poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Zamość

Dzięki zmianie organizacji ruchu na osiedlu Orzeszkowej i Reymonta będzie luźniej?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 marca 2010, 15:13
Autor: Bogdan Nowak

Ruch na osiedlu trzeba usprawnić – uważa jego przewodniczący. Pracownicy Zarządu Dróg Grodzkich w Zamościu sprawdzą, czy pomysł na wprowadzenie ruchu jednokierunkowego da się zrealizować. Przy okazji skontrolują też dziury na osiedlowych uliczkach i ilość miejsc parkingowych.

– Chodzi o zmianę organizacji ruchu przy wyjeździe z ulicy Orzeszkowej na Ciepłą – tłumaczy Stefan Kowalik, przewodniczący os. Orzeszkowej i Reymonta w Zamościu. – Jest ona konieczna. Teraz sytuacja jest tam naprawdę fatalna.

Mieszkańcy Zamościa mają coraz więcej samochodów. Miejsc parkingowych natomiast nie przybywa. Tak jest także na osiedlu przewodniczącego Kowalika.

Tam dodatkowo sytuację skomplikowała likwidacja garaży znajdującej się na tzw. bazie PKS przy ul. Sadowej.

Teren został sprzedany sieci Lidl, a prawie 100 właścicieli samochodów dostało wypowiedzenie najmu. Ich auta stoją teraz na osiedlu.

– Najgorzej jest w okolicach skrzyżowania ul. Ciepłej i Orzeszkowej – mówi Kowalik. – Także dlatego, że w sąsiedztwie działa przychodnia i apteka. Ruch jest tam utrudniony.

Przewodniczący wie, jak przeciwdziałać ciasnocie. – Należy wprowadzić ruch jednokierunkowy na Ciepłej – tłumaczy. – Kierowcy wyjeżdżający na tę ulicę od strony Orzeszkowej mogliby jechać tylko w lewo. Dotarliby w ten sposób do Sadowej. Tam mogliby spokojnie zawrócić na światłach… Natomiast na osiedle wjeżdżałoby się od strony ul. Piłsudskiego.

Zdaniem przewodniczącego ten pomysł kosztowałby niewiele. Wystarczy ustawić kilka znaków. To nie tylko usprawniłby ruch.

– Przybyłoby też miejsc parkingowych na ul. Ciepłej – tłumaczy. – Na razie nie można tam stawiać aut.

Mieszkańcom osiedla pomysł raczej przypadł to do gustu. – To rozwiązałoby wiele problemów – przyznaje Andrzej Gwiazdowski z bloku przy ul. Ciepłej. – Projekt wart jest rozważenia. Powinien zostać przeforsowany. – Trochę to dziwne, bo jeździlibyśmy wtedy właściwie w kółko – dziwi się inny mieszkaniec osiedla.

Co z tego wyniknie? Jutro o 7.30 przyjedzie na osiedle Anna Muszyńska, dyrektor ZDG w Zamościu. Razem z członkami zarządu spenetruje osiedle. Wspólnie zastanowią się nad sytuacją.

To nie wszystko. Urzędnicy stwierdzą czy liczba miejsc parkingowych jest rzeczywiście za mała oraz zbadają nawierzchnię osiedlowych ulic. Będzie sporo roboty.

– Dziur i wyrw u nas nie brakuje – zapewnia Stefan Kowalik – Zima dała się im we znaki.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
paolomario
Jaś
R
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

paolomario
paolomario (23 marca 2010 o 19:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No jak się wzdłuż Orzeszkowej wybudowało autostradę dla rowerów to nie ma się co dziwić, że zrobiło się ciasno.
A o miejscach parkingowych to już nie wspomnę. Ile razy trzeba było krążyć po całym osiedlu aby postawić gdzieś autko, a mieszkam w bloku przy "Smyku" i tam to już w ogóle trzeba do sprawy podchodzić w kategorii cudu.
Co z planowanymi miejscami parkingowymi w miejscu trawnika wzdłuż płotu bazy PKS (wzdłuż ulicy Ciepłej)? Kiedyś padł taki pomysł ale jakoś nie słychać co z tym dalej. Wybrukować, czy nawet wyasfaltować i kilkadziesiąt aut możnaby tam postawić.

A Cytując:
"Kierowcy wyjeżdżający na tę ulicę (Ciepłą) od strony Orzeszkowej mogliby jechać tylko w lewo. Dotarliby w ten sposób do Sadowej."
- chyba raczej w prawo. I tak najczęściej tak jeżdżę bo wyjazd z Ciepłej w Piłsudskiego to masakra.
Rozwiń
Jaś
Jaś (23 marca 2010 o 18:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kurdę, ten ryneczek to rzeczywiście jakaś tandeta.
Rozwiń
R
R (23 marca 2010 o 12:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeżeli już tak ładnie się rozpędzają, to może niech spojrzą na wyjazd z Orzeszkowej na Okrzei. Rano nie da się wyjechać, bo każdy musi podjechać pod bramę szkoły. Wracając z pracy po południu mamy minimalne szanse na parking, bo albo znowu coś w szkole, albo wszyscy walą na ryneczek ('przecież tylko na chwilę').
Ryneczek to już inna sprawa, ale szkoda mi nerwów na rozpisywanie.
Rozwiń
~Marek~
~Marek~ (23 marca 2010 o 07:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tylko ograniczeni urzędnicy mogą wpaść na taki pomysł, może krok dalej i zakazać wjazdu na ulicę Ciepłą wtedy rozwiąże problem. Jak słyszę podobne pomysły to ręce opadają.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!