sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Zamość

Ekstremalna Droga Krzyżowa: Przejdą 50 km nocą, w milczeniu

Dodano: 6 marca 2014, 16:00

Prawie 50 kilometrów na piechotę. W tym czasie będą milczeć i słuchać rozważań. Ekstremalna Droga Krzyżowa odbędzie się po raz pierwszy na Zamojszczyźnie

"Nie warto żyć normalnie, warto żyć ekstremalnie”. Takim hasłem organizatorzy Ekstremalnej Drogi Krzyżowej zachęcają do wzięcia w niej udziału. Pomysł narodził się w Krakowie pięć lat temu. Uczestnicy drogi krzyżowej pokonują ok. pięćdziesięciu kilometrów nocą w małych grupach. - To nie jest pielgrzymka. Nie ma przewodzącego księdza i innych służb - zaznacza ks. Witold Bednarz, który jest organizatorem zamojskiej edycji. Brał udział w ostatniej drodze krzyżowej w Krakowie i postanowił zorganizować podobną na Zamojszczyźnie. - W sumie było aż 1200 osób - mówi. Do akcji włączyły się również inne miasta: Warszawa, Wrocław czy Częstochowa. - To nie sztuka pójść na drogę krzyżową do kościoła na pół godziny, a potem wrócić do codziennych spraw. Po przejściu Ekstremalnej Drogi Krzyżowej czujemy ból od stóp aż po ramiona - wyjaśnia. Ci, którzy wzięli już udział w poprzednich edycjach, tłumaczą: To wyzwanie, głębokie przeżycie, doświadczenie własnej słabości i chociaż ułamka ciężaru, jaki dźwigał Jezus podczas swojej drogi - czytamy na stronie EDK. Uczestnicy rozmawiają tylko podczas stacji drogi krzyżowej, drogę pokonują w milczeniu. Trasa pierwszej takiej drogi krzyżowej w woj. lubelskim będzie wiodła z Tomaszowa Lubelskiego do Zamościa. 11 kwietnia uczestnicy spotkają się w kościele św. Józefa. Po mszy podzielą się na grupy i o 21.30 wyruszą w kierunku Zamościa (przez Krasnobród). Trasa zakończy się w katedrze. - Uczestnicy sami decydują, kiedy robią przystanki. W międzyczasie będą czytać rozważania. Będzie można ich również słuchać. Nagrania ściągną ze strony internetowej - wyjaśnia ks. Bednarz. - Planujemy również specjalną aplikację na telefony komórkowe z mapą i poszczególnymi stacjami. Będzie również papierowa mapka z zaznaczonymi stacjami - dodaje. W szybkim tempie uczestnicy pokonają trasę w ok. 8 godzin. Standardowo zajmuje to 10 godzin. Zainteresowanych nie brakuje. - Dzwonią do mnie ludzie i pytają o szczegóły. Niektórzy już sformowali grupy - mówi ks. Bednarz. Zapisy mają ruszyć w ciągu dwóch tygodni. Każdy uczestnik będzie musiał zapłacić ok. 5-10 zł.
Wicherek
współczujący
wyksztalcony
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Wicherek
Wicherek (17 marca 2014 o 09:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jeśli trafi się taka pogoda jak w sobotę, to faktycznie może być to ekstremalne przeżycie.

Rozwiń
współczujący
współczujący (9 marca 2014 o 17:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie no kuzwa nie wierze, wezcie sie jeb.. w leb. Zal mi was

Nie widzisz,że ich już jeb.. w łeb i daremne żale. A poza tym każdy robi to co lubi.

Rozwiń
wyksztalcony
wyksztalcony (9 marca 2014 o 17:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie no kuzwa nie wierze, wezcie sie jeb.. w leb. Zal mi was

Rozwiń
Michał
Michał (6 marca 2014 o 23:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Brakuje jeszcze skąd wywodzi się Ekstremalna Droga Krzyżowa - EDK. Otóż pomysł narodził się we wspólnocie działającej przy parafii św. Józefa na krakowskim Podgórzu, dokładniej EDK stworzyła Męska Strona Rzeczywistości. 

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!