wtorek, 21 listopada 2017 r.

Zamość

Dziecko było martwe, to je wyrzuciłam

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 kwietnia 2008, 16:55

Zarzut zabójstwa noworodka usłyszała dzisiaj 22-letnia mieszkanka Zamościa. Kobieta się nie przyznaje.

Twierdzi, że dziewczynka urodziła się martwa. Ale sekcja zwłok wykazała, że noworodek przyszedł na świat żywy.

Kobieta przez kilka godzin składała wczoraj wyjaśnienia. - Nie przyznała się - informuje Artur Kubik, szef Prokuratury Rejonowej w Zamościu. - Uważała, że dziecko urodziło się martwe, dlatego je wyrzuciła.

Makabrycznego odkrycia dokonali w poniedziałek rano pracownicy składowiska odpadów w Dębowcu pod Zamościem. Owinięte w prześcieradło zwłoki noworodka ukryte były w reklamówce razem z prawidłowo odciętą pępowina, łożyskiem oraz damskimi, zakrwawionymi spodniami od dresów.

Policjanci dotarli do blisko 300 kobiet, które miały wyznaczony termin porodu na kwiecień i początek maja. Ale podejrzana nie figurowała w żadnej dokumentacji medycznej prowadzonej przez szpitale, przychodnie i prywatne gabinety lekarskie.

- Nie była pod opieką ginekologa - informuje Joanna Kopeć z zamojskiej policji. - Do jej zatrzymania doszło w wyniku naszych ustaleń operacyjnych. To była żmudna praca, w którą zaangażowało się kilkudziesięciu funkcjonariuszy.

22-latka, która wychowuje już dwuletniego synka, wpadła w czwartek. Jak się nam udało nieoficjalnie ustalić, do porodu doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek w mieszkaniu jej rodziny przy ul. Polnej. Mieszkańców osiedla trudno nakłonić do rozmowy.

- Bo dużo tu chuliganów, nikt nie chce mieć wybitego okna - ścisza głos starsza pani, która prosi o niepodawanie nazwiska. - Ale według mnie, powinna być śmierć za śmierć - dodaje i pospiesznie się oddala.

- Niechciane dziecko można pozostawić w szpitalu nie ponosząc żadnej odpowiedzialności - dodaje Joanna Kopeć. - Na pewno dla takich dzieci znajdą się rodzice, którzy zapewnią im miłość i szczęśliwe dzieciństwo.

W zamojskim szpitalu "papieskim” odebrano w zeszłym roku ponad 1800 porodów. Do stojącego przed wejściem na oddział ginekologiczno-położniczy i patologii ciąży łóżeczka nadziei trafiło czworo dzieci.

- Na pozostawienie noworodka decydują się głównie kobiety w trudnej sytuacji życiowej i rodzinnej - mówi dr Marek Adamczyk, ordynator oddziału.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
zanetka
ZANETA S
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (15 maja 2009 o 15:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Droga Żaneto!!! Tak sie składa, ze ja też dobrze znam Maję. Poznałam ja w domu samotnej matki... Miałam do niej szczególny sentyment a przede wszystkim chciałam jej bardzo pomóc. Wyszukiwałam jej ofert pracy, mieszkania dzwoniłam do Ośrodka Pomocy by dostała pieniadze...itd. Ogólnie wszyscy tam bardzo chcieli jej pomóc, ale ona wszystkich oszukiwała. Mówiła, ze szukała przcy w miejscach, które pozniej sprawdzałysmy nigdy jej nie było. Do ostatniej chwili nie przyznała sie ze jest w ciąży mimo wielokrotnych pytan...twierdziła ze taki brzuch jej został po pierwszej ciąży (nie był duzy, bynajmniej nie taki by przypuszczac że jest w 9 miesiącu ciaży). Maja miała w tym domu bardzo dobrą opieke, a napewno miała pieniądze i co jeść, nie opłacała rachunków nic tak naprawde ja nie intersowało... (zyła jak u Pana za piecem). Dla współlokatorek była nie miła, kłóciła się. Każdy z nas żałował Majki, współczuł jej i pomagał ja mogła. A ona nas poprostu zmanipulowała tak samo jak ciebie. To co mówi Maja to wieksza połowa nie prawda.
PS. Przemek nie był ojcem tego dziecka, a maja to morderstwo zaplanował i powinna ponieść karę.
Rozwiń
zanetka
zanetka (13 kwietnia 2009 o 14:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ela matka napisał:
W głowie sie nie mieści! młoda osoba a już tak zdegenerowana. CZy to matka???? na usta cisna sie tylko wulgarne okreslenia, które przemilczę



