niedziela, 22 października 2017 r.

Zamość

Fuszerkę mamy w standardzie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 listopada 2006, 17:26
Autor: Bogdan Nowak

Pozornie jest świetnie. Na ulicach Starego Miasta jest nowa nawierzchnia. Gdy się jej jednak bliżej przyjrzeć, entuzjazm... gwałtownie opada.

- Paskudna fuszerka - denerwuje się Anna Kulik, właścicielka zakładu fotograficznego przy ul. Pereca. - Górę pieniędzy wyrzucono w błoto. Dopiero położyli tę kostkę, a już zaczyna się zapadać. W wielu miejscach porobiły się doły. Szczeliny w bruku rosną z dnia na dzień! Jak tak można?
Na ul. Ormiańskiej także można podziwiać nowiutką kostkę, ale przy jednej z pierzei zdjęto bruk z chodnika i... tak pozostało. Teraz poniewierają się tam tylko cegły. Mieszkańcy kamienic muszą chodzić po grząskiej ziemi. - Robotnicy się zwinęli, ale roboty nie zostały zakończone - złości się Mikołaj Poterucha, kierownik hotelu "Renesans”. - Pozostawiono liczne wyrwy m.in. po krawężnikach i różnej wielkości doły i dołki. Tak było m.in. przed naszym hotelem. Musieliśmy coś z tym zrobić.
Hotel właśnie zatrudnił firmę budowlaną, która sprząta po brukarzach. Naprawiane są też tzw. niedoróbki. - Prosiliśmy o pomoc zamojskich urzędników - mówi Poterucha. - Bez skutku. Roboty musieliśmy dokończyć sami i ponieść ich koszt. To nie jest w porządku.
Mieszkańcy Zamościa przyzwyczaili się już do budowlanych fuszerek. - Gołym okiem widać, że nasze firmy budowlane są fatalne - twierdzi 30-letnia zamościanka, którą spotkaliśmy przy ulicy Bazyliańskiej. - Przykład? Nowe schody, które się zapadły przy wejściu do salonu "Honorata”, zbyt krótka rynna w sąsiedniej kamienicy (woda zalewa nową elewację budynku - red.), czy dziura w nowym bruku. Fuszerka to u nas jest standard.
Co na to urzędnicy? - Nie ma powodu do niepokoju - zapewnia Jadwiga Proć z Zamojskiej Dyrekcji Inwestycji. - Odbiór tych inwestycji odbędzie się dopiero w przyszłym roku. Wykonawcy będą musieli poprawić usterki. Na swój koszt. Inaczej jest w przypadku hotelu "Renesans”. Tam krawężniki są w granicach należących do hotelu i to on powinien je poprawić. Taką mieliśmy dżentelmeńską umowę.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!