wtorek, 17 października 2017 r.

Zamość

Fuszerka na miejskim placu zabaw

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 sierpnia 2009, 13:36
Autor: Bogdan Nowak

Plac zabaw na zamojskim os. Słoneczny Stok jest dumą urzędników. Wystarczy jednak trochę bliżej przyjrzeć się wykonanym robotom i humory... gasną.

Radny Wiesław Nowakowski prosił o naprawę niedoróbek. Bez skutku. Przyszedł z problemem do naszej redakcji.

– Chodzi głównie o ogrodzenie – denerwuje się radny Wiesław Nowakowski. – Ono się zakilka miesięcy zwyczajnie rozleci. Zostało wykonane fatalnie. Zamiast śrub użyto blachowkrętów. To pomyłka.

Plac zabaw przy ul. Polnej powstał pod koniec ub. roku. Wtedy teren ogrodzono wysokim płotem oraz m.in. wybudowano dwa boiska do siatkówki plażowej. Jak tłumaczy radny, od początku coś tam było nie tak.

Na jednym z boisk wytyczono zbyt małą odległość między słupkami i trzeba dobrze się "nakombinować”, aby zawiesić siatkę (dzieciaki muszą owijać ją wokół słupków). Część śrub zresztą odpadła.

Wiesław Nowakowski złości się, sprawdza co jakiś czas teren i naprawia, co się tylko da. Pomagają mu okoliczne dzieciaki.

– Znalazłem śrubę na placu i ją sam przykręciłem – chwali się 12-letni Bartek, stały bywalec placu. – Było to trudne, bo blaszka podkładki już zardzewiała. Ale jakoś się to chyba trzyma.

Jednak płotu i pokrzywionej furtki radny nawet przy pomocy młodzieży nie da rady naprawić. Już nawet nie próbuje.

– Te blachowkręty po prostu odpadają – tłumaczy radny. – Wszędzie widać tylko dziury po nich. Taka robota to fuszerka. Gdy przyjdzie mróz, pojawią się w tym płocie potężne naprężenia. Wszystko się rozleci... Tam trzeba dać solidne śruby.

Nowakowski interweniował w tej sprawie w zamojskim magistracie. Bez odpowiedzi. – Ta inwestycja kosztowała 40 tys. zł. – tłumaczy. – Naprawdę była na osiedlu potrzebna. Jeśli nie zostanie poprawiona, pieniądze będą po prostu zmarnowane.

Kilka dni temu na placu zamontowano kilka nowych huśtawek i m.in. karuzelę. To tzw. drugi etap zagospodarowania terenu przy ul. Polnej. Prace wykonała firma aż z Szydłowca.

Dzieci się z tego cieszą. Jednak nie wszyscy dorośli podzielają ich radość.

– Obawiam się o jakość tych huśtawek – tłumaczy jedna z matek. – Niby sprzęt ma atesty, ale po tym płocie pozostaje jednak nieufność…

Co na to zamojscy urzędnicy?

– Nie znam się na sprawach technicznych, bo jestem prawnikiem – mówi Przemysław Kozłowski, zastępca dyrektora Wydziału Gospodarki Mieszkaniowej, Ochrony Środowiska i Infrastruktury UM w Zamościu. – Budowała to firma i wszystko powinno być w porządku. Zadzwońcie w tej sprawie do wydziału rozwoju.

– Inwestycją zajmował się wydział gospodarki – dziwi się Jerzy Różyło, szef Wydziału Rozwoju Gospodarczego UM w Zamościu. – Jednak zaraz się tym zainteresujemy. Jeśli coś na palcu wykonano nieprawidłowo, zostanie to naprawione.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
anka
Likwor
sąsiad
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

anka
anka (6 sierpnia 2009 o 08:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wujek! Czyś ty się z koniem na rozum zamienił? Tu chodzi o słupki na boisku, nie w siatce ogrodzenia. He, he.
Rozwiń
Likwor
Likwor (6 sierpnia 2009 o 08:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wujek=urzędas.
Rozwiń
sąsiad
sąsiad (6 sierpnia 2009 o 08:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zgadzam się. Brawo Wieśku. Dobrze, że nie siedzisz cicho jak widzisz takie partactwo.
Rozwiń
Wujek zza miedzy
Wujek zza miedzy (6 sierpnia 2009 o 00:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo Wiesiek działaj dalej! W końcu wybory już niedługo i trzeba w DW swoje nazwisko wciskać częściej niż raz dziennie

Na jednym z boisk wytyczono zbyt małą odległość między słupkami i trzeba dobrze się "nakombinować”, aby zawiesić siatkę (dzieciaki muszą owijać ją wokół słupków). Część śrub zresztą odpadła.
Specjalnie dzisiaj przeszedłem się na w/w boisko. Odległość między słupkami 2-3 metry.. - mało? Czy redaktorzyna chociaż sprawdził o czym pisze?

Reszta zarzutów niestety się potwierdza, fuszerka jakich wiele.. Nie wiem czy ogrodzenie w obecnym kształcie dotrwa do zimy, ale jak widać w UM nikt nawet nie poczuwa się do odpowiedzialności za ten plac i realizacje inwestycji.
Rozwiń
bronx
bronx (5 sierpnia 2009 o 22:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
40tys zl????????? ja pier.....toszto 4przyczepki piasku poszlo i troche siatki a reszta do kieszeni tych pederastow!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!