niedziela, 22 października 2017 r.

Zamość

Inspekcja Handlowa pomoże zareklamować towar

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 lutego 2009, 18:38

W ubiegłym roku w Zamościu wpłynęło 85 wniosków o mediacje. W niemal wszystkich przypadkach sprawę rozstrzygnięto na korzyść klienta.

- W kupionych pół roku temu butach odkleiły mi się podeszwy. Zaniosłem je do sklepu, ale sprzedawca nie chciał przyjąć obuwia do reklamacji, choć było na gwarancji. Powiedział, że do zniszczenia doszło z mojej winy. Nie wiem, co mam robić - skarży się jedna z Czytelniczek.

Najlepiej skontaktować się z Inspekcją Handlową. - Konsument powinien złożyć wniosek, a my podejmiemy się mediacji z przedsiębiorcą - zapewnia Maria Starszuk z delegatury Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej w Zamościu.

- Przedstawiamy mu żądania konsumenta, zapoznamy z obowiązującymi przepisami i postaramy się doprowadzić do polubownego załatwienia sporu. Zaznacza, że Inspekcja Handlowa nie rozstrzyga sporu. - Od tego jest sąd, my go nie możemy wyręczyć - mówi.

W zeszłym roku w zamojskiej delegaturze Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej złożono 85 wniosków o mediacje, czyli mniej niż w poprzednich latach.

- A szkoda, bo przedsiębiorców lub usługodawców, którzy nie chcą zgodzić się na mediacje można policzyć na palcach jednej ręki - opowiada Starszuk. - Większość zdaje sobie sprawę z tego, że o konsumenta trzeba dziś dbać. Dlatego coraz chętniej przyjmują reklamacje towarów bądź usług.

W ubiegłym roku najwięcej spornych spraw dotyczyło wadliwego obuwia. - Trzeba dokładnie czytać oznaczenia - wskazuje Starszuk. - Jeżeli buty sportowe przeznaczone są np. do gry w siatkówkę na hali, to nie powinno się w nich chodzić na co dzień do pracy czy szkoły.

Nie brakowało klientów niezadowolonych z zakupionego sprzętu gospodarstwa domowego, sprzętu RTV, komputerów, aparatów telefonicznych i fotograficznych, stolarki okiennej i drzwiowej, a także akumulatorów samochodowych. Ponad 75 proc. mediacji zakończyła się pozytywnie. - Reklamacje trzeba składać jak najszybciej, najpóźniej do dwóch miesięcy od zauważenia usterki - radzą inspektorzy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!