[url="http://www.youtube.com/watch?v=jzEoWo7DtSE&feature=PlayList&p=61ECF5150D9F004E&playnext=1&playnext_from=PL&index=2"]http://www.youtube.com/watch?v=jzEoWo7DtSE...=PL&index=2[/url]

majau wierze w ciebie pamietaj kochana do konca prosze odezwij sie mam konto na www.naszaklasa.pl
Rozwiń
ZANETA S
ZANETA S (13 kwietnia 2009 o 14:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
JA JEJ NIE ZNALAM GDY BYLA W CIAZY POZNALAM JA GDY MIALAM 17 LAT SIEDZIALAM W WIEZIENIU BO CHLOPAK MOJ SIE DO TEGO PRZYCZYNIL:::SIEDZIALAM Z MAJA NA JEDNEJ CELI WE DWIE ::DUZO ROZMAWIALYSMY:::ONA POWIEDZIALA:::::TESKNIE ZA ERYCZKIEM::: -MA SYNKA::A JA MAJU PRZYZNAJ SIE DOSTANIESZ ZARZUT SZOKU; WAZNY JEST ERYCZEK TERAZ::ONA POWIEDZIALA ZE NIGDY SIE NIE PRZYZNA:::A JA POWIEDZIALAM ZE BEDZIE SIEDZIALA 25LAT ALBO GORZEJ NIE WYTRZYMA I SIE POWIESI::: W KONCU PRZEMYSLALA:::
MAJA ZASZLA W CIAZE; RODZINA SIE ODWROCILA; CHLOPAK POSZEDL SIEDZIEC; SIOSTRA NIE INTERESOWALA SIE; KAZDY SIE ODWROCIL; PRZYJACIELE ZNIKNELI;;;; BYLA W DOMU SAMOTNEJ MATKI Z MALYM SYNKIEM I W WIDOCZNEJ CIAZY; SZUKALA PRACY; POMOCY;;;SAMA NIE JADLA ZEBY ERYCZEK MIAL CO::: BYLA ZDESPEROWANA::TO NAPRAWDE WSPANIALA DZIEWCZYNA ::: UWIERZCIE; BARDZO INTELIGENTNA;; WIELE PRZEZYLA::POCHODZI Z DOBREJ RODZINY ZMARL JEJ OJCIEC ZOSTALA SAMA CALKIEM SAMA::::!!!! DAJCIE JEJ SZANSE:::UWIERZCIE :::ONA OGLADALA ZDJECIA SWEGO SYNKA I PLAKALA TAK ZE SERCE MI SIE SCISKALO::::;
WIELE NOCY SIEDZIALAM I Z NIA ROZMAWIALAM ::WIELE DNI::STARALA SIE MI ZAJAC CZAS ABYM ZAPOMNIALA O SWOICH PROBLEMACH A SAMA MIALA MNOSTWO::SAD CHCIAL ODEBRAC JEJJ DZIECKO:::PLAKALA ROZPACZALA ALE SIE NIE PODDALA I WIERZE ZE SIE NIE PODDA::::UWIELBIAM CIE MAJU ZANETKA Z CELI 22
Rozwiń
abi
abi (13 kwietnia 2009 o 14:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tobie się Żanetka coś pomyliło. Czy to jakiś tam Przemek nie poszedł do lekarza przez całą ciążę? Czy jakiś tam Przemek zmusił ją, żeby nie rodziła w szpitalu? W końcu czy to Przemek walnął noworodka w głowę, żeby się pozbyć kłopotu? Dla mnie to niemal oczywiste, że jak kobieta rodzi sama, w ukryciu, a potem dziecko umiera w takich okolicznościach, to nie jest to dziełem przypadku, ale jakiegoś chorego planu.

Ja rozumiem, że samotnie wychowującej dziecko kobiecie może być ciężko w kolejnej niechcianej ciąży, szczególnie gdy ojciec dziecka nie chce mieć nic wspólnego ani z matką ani z dzieckiem (bo rozumiem, że tak było). Ale w takim razie nóżki trzyma się razem, albo chociaż stosuje antykoncepcję. W końcu to nie średniowiecze, najtańsze tabletki antykoncepcyjne kosztują około 10 zł (dawka na 3 miesiące, żeby była jasność), więc to też nie jest jakiś koszmarny wydatek. Skoro Maja wybrała taki a nie inny styl życia, to trudno, ale teraz musi ponieść konsekwencje.
Nic, łącznie z szokiem poporodowym nie usprawiedliwia tego co zrobiła. Gdyby rzeczywiście była w szoku poporodowym, ale w szpitalu, nic złego by się nie stało. Oczywiste zresztą jest, że nie była w szoku przez 9 miesięcy, a co za tym idzie nie można wszystkiego zwalić na kiepską kondycję psychiczną. Mogła przecież urodzić w szpitalu i zostawić tam dziecko. W tym kraju prawa do dziecka można się przecież zrzec.

Zresztą o tym, jaki Maja ma stosunek do sprawy mówi tytuł komentowanego artykułu. Normalne matki chowają martwe dzieci na cmentarzu, a nie wyrzucają do kosza.
Jak więc widzisz, twoja biedna Maja wcale nie jest taka biedna, a już na pewno nie niewinna.

A co do współodpowiedzialności: skoro wiesz, jak jej ciężko było w ciąży, to można domniemywać, że jesteś co najmniej jej koleżanką. W takim układzie mogłaś jej pomóc i zapobiec temu, co się stało. Skoro tego nie zrobiłaś, to równie dobrze możesz wziąć na siebie część odpowiedzialności za śmierć tego dziecka. Jeżeli jakiś tam Przemek jest winien, bo nic nie zrobił, to ty też. Najprościej jest bronić 'biednej dziewczyny' post factum. Najtrudniej pomóc, kiedy ta pomoc jest naprawdę potrzebna.
Rozwiń
ZANETA S
ZANETA S (12 kwietnia 2009 o 23:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
DAJCIE JEJ SPOKOJ NIE ZDAJECIE SOBIE SPRAWY JAK BYLO JEJ SAMEJ W CIAZY CIEZKO:::::::WINNY JEST PRZEMEK NIE MAJA
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!