sobota, 18 listopada 2017 r.

Zamość

Hybrydowe latarnie staną na Zamojszczyźnie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 września 2010, 10:17
Autor: Bogdan Nowak

To nowość w skali kraju. Na Zamojszczyźnie stanie 160 niezwykłych, hybrydowych latarni. Będą one kosztowały ok. 5,6 mln zł i zostaną dofinansowane ze środków unijnych. Właśnie podpisano umowę w tej sprawie. Teraz urzędnicy z Goraja i Turobina ogłoszą przetargi.

– To inwestycja ekologiczna, przyjazna środowisku – podkreśla Dariusz Jamroży, pracownik UG w Goraju. – Skorzystają na tym wszyscy mieszkańcy obu naszych gmin. Przetargi ruszą już na początku października.

Wszystko zaczęło się od… przypadku. Jakiś czas temu pan Dariusz wyczytał o takich lampach w "jakimś” piśmie ekologicznym. Pomysł mu się spodobał. Dlaczego?

Lampy hybrydowe to proste, funkcjonalne konstrukcje. Mają na szczycie turbinę wiatrową i panel z baterią słoneczną, własny akumulator i… odpowiednie sterowniki. Koszt każdej z nich to od 20 do 30 tys. zł.

Mężczyzna przekonał do tej inwestycji wójtów Goraja i Turobina. Udało się. Samorządy wystąpiły ze wspólnym wnioskiem o unijne dofinansowanie. – Wniosek przeszedł, umowy zostały podpisane – raduje się pan Dariusz. – Takie latarnie są nowością w regionie.

Te hybrydowe konstrukcje istnieją tylko w kilku miejscowościach w kraju. Marcin Kozak, prezes firmy Solar Solution z Żagania, która latarnie produkuje, zapewnia jednak, ze zainteresowanie nimi jest ogromne. W Polsce działa już kilka firm, które takie "hybrydy” produkują.

– One sprawdzają się świetnie, ale tylko wtedy gdy mają odpowiednie atesty – podkreśla prezes Kozak. – To ważne.

Prawdopodobnie jeszcze w tym roku sto atestowanych lamp stanie w gminie Turobin, a 60 w Goraju. Pojawią się przy głównych skrzyżowaniach, ulicach i placach. To nie wszystko. Na budynkach obu urzędów oraz na szkole w Goraju zostaną zainstalowane kolektory słoneczne. Wszystko pochłonie ponad 5,6 mln zł. Z tego gminy wyłożą 15 proc.

– To się powinno szybko zwrócić – podkreśla pan Dariusz.

Mieszkańcy obu gmin zapewniają, że "garną się do nowoczesności” i są zadowoleni z tej inwestycji. Aby takie latarnie ustawić nie trzeba będzie przekopywać ulic i ryć dołów w ziemi pod przewody i instalacje. Lampy mogą stać nawet na pustkowiu i świecić bez przerwy. Niemal za darmo.

– Trudno to sobie wyobrazić – śmieje się 60-letni mieszkaniec Turobina. – Prąd jest przecież drogi. Gdyby coś takiego zamontować na domu, można by zapomnieć o rachunkach z elektrowni.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
Gość
tomek
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (25 września 2010 o 12:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na głównej stronie jest Turobin, ale w tekście już Turbin. Nie pierwszy raz widaź, że korekta w DW słabo działa. Najpewniej ktoś to poprawił, ale źle.
Rozwiń
Gość
Gość (25 września 2010 o 10:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo. Naprawdę fajny pomysł.
Rozwiń
tomek
tomek (25 września 2010 o 08:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PANIE A KURY JOJEK NIE DADZĄ A KROWY MLEKA OD TYCH TURBIN BĘDZIE PROTEST CHŁOPÓW
Rozwiń
kokoszka
kokoszka (24 września 2010 o 22:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
takie latarnie widziałem w województwie podkarpackim jak się jedzie do Rzeszowa, dodatkowo zamiast zwykłych żarówek mają diody LED i jak już faktycznie robiło się ciemno całkiem nieźle oświetlały jezdnię
Rozwiń
...
... (24 września 2010 o 22:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Turbin a może Turobin?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!