czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Zamość

Franio ma wadę serca, czasu jest coraz mniej. Możesz pomóc chłopcu

Dodano: 14 grudnia 2015, 17:01

 Fot. Archiwum rodzinne
Fot. Archiwum rodzinne

– Franio się nie poddaje, walczy. To bardzo nam dodaje siły – przyznaje Joanna Rachańska z Tomaszowa Lubelskiego, mama 4,5-latka. Chłopiec cierpi na poważną wadę serca. Jego rodzice zbierają pieniądze na operację w Niemczech, czasu jest coraz mniej.

– Życie mojego synka jest wycenione na 36,5 tysiąca euro. To jest wóz albo przewóz, jedyna szansa – mówi Joanna Rachańska.

Chłopiec cierpi na wadę złożoną serca HLHS – niedorozwój lewej komory z wadami współistniejącymi. Przeszedł już dwie z trzech operacji na otwartym sercu. – Pierwszą miał w 17. dobie życia w Centrum Zdrowia Dziecka. Wszystko poszło bez komplikacji. Nerki podjęły pracę – opowiada mama małego Frania.

Rodzice zabrali chłopca do domu, podawali leki i czekali na termin kolejnej operacji. Tymczasem stan chłopca się pogarszał. „Pojawiły się bezdechy, więc na zmianę z mężem siedzieliśmy przy łóżeczku synka” – pisze na stronie Siepomaga mama chłopca. „Gdy pojawił się bezdech, trzeba było małego wybudzać. Baliśmy się zasnąć, żeby nie przegapić kolejnego bezdechu.”

Trzeba było działać natychmiast. Drugą operację chłopiec przeszedł 13 września 2012 r. Szybko doszedł do siebie. Niestety niedługo później saturacje spadły do poziomu krytycznego.

„Po roku kardiochirurdzy zdecydowali, że najpierw zostanie przeprowadzona operacja naprawcza zastawek, a dopiero po pewnym czasie trzeci etap korekty wady serca. Niestety, nie otrzymaliśmy żadnego terminu do przeprowadzenia tych operacji.” – przyznają rodzice chłopca.
– Nie chcemy czekać aż będzie bardzo źle – mówi pani Joanna.

Rodzina chłopca zbierają pieniądze na operację w klinice prof. dr hab. n. med. Edwarda Malca, kierownika Oddziału Kardiochirurgii Dziecięcej Kliniki Uniwersyteckiej w Münster w Niemczech. – Profesor obejrzał dokumentacje i zdecydował, że podejmie się operacji. Jej termin został wyznaczony na pierwszą połowę 2016 roku – mówi mama chłopca.

W zbiórce pieniędzy pomaga fundacja Siepomaga, ale nie tylko. – Franio pochodzi z tego samego miasta co ja, się w tę akcję zaangażowałam – mówi Dorota Gardias, prezenterka i dziennikarka TVN. – Bardzo mnie jego sytuacja chwyciła za serce – dodaje.

Gardias zaangażowała w pomoc Franiowi inne twarze znane ze szklanego ekranu, m.in. Omenę Mensah, Dorotę Wellman, Marcina Prokopa. – Jak kolejne osoby o czymś przypominają, to taka pomoc idzie szybciej – tłumaczy Gardias.

Aby Franio mógł być operowany w Niemczech brakuje jeszcze ok. 138 tys. zł.

Jak pomóc Franiowi

* Wysyłając SMS na numer: 72365 o treści: S3258 (koszt 2,46 zł brutto w tym VAT)
* Wpłacając pieniądze na za pośrednictwem fundacji Siepomaga: https://www.siepomaga.pl/serduszko-franka
* Wpłacając na subkonto Frania: Fundacja Serce Dziecka im. Diny Radziwiłłowej, nr konta PL 17 1160 2202 0000 0000 8297 2843, koniecznie z dopiskiem: Franciszek Chmielewski ZC-6238

 

 

 Fot. Archiwum rodzinne
Fot. Archiwum rodzinne
Czytaj więcej o: pomoc
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!