sobota, 16 grudnia 2017 r.

Zamość

Gmina Aleksandrów w powiecie biłgorajskim stawia na rozwój agroturystyki

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 września 2003, 17:54

Prace przy budowie zapory czołowej w Aleksandrowie są na finiszu. W drugim etapie planowane jest wyk
Prace przy budowie zapory czołowej w Aleksandrowie są na finiszu. W drugim etapie planowane jest wyk

Do budowy dużego zbiornika wodnego przymierzają się władze Aleksandrowa. - Gór nie usypiemy, ale możemy zatrzymać wodę i w ten sposób przyciągnąć turystów - uważa wójt gminy.

Nie od razu Kraków zbudowano. Na razie na rzece Szum, przy cmentarzu wojennym z 1939 roku, Zakład Zadrzewień, Zieleni i Rekultywacji z Tarnobrzega realizuje pierwszy etap budowy zbiornika małej retencji - zaporę czołową. Prace są na finiszu. Koszt inwestycji to 944 tys. zł. Środki na jej realizację wyłożyli po połowie Urząd Gminy w Aleksandrowie i Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska.
Co dalej? - W drugim etapie planowane jest wykonanie czaszy zbiornika małej retencji - mówi wójt Aleksandrowa Józef Biały. - To zdanie realizowane będzie przy współudziale z Wojewódzkim Zarządem Melioracji i Urządzeń Wodnych w Lublinie. Stara dolina Szumu będzie pogłębiona o półtora metra. Jeszcze w tym miesiącu ogłosimy przetarg na wykonanie tego zadania. Jak dobrze pójdzie, to zbiornik małej retencji będzie gotowy w połowie przyszłego roku. Powierzchnia lustra wody ma mieć 6 hektarów.
Głównym zadaniem zbiornika małej retencji będzie magazynowanie wód powierzchniowych zlewni rzeki Szum dla potrzeb nawadniania kompleksu łąk w Aleksandrowie. Na rezerwuarze planowana jest również rekreacja, wypoczynek oraz hodowla ryb. Magazynowana tu woda zasili w niedalekiej perspektywie zbiornik dużej retencji.
Ta ostatnia inwestycja zostanie ujęta w nowym planie zagospodarowania przestrzennego gminy. Pod wodą znajdzie się ok. 50 ha nieużytków. Gospodarz gminy uważa, że na tej inwestycji skorzystają w przyszłości przede wszystkim mieszkańcy tej najdłuższej na Lubelszczyźnie wsi. - W Aleksandrowie powinna rozwijać się agroturystyka - mówi wójt Biały. - Nie brakuje pięknych i zadbanych domów. Gmina jest skanalizowana w stu procentach, a mieszkańcy mają podłączone wszystkie media oprócz gazu. My od dawna jesteśmy w Unii Europejskiej, bo wszyscy aktywni młodzi ludzie od lat pracują w Niemczech, Belgii czy we Włoszech.
- To rzeczywiście duża szansa dla nas, więc trzeba będzie z niej skorzystać - przyznaje Halina Larwa z Aleksandrowa I. - Z powodzeniem może rozwijać się u nas agroturystyka i np. mała gastronomia. - To bardzo dobry pomysł - wtóruje jej krajanka Halina Adamowicz. - Jeżeli przyjadą do nas wczasowicze, to gdzieś będą musieli szukać noclegów. Dlaczego nie mielibyśmy udostępniać im kwater?

Józef Biały, wójt Aleksandrowa

- Z samego rolnictwa trudno się utrzymać. Gór nie usypiemy, ale możemy zatrzymać wodę i w ten sposób przyciągać turystów. Duży zbiornik wodny będzie atrakcją. Dookoła lasy, a w pobliżu Górecko Kościelne. Już teraz trzeba myśleć o wytyczeniu szlaków turystycznych, i budowie ścieżek pieszych i rowerowych.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!