czwartek, 19 października 2017 r.

Zamość

I co, łyso wam teraz?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 grudnia 2005, 20:33
Autor: (bn)

Mieszkańcy Przewodowa z żalem przyglądają się, jak od kilku dni w tej miejscowości wycinane są potężne, przydrożne topole. Pracownicy Zamojskiej Korporacji Energetycznej wyrąbali już sześć sztuk. – Sadzili je w 1976 r., w czynie społecznym ludzie z naszego PGR-u – opowiada z żalem Grzegorz Marcinkiewicz z Przewodowa. –

 Byliśmy z drzew dumni. A teraz tnie się je bez opamiętania. Żal. Komu one przeszkadzały? Tak dba się o środowisko?
Mieszkańcy Przewodowa zapewniają, że topole były zdrowe i mogły jeszcze rosnąć dziesiątki lat. W lecie dawały głęboki cień, a w zimie chroniły od wiatru wiejącego z pół. – Prosiliśmy elektryków, żeby drzewom darowali – mówi jedna z kobiet. – Byliśmy w tej sprawie w gminie. Bez skutku. Jeśli tak dalej pójdzie, to we wsi zrobi się łyso...
Stanisław Staszczuk, sekretarz Urzędu Gminy w Dołhobyczowie, zapewnia, że elektrycy działają zgodnie z przepisami i mają odpowiednie pozwolenia. – Topole są zdrowe, gdy mają mniej niż 40 lat – wyjaśnia. – Potem usychają. ZKE boi się, że spadające gałęzie uszkodzą linię energetyczną.
Władze Dołhobyczowa zapewniają, że więcej wycinek w Przewodowie nie będzie. Natomiast cztery topole pójdą jeszcze pod topór w pobliskim Gołębiu. – ZKE da nam za te wycięte topole ok. 200 sadzonek sosny, 300 świerków i po 50 dębów, jarzębin i brzóz – tłumaczy Staszczuk. – Zostaną posadzone w całej gminie... Nikt z miejscowych nie będzie poszkodowany.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!