wtorek, 17 października 2017 r.

Zamość

Gdy dziecko to kłopot

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 marca 2008, 17:34

Trudna sytuacja materialna, bezdomność, niezaradność życiowa, a nierzadko rodzina nie pozwalają

im zabrać nowo narodzonego bobasa do domu. Niektóre twierdzą, że to dla dobra dziecka, inne po jakimś czasie żałują podjętej decyzji.

- Byłam młoda i głupia, a w dodatku nie miałam wsparcia w rodzinie - wspomina ze łzami w oczach mieszkanka powiatu zamojskiego, która kilka lat temu zostawiła dziecko w jednym ze szpitali. - Córeczka była śliczna jak laleczka. Pocieszam się, że w nowej rodzinie jest jej dobrze, chociaż jak jest naprawdę nigdy się nie dowiem. Gdyby można było cofnąć czas...

W zamojskim szpitalu "papieskim” odebrano w zeszłym roku ponad 1800 porodów. Do stojącego przed wejściem na oddział ginekologiczno-położniczy i patologii ciąży łóżeczka nadziei trafiło czworo dzieci. - Na pewno byłoby ich więcej, ale naszemu zespołowi udało się przekonać kilka pacjentek, że nie są w sytuacji bez wyjścia - opowiada dr Marek Adamczyk, ordynator oddziału. - Na pozostawienie noworodka decydują się głównie kobiety w trudnej sytuacji życiowej i rodzinnej.

Dziecko to dla nich kolejny kłopot, dlatego chcą się go jak najszybciej pozbyć. Na szczęście wybierają łóżeczko nadziei, a nie śmietnik. - Kościół jest otwarty na życie, zawsze tego życia broni i nie odwraca się od nikogo nawet w obliczu tak dramatycznych wyborów - mówi ks. Tomasz Demczuk, kapelan szpitala "papieskiego”. - Znajdujące się w trudnej sytuacji matki mogą zawsze liczyć na nasze wsparcie. Życie jest nadrzędną wartością, dlatego kobietom, które zdecydowały się zostawić dziecko w szpitalu, należy się szacunek za to, że je donosiły i urodziły.

Co dalej dzieje się z maluchami? - Zgodnie z procedurą, noworodki pozostawiane bezpośrednio po urodzeniu w szpitalu umieszczane są tymczasowo w placówce opiekuńczo-wychowawczej do czasu uregulowania ich stanu prawnego - informuje Ryszard Pankiewicz, rzecznik prasowy Samodzielnego Publicznego Szpitala Wojewódzkiego im. Papieża Jana Pawła II w Zamościu. Po dokładnym dopięciu wszystkich formalności, trafiają później do adopcji.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!