środa, 16 sierpnia 2017 r.

Zamość

Do listu w kombinezonie

Dodano: 28 marca 2004, 19:52
Autor: Zofia Sawecka

W liście, który przyszedł z Ukrainy do zamojskiego Urzędu Stanu Cywilnego, był jakiś biały proszek. Spowodowało to zamieszanie i spory, kto ma się zająć, być może niebezpieczną, przesyłką.

W kopercie adresowanej do USC była prośba kobiety o wydanie jej metryki dziecka, które rodziła w Zamościu. Pracownica USC otworzyła zafoliowaną przesyłkę i zauważyła w niej jakiś proszek. Pokazywała jej zawartość w całym ratuszu (siedziba Urzędu Miasta i ZUS). Następnie zaniesiono kopertę do Straży Miejskiej. Strażnicy też obejrzeli proszek, po czym zawieźli kopertę do sanepidu. Sanepid uznał, że to nie ich sprawa, więc przewieziono kopertę z proszkiem na policję. Dopiero tu zareagowano
– policjanci włożyli kopertę do worka foliowego. Po wielu telefonach, kopertę z tajemniczym proszkiem zabrał jednak sanepid.
– Zostaną wykonane badania. Wyniki będą
za tydzień, dwa – powiedział Jan Stasiak,
dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Zamościu.
Dlaczego nikt nie chciał się zająć dziwną kopertą?
– Jakby podchodziło się do takiej sprawy ściśle według przepisów, należałoby wezwać jednostkę straży pożarnej dysponującą szczelnym kombinezonem, a takie w Zamościu są tylko dwie. Wcześniej trzeba by zrobić w Lublinie atest szczelności kombinezonu – tłumaczy dyrektor Stasiak. – To są ogromne koszty. Takie procedury już stosowano, kiedy podejrzana przesyłka pojawiła się w Sądzie Okręgowym w Zamościu. Dezynfekowano też pomieszczenia po nieznanej substancji chemicznej w izbie przyjęć jednego z zamojskich szpitali. Z Krasnobrodu do Warszawy, z zastosowaniem procedur, wieziono pod eskortą policji... wapno hydratyzowane.
Zamojskie zdarzenie pokazuje jednak, że procedury postępowania przy zagrożeniach nie są znane urzędnikom ani nawet strażnikom miejskim. Strach pomyśleć, do czego by doszło, gdyby w tej kopercie był np. groźny wirus.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!