wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Zamość

Gaz ulatniał się na stacji

Dodano: 28 kwietnia 2008, 20:39

Dochodziła godzina 17, gdy pracownicy stacji Statoil przy ul. Peowiaków w Zamościu usłyszeli dziwny hałas dochodzący z szafy sterującej LPG.

Chwilę po tym dało się wyczuć silny odór gazu, a nad urządzeniem zaczął się unosić siwy obłok. Było już jasne: gaz się ulatnia. Natychmiast zaalarmowano straż pożarną i policję.

Na miejsce dotarło 6 strażackich jednostek. Na początek zakręcone zostały zawory z gazem. W obrębie stacji wyłączono także zasilanie, a wszystkich jej pracowników i klientów ewakuowano. Teren zabezpieczała policja.

- Następnie, w celu zminimalizowania zagrożenia zastosowaliśmy tzw. kurtynę wodną - opowiada kpt. Andrzej Szozda, rzecznik miejscowej komendy Państwowej Straży Pożarnej. - Chodziło o to, by cząsteczki wody po połączeniu się z gazem uniemożliwiły jego rozprzestrzenianie.

Akcja nie trwała długo. Już po godzinie sytuacja zaczęła wracać do normy. - Serwisanci zabezpieczyli usterkę. Okazało się, że rozszczelnił się jeden z zaworów. W sumie ulotniło się około metra sześciennego gazu. Taka ilość nie jest w stanie zagrozić ludziom - zapewnia Szozda. Dodaje jednak, że gdyby pracownicy zareagowali nieco później, mogłoby być znacznie groźniej. - Do wybuchu wystarczyłaby wtedy jedna iskra, czy zwykły niedopałek papierosa - mówi strażak. (AK)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!