poniedziałek, 23 października 2017 r.

Zamość

Gdzie prawo, a gdzie logika

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 kwietnia 2005, 20:20
Autor: Zofia Sawecka

Urząd Miasta Biłgoraj postanowił nie płacić za konserwację lamp ulicznych należących do Zamojskiej Korporacji Energetycznej. Chodzi o ok. 120 tys. zł.

- Prawo energetyczne zmieniło się 1 kwietnia 2004 r. Wojewoda nie finansuje już oświetlenia ulicznego - tłumaczy Ryszard Korniak, zastępca burmistrza Biłgoraja. - Gminy mają jednak obowiązek zapewnić mieszkańcom oświetlenie, płacić za dostarczaną energię i za konserwację urządzeń oświetleniowych.
Dopóki refundował to wojewoda, nikt nie wnikał w szczegóły, ale teraz zaczyna się bunt. - Część oświetlenia ulicznego jest własnością miasta, natomiast większość jest przekazana Zamojskiej Korporacji Energetycznej. Miasto nie ma obowiązku konserwowania sieci, która nie jest jego własnością - uważa Ryszard Korniak i powołuje się na Ustawę o finansach publicznych. - Płacę za konserwację tylko tego, co wybuduję i co jest moje!
Większość oświetlenia ulicznego we wszystkich biłgorajskich gminach, to majątek energetyków. - W 2004 r. zapłaciliśmy 142,5 tys. zł za konserwację i oświetlenie ulic. Sama konserwacja to 30 proc. tej kwoty. Wszystkie linie są na stanie biłgorajskiego Rejonowego Zakładu Energetycznego - poinformowała nas Stanisława Lis, skarbnik Urzędu Miasta Tarnogród.
Za samą konserwację oświetlenia gmina Biłgoraj rocznie płaci ok. 60 tys. zł, a miasto Biłgoraj w 2004 r. zapłaciło 180 tys. zł. W skali rejonu energetycznego Biłgoraj jest to ok. 350 tys. zł. - Teraz ZKE chce jeszcze wyższej opłaty za konserwację - oburza się Ryszard Korniak i zapewnia, że zapłaci wyłącznie za konserwację tych urządzeń, które są własnością miasta, czyli o ok. 120 tys. zł mniej. Za takie pieniądze można np. wybudować 700 m ulicy, albo przez ponad trzy miesiące płacić stypendia socjalne wszystkim biednym uczniom w Biłgoraju.
- To, że gminy muszą płacić za konserwację, wynika z prawa energetycznego. Opłaty są nieomal w całości przeznaczane na utrzymanie i odtworzenie majątku - zapewnia Artur Starnik, rzecznik prasowy Zamojskiej Korporacji Energetycznej.
Nie zmienia to jednak faktu, że są to pieniądze gmin, a majątek należy do energetyków. - Logicznie rzecz biorąc, gminy nie powinny ponosić kosztów konserwacji cudzego majątku - uważa Zofia Mykowska, naczelnik Wydziału Informacji Analiz i Szkoleń w Regionalnej Izbie Obrachunkowej w Lublinie. - Niemniej jednak w art. 2 punkt 22 prawa energetycznego jest zapisane, że gminy ponoszą koszty budowy i pełne koszty utrzymania urządzeń.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!