poniedziałek, 23 października 2017 r.

Zamość

Informatyk lubił sobie czasem gadu-gadu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 listopada 2006, 11:43
Autor: Bogdan Nowak

Miał w zwyczaju prowadzić w czasie lekcji wielogodzinne rozmowy na gadu-gadu. Sprawa wyszła na jaw i szybko przycichła, bo nauczyciel z Obszy poniósł karę. Po przeszło roku znowu mówi o tym pół gminy. Zainteresowany twierdzi, że to przedwyborcza zagrywka.

O co chodzi? Wiesław Nieścior, radny powiatu biłgorajskiego, w ub. roku pracował jako informatyk w Gimnazjum w Obszy. Okazało się, że jest także miłośnikiem internetowych rozmów na gadu-gadu. Prowadził je nawet podczas zajęć z informatyki. Dyrektor Stanisław Teterycz przyłapał go na tym w marcu. Był oburzony. Wysłał w tej sprawie pismo do wójta. Napisał m.in., że radny Nieścior w czasie tych rozmów "ubliżał wójtowi, gminnym radnym oraz dyrektorowi Gimnazjum”. Do pisma dołączono wydruki z archiwum gadu-gadu. Wynika z nich, że 4 stycznia 2005 r. podczas sześciu zajęć z informatyki nauczyciel przegadał 135 minut (czyli 51,9 proc. lekcyjnego czasu) oraz wysłał 8 SMS-ów. Między 14 a 18 lutego podczas 12 godzin lekcyjnych prowadził rozmowy towarzyskie przez 331 minut (61 proc. czasu lekcyjnego), a 22 lutego rozmawiał godzinę.
- Komputer pana Nieściora był ogólnie dostępny. Stąd wiem, o czym plotkował - tłumaczy Stanisław Teterycz. - Kiedy przeczytałem, co tam wypisywał, włos mi się zjeżył na głowie. Powiem tylko, że gminnych radnych nazwał... głupkami, a mnie przedstawił jako tyrana. Napisał m.in., że stawiam nauczycieli do pionu. A to nieprawda!
O internetowej gadatliwości nauczyciela dowiedział się nie tylko wójt, ale także radni gminy. Nieściorowi odebrano klucze do szkolnej pracowni internetowej. Teraz uczy matematyki. - To była kara - mówi dyrektor.
O sprawie przycichło na ponad rok. Wiesław Nieścior będzie jednak ponownie kandydować na radnego powiatowego. Być może dlatego ktoś przypomniał sobie o jego "wyczynach” (dyrektor Gimnazjum zapewnia, że to nie on) i porozsyłał kopie korespondencji między dyrektorem a wójtem gdzie się tylko dało. Zainteresowany jest tym oburzony, ale sprawy komentować nie chce. - To zagrywka przedwyborcza - denerwuje się Nieścior. - Nikogo na gadu-gadu nie obrażałem. Dlatego nie zostałem też przez wójta ukarany...
O gadatliwym radnym i nauczycielu jest w gminie głośno. - Nieładnie, że dyrektor grzebie w cudzej korespondencji - komentuje matka jednej z uczennic. - Pan Nieścior nie jest złym nauczycielem, a dzieciom swoim gadulstwem chyba nie zaszkodził. Po co to znów wyciągać?
Inni są mniej wyrozumiali. - Widać, czym się w tej szkole zajmują - mówi 40-latek z Obszy. - To skandal!
Co na to wszystko Kazimierz Paterak, wójt gminy Obsza? - To sprawa przykra, ale zamknięta - mówi.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!