wtorek, 24 października 2017 r.

Zamość

Giną w polu i zagrodzie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 stycznia 2002, 09:14

Upadek z wysokości, pochwycenie przez ruchome części maszyn i urządzeń oraz uderzenie, przygniecenie bądź pogryzienie przez zwierzęta – to główne przyczyny wypadków na zamojskiej wsi. W minionym roku zginęło tu aż jedenaście osób, najwięcej w kraju.
W ciągu dwunastu miesięcy minionego roku do Oddziału Regionalnego Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego w Biłgoraju (obejmującej swoim zasięgiem powiaty biłgorajski, hrubieszowski, tomaszowski i zamojski) wpłynęło w sumie 1950 zgłoszeń o wypadkach. Choć w porównaniu z 2000 rokiem było ich o 75 mniej, jednak nie ma się z czego cieszyć. Następstwem wypadków była śmierć 11 rolników. Czterech zginęło w wypadkach drogowych (przejechanie, pochwycenie przez środki transportowe i przemieszczające się maszyny), dwóch przygniotły ścięte drzewa, tyle samo osób zmarło w wyniku porażenia prądem. Do tragedii doszło też w wyniku nagłego zachorowania, pochwycenia przez pilarkę i pożaru.
Najgorzej z przestrzeganiem zasad bezpieczeństwa i higieny pracy jest w powiecie hrubieszowskim. Tylko na terenie gminy Hrubieszów doszło w minionym roku do 118 wypadków. Na dalszych miejscach plasują się gminy: Mircze – 73 i Werbkowice – 52. Ze statystyk biłgorajskiej KRUS wynika, że najwięcej rozwagi zachowują rolnicy powiatu tomaszowskiego. Na przykład w tamtejszej gminie Ulhówek było tylko 36 wypadków.
KRUS wnikliwie prześwietla jednak wnioski o zadośćuczynienie. – W 726 przypadkach odmówiliśmy wypłaty odszkodowań – mówi Grzegorz Wysocki, kierownik referatu prewencji i rehabilitacji w biłgorajskiej placówce KRUS. – Chodzi tu przede wszystkim o wykryte przez nas przypadki pijaństwa prowadzące do wypadku czy rażące niedbalstwo.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!