sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Zamość

Gaz zatruwa mi życie

Dodano: 11 listopada 2008, 18:10
Autor: Bogdan Nowak

Mieszkanka jednej ze staromiejskich kamienic w Zamościu skarży się, że z kuchenki w jej mieszkaniu ulatnia się gaz.

W mieszkaniu są też zimne kaloryfery, a w drzwiach hula wiatr. Nie może się doprosić pomocy u administratora budynku.

- Boję się, że zasnę w nocy i nie rankiem się nie obudzę - martwi się Krystyna Fik, lokatorka kamienicy przy ul. Bazyliańskiej na Starym Mieście. - Dlaczego? Niedawno była kontrola techniczna z ZGL, która stwierdziła, że z kuchenki ulatnia się gaz. Powinna być naprawiona, albo najlepiej wymieniona. Urzędnicy ZGL nie chcą pomóc. Tak jest u nich ze wszystkim.

Krystyna Fik ma 47 lat. Z wykształcenia jest piekarzem. Od dawna nie może znaleźć pracy. Według niej powodem są jej liczne choroby (kobieta cierpi m.in. na zwyrodnienie kręgosłupa i alergię skórną). Nasza Czytelniczka mieszka wraz z dorosłą córką na Starówce. Elewacja ich kamienicy została właśnie gruntowanie odnowiona. Ale w środku jest jak dawniej.

- Do mojego mieszkania idzie się przez obskurną, brudną klatkę schodową - mówi kobieta. - Wszystkie instalacje w budynku są stare i wadliwe, a moje drzwi ledwo wiszą na zawiasach. Są wykonane z cieniutkich, sklejonych byle jak deseczek.

Kaloryfery wprawdzie są, ale zawsze ledwo ciepłe. Gdy zimą jest na zewnątrz minus 10 stopni, w domu mam kilka. Jak tu żyć?

Szalę goryczy przelała kontrola instalacji przeprowadzona w tym budynku.

- Fachowiec z ZGL stwierdził, że w mojej kuchni ulatnia się gaz i powinnam coś z tym zrobić - tłumaczy pani Krystyna. - Utrzymuję się z zasiłku okresowego i celowego. Miesięcznie dostaję ok. 360 zł. Nie mam za co kupić nowej kuchenki i czym płacić za czynsz. Nie mam nawet na jedzenie i leki! Moja córka bieduje razem ze mną. Wielokrotnie prosiłam w ZGL o pomoc i naprawy. I nic.

Dlaczego tak się dzieje? Administrator zapewnia, że prawo stoi po jego stronie, a za te usterki powinna się wziąć zainteresowana lokatorka. - Zgodnie z ustawą o ochronie praw lokatorów naprawa, konserwacja i wymiana piecyka gazowego należy do lokatora - wyjaśnia Stanisław Koziej, prezes zamojskiego Zakładu Gospodarki Lokalowej. Przekonuje, że identycznie jest z drzwiami wejściowymi do mieszkania, bo te do wymiany się jeszcze nie kwalifikują.

A co z letnimi kaloryferami? - Zainteresowana już w ubiegłym sezonie zgłaszała niedogrzewanie mieszkania. Komisyjny pomiar temperatury nie potwierdził tego - zapewnia Koziej. Dodaje, że przeprowadzona w zeszłym tygodniu kolejna kontrola lokalu zakończyła się identycznym wnioskiem.
(pele)
Czytaj więcej o:
Gość
Gość
Gość
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (30 listopada 2013 o 23:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

gaz

Rozwiń
Gość
Gość (24 listopada 2013 o 10:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Hmmm...nie wiem co powiedziec.

Heh znalazłam tu przed chwilą stronę na której można sprawdzić w jakim miejscu aktualnie znajduje się dana osoba, wystarczy podać jej nr telefonu :D

Sprawdziliście? http://urwij.pl/lokaliz
Nie wiem na jakiej zasadzie to działa ale jest zarąbiste :D

Rozwiń
Gość
Gość (23 listopada 2013 o 11:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ciekawe..ale sama nie wiem.

Heh znalazłam tu przed chwilą stronę na której można sprawdzić w jakim miejscu aktualnie znajduje się dana osoba, wystarczy podać jej nr telefonu :D

Sprawdziliście? http://latwy.pl/lokalizuj
Nie wiem na jakiej zasadzie to działa ale jest zarąbiste :D

Rozwiń
znajomy
znajomy (22 listopada 2013 o 12:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Niech ta pani się wzmnie do roboty a nie wymysa sobie choroby,tą panią znam bardzo dobrze i od wielu lat tak gada .Maj racie w z.g.l u

Rozwiń
Peowiaków pozdrawia
Peowiaków pozdrawia (13 listopada 2008 o 12:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W ZGL nic nie muszą od wielu lat i dobrze się trzymają. Wszystko jak za dawnych lat.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!