czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Zamość

Gmina Radecznica: Policjanci złapali pijanego 52-latka. Kolega rowerzysty na nich naskarżył

Dodano: 30 kwietnia 2009, 10:38
Autor: (ak)

Na początku wyglądało na to, że mundurowi dopadli Bogu ducha winnego człowieka i spuścili mu łomot. Później okazało się, że prawda wygląda inaczej.

Dochodziła godz. 16 w środę popołudniu, gdy dyżurny policji w Zamościu odebrał telefon.

- Wasi policjanci pobili człowieka. Przyjeżdżajcie! - krzyknął do słuchawki 50-letni mieszkaniec Gorajca Zagroble (gm. Raczecznica).

- Ponieważ zachodziło podejrzenie popełnienia przestępstwa przez funkcjonariuszy na miejsce pojechał oficer kontrolny - informuje nas dzisiaj Joanna Kopeć, rzeczniczka policji w Zamościu.

Wtedy okazało się, że sytuacja wyglądała tak:

Policjanci z Radecznicy jechali prywatnym autem na służbę. Po drodze zauważyli, że przez Gorajec jedzie na rowerze znany im dobrze 52-latek.

- Był już dobrze znany funkcjonariuszom. Zatrzymywano go wiele razy za jazdę po pijanemu. Sąd orzekał wobec niego zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów - wyłuszcza Kopeć.

Policjanci dali 52-latkowi znak, by się zatrzymał. Ale on ani myślał. Skręcił na jedną z posesji. Zsiadł z roweru i zaczął uciekać.

Nie było wyjścia, mundurowi zaczęli go gonić.

- I załapali, a żeby doprowadzić na posterunek, musieli go obezwładnić - wyjaśnia rzeczniczka. Wtedy z domu wyszedł znajomy 52-latka, a ten niewiele myśląc wyjął z kieszeni spodni butelkę wódki i rzucił ją koledze.

Z flaszką, po którą młodszy kolega wysłał do sklepu się rozstał, ale z policjantami nie: został przetransportowany na posterunek (w tym czasie jego kompan od kieliszka składał doniesienie na brutalność funkcjonariuszy).

Okazało się, że gdy jechał rowerem przez wieś był pijany. Miał 2,12 promila alkoholu w organizmie. Po raz kolejny odpowie za jazdę po pijanemu.
Czytaj więcej o:
ciekawy
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ciekawy
ciekawy (31 października 2010 o 19:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe kto mu ta wódkę sprzedał ale to już policja pewnie wie???
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!