wtorek, 6 grudnia 2016 r.

Zamość

Egzekucja na zwolnionych obrotach

Dodano: 3 stycznia 2002, 18:56
Autor: (ak),

Komornik już przed kilkoma tygodniami zajął poselską odprawę Stanisława Misztala. Jednak 15 tys. zł, które były parlamentarzysta miał przekazać stowarzyszeniu za to, że – jak orzekł sąd – publicznie zniesławił prezydenta Marka Grzelaczyka, jeszcze nie trafiły do zainteresowanych. – Wierzytelność została zajęta, ale do przekazania pieniędzy dojdzie dopiero po tym, jak pan Misztal rozliczy się ostatecznie z Kancelarią Sejmu – wyjaśnia mecenas Leszek Pawelski, który w trakcie procesu reprezentował prezydenta Zamościa.

– Z nieoficjalnych rozmów wiem, że komornik w pierwszej kolejności ściąga koszty sądowe, potem własne, a dopiero na koniec zabiera się za należność główną – mówi Maria Król, prezes Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym. – Obawiam się, że rozliczenie pana posła z Sejmem wyjdzie na minus i pieniędzy w ogóle się nie doczekamy.
Stowarzyszenie czeka już od marca ub. roku, kiedy zapadł prawomocny wyrok w sprawie Misztal – Grzelaczyk. Sąd, uznając Misztala za winnego znieważenia prezydenta, nakazał mu wpłacenie na konto organizacji 15 tys. zł.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO