sobota, 3 grudnia 2016 r.

Zamość

Filantrop w sieci

Dodano: 14 listopada 2001, 15:47

Sieć LOF, powołana w ostatnich dniach w Biłgoraju zajmie się koordynacją działań zmierzających do pozyskiwania dla zorganizowanej filantropii sporych pieniędzy ze źródeł zewnętrznych. Niewykluczone, że już za dwa lata sieć wystąpi o środki z Unii Europejskiej. W tej chwili jej członkowie wspólnie dysponują kapitałem sięgającym przeszło 4 mln zł.

Przez dwa dni w siedzibie Funduszu Lokalnego Ziemi Biłgorajskiej obradowali przedstawiciele 12 działających w Polsce lokalnych organizacji dobroczynnych. Sieć LOF, powołana z inicjatywy Funduszu Lokalnego Ziemi Biłgorajskiej i Akademii Rozwoju Filantropii w Polsce zajmie się wymianą doświadczeń w zakresie pozyskiwania środków na działalność dobroczynną i współpracą w budowaniu społeczeństwa filantropijnego. - Sieć LOF jest potrzebna, aby można było uzyskać pomoc nie tylko od darczyńców lokalnych, ale także od dużych organizacji takich jak Fundacja Batorego, dzięki której nasz FLZB uzyskał np. 27 tys. na fundusz stypendialny. Do tej pory nie występowaliśmy do dużych darczyńców - wyjaśnia Dziennikowi Irena Gadaj, prezes FLZB i dodaje, że bardzo prawdopodobne jest, że już za dwa lata sieć wystąpi o środki z Unii Europejskiej.
Jednym z podstawowych zadań LOF będzie wypracowanie standardu lokalnej organizacji dobroczynnej. Określenie czym taki podmiot powinien się charakteryzować i jakie spełniać warunki, by działać w ramach sieci. Na spotkaniu powołano także Radę Sieci LOF, w której skład weszli przedstawiciele wszystkich 12 organizacji. Przewodniczącym Rady została prezes FLZB, Irena Gadaj. - Podzieliliśmy się na trzy grupy tematyczne, które zajmą się promocją, szkoleniami i przygotowaniem projektów. Jeszcze w tym roku chcemy opracować wspólny program i przedłożyć go Fundacji Batorego albo Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności. Planujemy także wspólną akcję promocyjną, która odbędzie się jednocześnie w 12 miastach - siedzibach członków sieci - tłumaczy dalej Irena Gadaj.
Po połączeniu, organizacje dobroczynne będą stanowić niemałą siłę. Razem dysponują bowiem kapitałem przekraczającym 4 mln. zł. Przez dwa lata (1998-2001) dofinansowały ponad 400 projektów lokalnych i przyznały ponad 200 stypendiów. W działania związane ze społecznościami lokalnymi angażują blisko 5 tys. wolontariuszy.

Dlaczego Sieć LOF jest tak potrzebna wyjaśnia Paweł Łukasiak, prezes Akademii Rozwoju Filantropii w Polsce

Dzięki Sieci LOF, fundusze lokalne będą mogły samodzielnie uczestniczyć w planowaniu współpracy pomiędzy poszczególnymi członkami. Do tej pory to my podejmowaliśmy decyzje, które potem omawialiśmy z funduszami. Dotyczy to tak konkretnych spraw jak zasady dofinansowania funduszy, czy wspólne szkolenia i ich zakres. Nadszedł już czas, aby Sieć LOF mogła sobie wypracować ogólnopolską strategię promocji, budowy wizerunku, tworzenia i rozwijania metod pozyskiwania środków czy współpracy z zagranicą. To wszystko buduje tożsamość funduszu lokalnego. Fundusze wspólnie będą mogły wystąpić o źródła finansowania niekoniecznie pochodzące z ARF. Będą także mogły bardziej samodzielnie prowadzić politykę zarządzania środkami.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO