niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Zamość

Dinozaury wrócą do Guciowa


Muzeum na dobry początek. Stąd już prosta droga do parku, gdzie będzie można oglądać nie tylko tropy, ale i rekonstrukcje dinozaurów, zarówno tych z Roztocza, jak i ich kuzynów z całego świata.

W Guciowie odkryto ślady ostatnich dinozaurów stąpających po Ziemi. - To może być wierzchołek góry lodowej - uważa dr Gerard Gierliński, paleontolog z Państwowego Instytutu Geologicznego w Warszawie.
Pierwszy skamieniały trop Gierliński znalazł w zeszłym roku. Półmetrowy ślad na skale wapiennej pozostawił duży czworonożny roślinożerca należący do dziesięciometrowych dinozaurów kaczodziobych, czyli rodziny hadrozaurów.
To było ważne odkrycie dla polskiej paleontologii, wyznaczające nowe kierunki poszukiwań i badań. Na ich efekty nie trzeba było długo czekać. W tym roku i w tym samym miejscu znaleziono kolejny skamieniały ślad. - Trop pozostawił dwunożny dinozaur mięsożerny z nadrodziny tyranozaurów, który podążał za hadrozaurami - tłumaczy Gierliński.

Według jego koncepcji, w późnej kredzie, czyli około 70 mln lat temu, okolice Guciowa stały się wybrzeżem lądu małopolskiego. Resztę kraju, od północy, pokrywało ciepłe morze. Za wynurzeniem tego obszaru pod koniec okresu kredowego przemawia wielki pęd paproci drzewiastej znaleziony siedem lat temu przez Stanisława Jachymka, sołtysa i właściciela słynnej zagrody w Guciowie.
Właśnie tam można oglądać roztoczańskie tropy hadrozaura i gorgozaura. - Mogliśmy je zabrać, ale to byłaby wielka strata dla tej okolicy - uważa dr Izabela Ploch, zastępca kierownika Muzeum Geologicznego PIG w Warszawie, która wraz z Gierlińskim prowadziła w środę kolejne badania na Roztoczu.
- Guciów to właściwe miejsce - dodaje dr Gierliński. - Chcemy, aby wszedł w skład Środkowoeuropejskiego Dinoparku. W planach jest stworzenie ścieżki transeuropejskiej, wiążącej wszystkie ślady dinozaurów od Portugalii po Guciów i od Włoch po Szwecję. To będzie takie dinozaurowe safari po Europie.
W Polsce pierwszy park jurajski otwarto dwa lata temu w świętokrzyskim Bałtowie. - To był strzał w dziesiątkę - mówi Halina Kisiel, wiceprezes Stowarzyszenia Delta z Ostrowca Świętokrzyskiego, które jest właścicielem Bałtowskiego Parku Jurajskiego. - W sezonie odwiedza nas do 200 tys. osób.
Malutki Bałtów stał się prawdziwą atrakcją Gór Świętokrzyskich. Tłoczno zrobiło się w sklepach i restauracjach, świetnie zarabiają właściciele gospodarstw agroturystycznych. W Guciowie może być podobnie, choć zmienią się proporcje. - To ma być centrum edukacyjne, a nie gigantyczny plac zabaw - wyjaśnia Gierliński. - Na początek w budynku byłej szkoły podstawowej chcemy stworzyć muzeum paleontologiczno-archeologiczne.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!