środa, 23 sierpnia 2017 r.

Zamość

Dziura w ulicy Szczebrzeskiej nadal utrudnia życie kierowcom

Autor: (bn)

Potężna wyrwa na ul. Szczebrzeskiej bardzo denerwuje zamojskich kierowców. Chodzi nie tylko o utrudnienia w ruchu, ale także o… maski ich samochodów.

– Teraz można jeździć tylko jednym pasem ruchu, bo drugi jest wyłączony – denerwuje się pan Stanisław, który zadzwonił do nas w tej sprawie.

Na całej powierzchni są tam drobne kamyczki i żwirek, który przyczepia się do kół samochodów i rozrzucany jest po całej okolicy. To rysuje w autach karoserię. Niech to posprzątają.

Asfalt na ul. Szczebrzeskiej zapadł się pod koniec czerwca. Wyrwa miła prawie metr głębokości i kilka metrów szerokości. Skąd się wzięła?

W tym miejscu miasta grunt jest torfowy, a ponad pięć metrów pod ulicą istnieje kanał sanitarny. Po ulewnych deszczach rura się zapadła i powstała wyrwa.

Zamojskie PGK zabrało się do napraw. Zakres prac jest duży. Położono nowy kanał sanitarny, a niebawem pojawi się tam także nowy asfalt. Roboty mogą pochłonąć nawet kilkaset tysięcy złotych.

– Nie wiemy, kiedy roboty zostaną zakończone – martwi się Franciszek Josik, prezes PGK w Zamościu. – Dlaczego? W Zamościu bardzo się ostatnio podniósł poziom wód gruntowych. Mamy po prostu prawdziwą, podziemną powódź. Na powierzchni tego nie widać, ale ta sytuacja znacznie utrudnia nam prace. Trudno mówić o terminach.

Jednak w sprawie żwirku na ul. Szczebrzeskiej prezes zareaguje natychmiast. – Wyślemy tam zaraz zamiatarkę – zapewnił nas dzisiaj rano.
Czytaj więcej o:
mon
andrzej
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mon
mon (5 października 2010 o 21:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Te kamyczki spad kół, to sypały sie zwłaszcza w ub. poniedziałek.
Rozwiń
andrzej
andrzej (5 października 2010 o 10:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ten żwirek nie był z dziury tylko prd tak łatało ulice
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!