bo wszyscyśmy się do nich przyzwyczaili – mówi Grzegorz Garbuz, dyrektor Ogrodu Zoologicznego w Zamościu.

Umowa depozytowa z dyrekcją wrocławskiego ogrodu zoologicznego jest podpisana na dwa lata.

– Jeżeli przez ten czas Trezorka i Tarotka połączą się z tamtejszymi misiami w zgrane stado, to nie będziemy ich stresować i na siłę rozdzielać: zostaną we Wrocławiu, a do nas sprowadzimy inne misie – zdradza dyrektor.

Ale to na razie teoria, choć trzynastoletnie siostry już stały się ulubienicami pracowników i zwiedzających dolnośląskie zoo.

– Początki byłe ciężkie, bo nie chciały na noc wchodzić do gawry. Ale teraz sprawują się bez zastrzeżeń: zaaklimatyzowały się, nie sprawiają kłopotów – opowiada dr Mirosław Piasecki, kierownik Działu Hodowlanego Ogrodu Zoologicznego we Wrocławiu.

Tarotka i Trezorka trafiły do Wrocławia kilka tygodni temu. Miało to związek z remontem i rozbudową ich zamojskiego wybiegu. W tej chwili ma on około 200 mkw. powierzchni, ale zostanie powiększony o 1 tys. mkw.

Wybieg będzie zbudowany z półkolistych tarasów o betonowych ścianach wyłożonych naturalnym kamieniem, a z wierzchu trawą. Na jego terenie będzie znajdował się m.in. wodospad, sporo cienistych drzew oraz krzewów.

Ale przed rozpoczęciem prac trzeba było gdzieś umieścić sympatyczne niedźwiedzice. Pomoc w ich przetransportowaniu i przetrzymaniu zaoferowała dyrekcja wrocławskiego ogrodu.

Kilka tygodni temu Trezorka i Tarotka dotarły do stolicy Dolnego Śląska. Zamieszkały na dotychczasowym wybiegu niedźwiedzia polarnego, można je oglądać przez szklane witryny.

Wiosną najprawdopodobniej trafią na dwuhektarowy wybieg o naturalnym podłożu, gdzie rządzi niedźwiedź brunatny Mago, jego siostra i dwie córki. To właśnie z nimi mają być połączone w stado.

– Już teraz widać, ze temperamentem bardzo zbliżone są do naszych niedźwiedzi – mówi Stanisław Urbaniak z wrocławskiego zoo, który opiekuje się Trezorką i Tarotką. – Przed godz. 9 wychodzą na wybieg i prze cały dzień harcują. Chcielibyśmy, aby u nas zostały.
Czytaj więcej o:
ee
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ee
ee (13 października 2009 o 14:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wszyscyśmy. co to za forma?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!