środa, 13 grudnia 2017 r.

Zamość

Gimnazjaliści najedli się psychotropów w szkole

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 listopada 2009, 11:41
Autor: (LEW)

Dwoje odurzonych 15-latków ze szkoły w Tyszowcach musieli odebrać rodzice. Policja zatrzymała już mężczyznę, który sprzedał uczniom lek psychotropowy. Grozi mu 10 lat więzienia. Dyrekcja szkoły milczy o całej sprawie.

Gdy nauczyciel zauważył podczas lekcji dziwne zachowanie dwojga 15-latków, powiadomił dyrekcję. Wezwano policję, która ustaliła, że gimnazjaliści znajdują się pod działaniem leków psychotropowych. Sprzedał im je 18-letni mieszkaniec gminy Łaszczów.

Do zdarzenia doszło w środę około godz. 15. – Nauczycieli zwrócił na lekcji uwagę na dwoje 15-latków, którzy byli nadmiernie pobudzeni – informuje Ireneusz Stromidło, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Lubelskim.

Szybko wyszło na jaw, że gimnazjaliści zażyli tak zwane klony. Chodzi o klonazepam, lek psychotropowy stosowany w leczeniu padaczki. Charakteryzuje się silnym i długotrwałym działaniem przeciwdrgawkowym oraz przeciwlękowym, a doraźnie usuwa objawy zdenerwowania, lęku i napięcia. – Lek wydawany jest na receptę, a chorzy nie mogą go nikomu odstępować – wskazuje Stromidło.

Mundurowi ustalili, że 17 sztuk tego leku sprzedał 15-letniej gimnazjalistce i jej rówieśniczce 18-letni mieszkaniec gminy Łaszczów. Otrzymał za to 34 złote, a więc jedna tabletka kosztowała 2 złote. Ale w środę tylko jedna z jego klientek postanowiła w szkole sprawdzić jego działanie, dzieląc się przy okazji psychotropem z kolegą.

Stróże prawa znaleźli i zabezpieczyli 8 sztuk tabletek, ale to nie musi oznaczać, że dwoje gimnazjalistów musiało połknąć 9 pozostałych. To ustala policja, która próbuje również się dowiedzieć, w jaki sposób ich starszy o trzy lata znajomy wszedł w posiadanie leku.

Wezwani do szkoły rodzice zabrali swoje pociechy do domu, natomiast 18-latek został zatrzymany; trafił do policyjnego aresztu. Za złamanie przepisów Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.

Dyrektorka Gimnazjum im. Konfederacji Tyszowieckiej w Tyszowcach nie chciała z nami rozmawiać na ten temat. – To dotyczy wewnętrznych spraw szkoły – powiedziała i odłożyła słuchawkę.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
ktosik
~XYZ~
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (5 lutego 2010 o 15:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Haha to mój kumpel tym z ławki handlował i rozprowadzał po Łaszczowie a teraz to juz po całej lubelszczyznie zaczyna sie plątać
Rozwiń
ktosik
ktosik (30 listopada 2009 o 15:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tyszowce słynne zaczynają być
Tak trzymać ;D
Rozwiń
~XYZ~
~XYZ~ (29 listopada 2009 o 14:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja tym "siuchom" przemówił bym do rozsądku w bardzo skuteczny, ale nie pedagogiczny sposób. Następnym razem by wiedzieli, czego im wolno, a czego nie.

Wracając do powyższej wypowiedzi. Mając doktorat z pedagogiki, czy innego marketingu, to mogą nawet i z habilitacją to robić. Kwestia wykształcenia i pragmatyzmu życiowego.
Ale nie o to tu chodzi.
Rozwiń
Gość
Gość (28 listopada 2009 o 20:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W Holandi przy pomidorach zapierniczają nawet ludzie z doktoratem w kieszeni o magistrach niewspomne,
takie czasy.
Rozwiń
~XYZ~
~XYZ~ (28 listopada 2009 o 16:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
lilolu napisał:
Nic nowego. Za moich czasów oprócz klonów był jeszcze tramal. Co trzecia osoba w klasie to brała. Rano wybieraliśmy ochotnika, który szedł do apteki, w której nie trzeba było mieć recepty. Amol też spożywany był i to nie dla zdrowotności. I tak wszyscy skończyli liceum i nie pisali o nas w gazetach, a to z 10 lat temu było. Takie czasy...



Masz się czym chwalić, naprawdę...
A tak poza tym. Ty i liceum ? Weź się nie ośmieszaj. Po twoim stylu pisanie można się domyślić, że podstawówkę skończyłeś/aś prywatnie, a obecnie zapierniczasz w Holandii przy pomidorach czy innych sadzonkach.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!