poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Zamość

Inspekcja skontrolowała wiejskie sklepy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 listopada 2008, 18:36

Wagi nie posiadały aktualnych legalizacji, na półkach leżały przeterminowane artykuły spożywcze, brakowało wywieszek i metek cenami. To tylko niektóre z mankamentów wychwyconych podczas kontroli wiejskich sklepów. Posypały się mandaty.

- Dzień dobry. Przyszliśmy na kontrolę - pracownicy zamojskiej delegatury Wojewódzkiej Inspekcji Handlowej odwiedzili 16 wiejskich sklepów w powiatach biłgorajskim, hrubieszowskim, tomaszowskim i zamojskim. Sprawdzali m.in. terminy przydatności artykułów spożywczych, legalność prowadzonej działalności, prawidłowość oznaczania towarów cenami oraz przestrzeganie podstawowych przepisów sanitarno-porządkowych. Wzięli też pod lupę narzędzia pomiarowe, czyli wagi oraz odważniki.

Aż w 10 placówkach znaleziono przeterminowane artykuły spożywcze, m.in. zupy w proszku, budynie, śmietanę, maślankę oraz makrelę wędzoną. W takiej samej liczbie sklepów natrafiono na wagi, które były nielegalizowane bądź posiadały nieaktualną cechę legalizacji. - W 15 kontrolowanych placówkach brakowało wywieszek i metek z cenami produktów albo cen jednostkowych towarów, np. kilograma masła czy litra mleka - informuje Maria Starszuk z delegatury Wojewódzkiej Inspekcji Handlowej w Zamościu.

W dwóch przypadkach pracownicy nie posiadali aktualnych badań lekarskich, dwóch właścicieli placówek nie zgłosiło do ewidencji działalności gospodarczej zmian dotyczących np. przejęcia lub pozbycia się sklepu. W jednej z kontrolowanych placówek natrafiono na towary niewłaściwie oznaczone - brakowało daty minimalnej trwałości.

Kontrolerzy nałożyli łącznie 15 mandatów, każdy średnio po około 150 zł. - Większość nieprawidłowości usunięto już podczas kontroli, m.in. zalegalizowano wagi, pojawiły się wywieszki z cenami przy towarach i metki na produktach, resztę właściciele zobowiązali się naprawić jak najszybciej - mówi Starszuk.
Podobne kontrole będą prowadzone do końca roku.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
wkurzony
Jozef
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

wkurzony
wkurzony (9 grudnia 2008 o 19:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo fajnie że się krzyżowo kontroluje to samo przez różne instytucje Sanepid PIH itp kontroluja to samo w każdym sklepie no bo tam najłatwiej jest trafić - bo stały punkt . Ja mam wielkie zastrzeżenia do tych instytucji które nie czepiaja się ludzi na targowiskach którzy towar naprawde w złej jakości sprzedają często na deszczu , mrozie . A co chodzi o sprzęt to ten już czasami jest całkiem jakimś wynalazkiem , a co mozna powiedzięc o wagach ich legalizacjach żadna nie posiada - zresztą są to wagi zakupione gdzieś od ruskich za 100zł ... Moje pytanie ???? Dlaczego tam się nie kontroluje tylko sklepy . W sklepach juz są wprowadzane Dobre Praktyki Higieniczne HACAP itp a co na targowisku - wkurza mnie to jest ustawa zakazująca handlu obwoźnego pieczywa - jeżdzą po wsiach samochody brudne , bez wag , bez kas fiskalnych , zakazana jest sprzedaż mięsa na targowiskach - i co dalej handel kwitnie brudnymi rękami podają mięso kurze czy inne , czy tego nikt nie widzi - Owszem widzi się lecz tam inspektorzy się nie pchają bo i po co ma oberwać w mordę - a do sklepu wejdzie , należy mu sie służbowe pomieszczenie , kawa czy herbata zostanie podana , wpieprzy kilka ciastek po terminie z wypakowanej paczki , napisze spokojnie protokół z kontroli na biurku przedsiębiorcy , wypisze mandat bo zabrakło wywieszek z cenami czy przelicznikiem cenowym , dostanie lub nie flaszkę na święta i ma z głowy - nie musi myśleć jak na stojąco napisać protokół na targowisku a i tam nie dają łapówek .... Wszystko to jest bardzo niezdrowe , bardzo często widzę jak handlują przy jezdni woda ochlapuje towar czy słońce czy deszcz jakoś to sznownym inspektorom nie przeszkadza przeszkadzają tylko sklepy. Tak za latającą muchę w sklepie 200 zł mandatu za brak ceny do 500 zł za brak instrukcji 200 zł a na targowiskach mają wszyskiego BRAK i nic ........ Pała i bat na takich inspektorów ....................
Rozwiń
Jozef
Jozef (14 listopada 2008 o 10:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z dużym uznaniem odnoszę się do działań Państwowej Inspekcji Handlowej w porównaniu
np. do inspekcji sanitarnej. Szkoda tylko,że uwaga PIH koncentruje się w większości na
zupełnie prozaicznych sprawach takich ja np terminy przydatności, które sam kupujący jest
w stanie zidentyfikować. Wyspecjalizowany potencjał inspekcji powinien być kierowany na
inne sprawy, które nie sposób odkryć, udowodnić itp. Znam środowisko producentów i wiem,
że fałszuje się produkty np. masło, miody, ryby, przetwory mięsne itp. Tego typu spraw kupujący
w sklepie nie zidentyfikuje. A może zamojski PIH coś na ten temat nam powie?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!