niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Zamość

Francuski jak od macochy

Dodano: 17 sierpnia 2006, 18:20
Autor: (zsaw)

Nauczycielskie Kolegia Języków Obcych w Zamościu i Chełmie kształcą na poziomie licencjackim. Opiekę merytoryczną nad tymi szkołami sprawują UMCS i KUL, ale nie wszystkim absolwentom dają szansę kontynuowania studiów magisterskich, choćby zaocznie. Problem dotyka tych, którzy wybrali język francuski.
Zamojskim Zespołem Kolegiów Nauczycielskich opiekuje się UMCS.


Przedstawiciele tej uczelni są obecni w Zamościu tylko przy naborze kandydatów i podczas egzaminu licencjackiego, za który uniwersytet inkasuje 550 zł. Dodatkowo student płaci 60 zł za wydanie dyplomu. KUL, opiekujący się w podobny sposób kolegium w Chełmie, pobiera za licencjat po 220 zł. I na tym związki absolwentów z patronackimi uczelniami się kończą.
Ani KUL, ani UMCS nie prowadzi magisterskich studiów uzupełniających z francuskiego (taką szansę mają tylko angliści i germaniści), choć na obu uczelniach jest stacjonarna filologia romańska. – Najbliżej jest Warszawa. Ale składam jeszcze dokumenty do Łodzi i Sosnowca – mówi Emilia Kość z Zamościa, ale wcale nie jest pewna czy zostanie tam przyjęta. Problem polega bowiem na tym, że uczelnie, które prowadzą studia uzupełniające z francuskiego, w pierwszej kolejności przyjmują własnych licencjatów. Startując tam z Zamościa czy Chełma, trzeba obstawiać kilka uczelni
i w każdej zapłacić 80 zł wpisowego.
Co roku licencjat z francuskiego kończy w Zamościu i Chełmie zaledwie kilkanaście osób. I właśnie tym lubelskie uczelnie tłumaczą brak oferty dla absolwentów kolegiów.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!