wtorek, 24 października 2017 r.

Zamość

Dyrektor szpitala w Hrubieszowie odwołany

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 lipca 2009, 16:52

Postawiono nas pod ścianą i nie było innego wyjścia – tak starosta hrubieszowski skomentował dzisiejszą decyzję Zarządu Powiatu o odwołaniu Tadeusza Garaja ze stanowiska dyrektora miejscowego szpitala.

– Nigdy jeszcze nie podejmowałem tak trudnej decyzji – opowiada Józef Kuropatwa. – Przez 8 lat dyrektor bardzo dużo dobrego zrobił dla szpitala, nie mógł jedynie dogadać się z lekarzami. Gdyby nie doszło do jego odwołania, musielibyśmy w sierpniu ewakuować pacjentów.

Dwa tygodnie temu interniści zaczęli składać wypowiedzenia z pracy oraz dyżurów kontraktowych, później dołączyli do nich lekarze innych specjalności. Do wczoraj z pracą w szpitalu na początku października zamierzało pożegnać 19 medyków.

Od dawna narzekali na złą atmosferę w pracy, ale czarę goryczy przelało zarządzenie dyrekcji o pozostawieniu z początkiem lipca na nocnym dyżurze na oddziale wewnętrznym jednego, a nie jak dotąd dwóch lekarzy. Podnosili, że jeden lekarz nie będzie w stanie dotrzeć do ponad 200 pacjentów na oddziale wewnętrznym oraz pięciu pozostałych. Zastrzegali, że zarządzenie jest niebezpieczne dla zdrowia i życia pacjentów (sprawdza to prokuratura). – Wrócimy do pracy tylko wtedy, gdy starosta odwoła dyrektora i jego zastępczynię – mówili. – Nie interesuje nas żadne inne rozwiązanie.

Starosta zdawał sobie sprawę, że wypowiedzenia dyżurów kontraktowych oznaczają od początku sierpnia brak nocnej opieki nad pacjentami na kilku oddziałach, natomiast rezygnacja z pracy większości specjalistów doprowadzi do paraliżu szpitala. Dlatego podczas środowego posiedzenia Zarządu Powiatu zadecydowano o odwołaniu dyrektora. Jego obowiązki do czasu wybrania w drodze konkursu następcy Tadeusza Garaja pełnić będzie wicedyrektor Zofia Laskowska.

(LEW)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Mateusz
Gość
polak
(46) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Mateusz
Mateusz (29 kwietnia 2011 o 06:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po zmianie decyzji Pana Starosty ,dalej mamy chaos ,dziś wezwałem karetkę o koło godz 5 rano do chorego.Przez 5 minut rozmawiam z Panią na Dyżurze ,próbuje przedstawić nie zliczone choroby Ojca ,bez karty Szpitalnej,oraz przedstawiam sytuację faktyczną ,nie jestem lekarzem.Karetka przyjechała po 45 minutach,daje zastrzyk ,2 tabletki,łzy lecą jak chory kona z bólu po odjechaniu karetki,nie zabierając go do Szpitala , ma 67 lat.Zostaje tylko modlitwa do Boga ,żeby przeżył,żeby nie cierpiał z bólu.Mam pytanie do Pana Starosty w Hrubieszowie,taka jest dobra decyzja Pana, żeby lekarze poczuli się w dobrej atmosferze,pozostawiali konającego bez zabrania do Szpitala.W karcie Szpitalnej ,są zapisane choroby bardzo poważne,co taka Decyzja może nastąpić utratą życia?
To ma być dobrze.Pozdrawiam. Oświadczam,że moja wypowiedź jest prawdziwa,nie ma na celu pomawiania ,lecz zawiera fakty z dniem dzisiejszym.
Wpisuje powyższą informacją prawdziwą celem zapoznania się opinii publicznej.
Rozwiń
Gość
Gość (15 sierpnia 2009 o 10:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No cóz słuzba zdrowia to ostatni relikt poprzedniego systemu.Twierdza /politycy /,żę gosp rynkowa a wycena swiadczen i limity narzucone odgórnie.Sami zmusili środowiska medyczne do myslenia rynkowego to teraz sa tego efekty.W końcu troche rozsadnej wypowiedzi
Rozwiń
polak
polak (14 sierpnia 2009 o 11:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zdadzamy sie jak dotat,ze za organizacje pracy odpowiada dyrektor.
Odpowiada tez o czym nigdy sie nie wspomina za atmosfere w placowce o wlasciwe relacje .
Nie bez przyczyny podjelem ten temat. W jednosci sila.
Od 1998 r obserwuje skonfliktowanie sluzby zdrowia.
Nieudolni reformatorzy- politycy zamiast ten temat sprawdzic na szczurach wdrozyli w polskiej sluzbie zdrowia z wiadomym skutkiem.
Place sa wymuszane i nie wynikaja z nakladu pracy lecz z argumentu sily.
Jestem pewien,ze zlaczenie sily srodowisk lekarskich z srednim personelem medycznym daloby lepsze rezultaty w przelamaniu stereotypu myslowego ,,im nie potrzeba bo biora,,
Gospodarka rynkowa z mysleniem wczesnego Gomulki to tkwi w glowach naszych decydentow.
Rozwiń
lek
lek (13 sierpnia 2009 o 22:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No cóż ,przecież NFZ płaci za wykonane procedury,czyli za konkretna pracę,a za siedzenie na dyzurze nalezy sie wynagrodzenie właśnie za bycie w gotowosci do swiadczenia pracy/jest sie w dyspozycji pracodawcy- Kodeks Pracy/Plącze sie pan w swoich wypowiedziach i nie wiadomo o co ma pan żal,o to ze dyrektor musi płacic za dyzury,czy o to że lekarze zarabiaja za wykonana prace w Poradniach lub Oddziałach?jezeli spóznienie wynika z pracy na innym odcinku w obrebie ZOZ to wine ponosie dyrektor za złą organizacje pracy,a jesli sa inne powody to trzeba je wyjasnic na miejscu.
Rozwiń
polak
polak (13 sierpnia 2009 o 18:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie anic za darmo.
Trzeba na to zarobic,a nie udajac,ze jest sie w gotowosci.
Jak wyglada ,ze lekarz spoznia sie o godz. do pacjentow lub 2.Komu ma sie tlumaczyc i czy musi.No wlasnie czy musi? W tym problem.
Ktos prosilby przychodzililekarze na czas.Byl dyrektor szpitala.
Przegral z ludzmi stosujacymi sztuke nie majacy zawodu.
Czyli lekarz w polskim prawie to kuglarz ,cyrkowiec inaczej artysta.
Uda sie sztuczka to kasa nie uda to nie o9ddajamy za biletu.l
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (46)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!