czwartek, 19 października 2017 r.

Zamość

Handel wieczorową porą

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 września 2007, 17:34
Autor: Bogdan Nowak

Jeśli zamkniesz swój sklep lub punkt usługowy przed godz. 19, licz się z tym, że możemy wypowiedzieć ci umowę najmu.

Takie pismo z zamojskiego Zakładu Gospodarki Lokalowej dostali handlowcy
ze Starówki.

- Prowadzę punkt usługowy od 30 lat i wiem, kiedy powinnam go zamykać lub otwierać - złości się Anna Kulik, właścicielka zakładu fotograficznego. - Po godz. 17 sklepy i punkty usługowe świecą pustkami. - U nas już po godz. 16 nie ma w hali żadnych klientów - dodaje Maria Chojnowska, właścicielka "zieleniaka” w Nadszańcu.
Zamojscy urzędnicy od dawna uważają, że Stare Miasto to "handlowa pustynia”. Chcą to zmienić. - Widać, że na Starówce małym sklepom się powodzi - mówił z przekąsem na jednej z sesji Marcin Zamoyski, prezydent Zamościa. - Nawet w sezonie są otwarte do godz. 17. Kiedy wychodzę z pracy, nic nie mogę kupić. Obniżaliśmy czynsze o 10 proc. za każdą dodatkową godzinę pracy. I co? Do godz. 18 pracowało 5 sklepów, a do 19... jeden. A przecież Starówka to wielki supermarket!
Zakład Gospodarki Lokalowej przeprowadził kontrolę, po której wydano wezwanie do "wydłużenia” pracy na Starym Mieście. ZGL powołuje się na uchwałę z 1992 r. Według niej, punkty spożywcze, usługowe i sklepy przemysłowe powinny być otwarte do godz. 19, a kawiarnie, restauracje i lokale rozrywkowe do godz. 24. - Do maja miałam zakład czynny do godz. 17, potem wydłużyłam czas pracy o godzinę i liczyłam klientów - opowiada Kulik. - Przez 4 miesiące przyszło 10 osób! A przecież musiałam zapłacić za prąd, wynagrodzenie pracownikowi itd. Same straty.
Wygląda na to, że kupcy nie będą mieli wyjścia. Prezes ZGL zapowiedział w piśmie, że "niedostosowanie czasu pracy handlowców do uchwały z 1992 r. może spowodować wypowiedzenie umowy najmu”. - Nie dążymy do rozwiązywania umów, ale jedynie przypominamy o obowiązującym prawie - mówi Ryszard Jedut, szef Działu Mieszkaniowego ZGL. - Nie ma powodu do niepokoju. Ta uchwała miała na celu ożywić Starówkę. Musimy ją egzekwować.
Handlowcy zapowiadają, że zwrócą się do radnych o zmianę kontrowersyjnej uchwały. - A jeśli się to nie uda, trzeba stworzyć przepis, który zmusi zamościan do robienia zakupów na Starym Mieście po godz. 17 - kwituje Chojnowska.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
MK
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

MK
MK (12 września 2007 o 10:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sklepikarze zamojscy uzasadniają wcześniejsze zamknięcie sklepów brakiem klientów, a po co tam mają iść jak zamknięte.Uzasadniają jak za czasów PRL-u "mięsa nie było w sklepie bo ludzie nie pytają o mięso, a nie pytali bo go nie było". Mieszkam w mieście mniejszym od Zamościa, turystów u nas mało a sklepy spożywcze czynne do 20 i 21, pozostałe do 18 lub 19. W Zamościu bywam często i rzeczywiście o godz. 16 lub 17 wszystko się zamyka.Popieram decyzje władz Zamościa, trzeba ożywić Rynek Wielki i zaludnić podcienia wieczorem.MK ze Stalowej Woli
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!