wtorek, 26 września 2017 r.

Zamość

Hrubieszów. Tomaszów Lubelski: Leją wodę. Bo to oszustki

Dodano: 24 listopada 2011, 12:27

Oszustki twierdzą, że ich wizyta ma związek z awarią wodociągu (Archiwum)
Oszustki twierdzą, że ich wizyta ma związek z awarią wodociągu (Archiwum)

Podają się za pracownice spółdzielni mieszkaniowych, wchodzą do środka pod pozorem awarii wodociągu i okradają lokatorów. Działają na terenie całego województwa. Policja apeluje, by pod żadnym pozorem nieznajomym nie otwierać drzwi.

– Upewnijmy się, z kim mamy do czynienia. Wystarczy wykonać telefon do spółdzielni i zapytać, czy ze względy na awarię skierowano do naszego mieszkania pracowników – radzi Edyta Krystkowiak, rzecznik hrubieszowskiej policji.

To na terenie jej działania doszło w środę do dwóch takich zdarzeń. Dochodziła godz. 11.30, gdy w Werbkowicach do mieszkania 71-latki weszły dwie młode kobiety. Powiedziały, że przysłano je ze spółdzielni mieszkaniowej w związku z awarią wodociągu.

– Poodkręcały krany w łazience i kuchni, porozlewały wodę, ale zostały spłoszone przez sąsiadkę właścicielki, która przyszła w odwiedziny – relacjonuje Krystkowiak.

Gdy nieznajome w popłochu opuściły mieszkanie, gospodyni zauważyła, że buszowały w szafach. Zginęła aktówka z dokumentacją ubezpieczeniową oraz książeczka oszczędnościowa.

Po godz. 12 prawdopodobnie te same kobiety pojawiły się u mieszkającej przy ul. Narutowicza hrubieszowianki. Scenariusz był taki sam: doszło do awarii, woda zalewa w bloku mieszkania i na pewno leje się także u 81-latki.

Lało się, bo nieznajome zdążyły przedostać się do kuchni, zanim dotarła tam staruszka, a następnie rozlać wodę. Gdy jedna z oszustek pomagała gospodyni opróżniać zawartość szafki przy zlewie, druga zajęła się szukaniem oszczędności w pokojach. Ich łupem padła gotówka w kwocie 3,8 tys. zł.

Poszkodowane zapamiętały, że to były kobiety o ciemnej karnacji w wieku 25–30 lat, jedna szczupła, miała ok. 170 cm wzrostu, jej koleżanka była niższa i tęższa.

Nie wiadomo, czy ich ofiarą padła 81-letnia mieszkanka bloku przy ul. Piłsudskiego w Tomaszowie Lubelskim, czy może do akcji wkroczyły wspólniczki poszukiwanych oszustek.

Jest faktem, że 81-latka straciła tego samego dnia po godz. 13 gotówkę w kwocie 7,4 tys. zł oraz warty 350 zł złoty łańcuszek z dwiema przewieszkami. Na odchodne oszustki powiedziały, że za chwilę wrócą, żeby sprawdzić, czy już nie cieknie. Nie wróciły.

– Zanim wpuścimy nieznajome osoby do mieszkania, upewnijmy się, że są tymi, za kogo się podają – przestrzega Ireneusz Stromidło, rzecznik tomaszowskiej policji.

Do podobnego zdarzenia doszło we wtorek w Chełmie. 75-latka straciła podczas "usuwania awarii wodociągu” 10 tys. zł.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!