poniedziałek, 23 października 2017 r.

Zamość

Hrubieszów: Nikt nie namawiał do samobójstwa

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 kwietnia 2011, 09:49
Autor: (lew)

Mieszkaniec Mircza popełnił samobójstwo po kolizji w Łotoszynach (Archiwum)
Mieszkaniec Mircza popełnił samobójstwo po kolizji w Łotoszynach (Archiwum)

Do takich wniosków doszli hrubieszowscy śledczy i umorzyli śledztwa w sprawie nakłaniania 38-latka z Mircza i 47-letniej hrubieszowianki do targnięcia się na życie. Kobietę udało się uratować, mężczyzna nie żyje.

Kto namową lub przez udzielenie pomocy doprowadza człowieka do targnięcia się na własne życie podlega karze więzienia do 5 lat.

– Ale nie stwierdzono, by ktoś ich nakłaniał do targnięcia się na życie – mówi Artur Kubik, szef Prokuratury rejonowej w Hrubieszowie.

Mieszkaniec Mircza w styczniu firmowym citroenem berlingo "skasował” znak drogowy w podhrubieszowskich Łotoszynach. Samochód wylądował w polu.

Nikt nie ucierpiał, kierowca chwycił po kolizji za linkę holowniczą, odszedł kilkanaście metrów dalej w zarośla i popełnił samobójstwo. Zostawił żonę kilkumiesięczną córeczkę.

Świadkowie zeznali, że przed tragedią martwił się zaciągniętym kredytem i planowaną w firmie redukcją etatów. Sekcja zwłok wykazała, że miał w organizmie 2 promile alkoholu.

Dzień wcześniej z rzeki Huczwy w Hrubieszowie udało się wydostać pracownicę jednego z miejscowych banków. Przy jej ratowaniu dużym zaangażowaniem wykazał się mieszkaniec ul. Ceglanej, który przyniósł drabinę, rozłożył ją na cienkim lodzie i chwycił topiącą się kobietę za rękę.

Śledczy wykluczyli udział osób trzecich, z początku skłaniali się w stronę nieszczęśliwego wypadku, ale szybko trzeba było pójść innym tropem.

Kobieta chciała popełnić samobójstwo, dlatego przed zejściem do rzeki wysłała do koleżanki pożegnalnego SMS-a. Gdy w szpitalu doszło do siebie, nie potrafiła wytłumaczyć, dlaczego zdecydowała się rozstać z życiem.

Oba prokuratorskie postanowienia są już prawomocne.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!