piątek, 20 października 2017 r.

Zamość

Inwestycje zaleją zalew

  Edytuj ten wpis
Dodano: 29 maja 2007, 17:58

Boiska do gry i mała gastronomia z piwem. Tak, być może już w przyszłym roku, będzie wyglądało otoczenie zalewu w Zamościu.

Przynajmniej według nowego planu zagospodarowania przestrzennego, który właśnie wchodzi w życie.

- Zamość, miasto w dużej mierze turystyczne, a porządnego zalewu nie ma. Krasnobród bije nas o głowę. Wstyd - mówi Jan Radzik z Zamościa, którego spotkaliśmy na plaży.
Są powody do narzekania, bo na zaplecze gastronomiczne miejskiego zalewu składa się... jedna budka. Podczas gdy w Krasnobrodzie w tym roku podpisano już dziewięć umów z najemcami.
- U nas faktycznie jest tylko jedna osoba, która oferuje nad zalewem coś do zjedzenia i picia - przyznaje Wojciech Adamczyk z zamojskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. - Prowadziliśmy z tym człowiekiem rozmowy. Obiecał, że jeszcze w tym roku poszerzy działalność. Może rozłoży jakieś parasolki...
Na pewno jednak nikt tam nikomu nie będzie serwował piwa. - Obowiązuje nas stara uchwała, która zabrania sprzedaży alkoholu w tym miejscu. Chcemy to jednak zmienić, przygotowywane jest już nowe postanowienie w tej sprawie - mówi Tadeusz Lizut, dyrektor OSiR. Dodaje, że zmian, które nad wodę przyciągną plażowiczów będzie więcej. - Mamy już nowy plan zagospodarowania tego terenu. Przewiduje on rozparcelowanie działek pod nowych najemców, tak, aby było gdzie zjeść i gdzie się poruszać. Chętnych na pewno nie zabraknie, więc za rok to miejsce powinno tętnić życiem.
- I dobrze, bo teraz to właściwie można tu tylko poleżeć plackiem - złości się Krzysztof Kobziński z Zamościa. - Nie ma się gdzie ukryć przed skwarem. A i miejsc do uprawiania sportu tutaj nie uświadczysz. - Planujemy budowę porządnego boiska do gry w siatkówkę i koszykówkę - uspokaja Lizut. - To potrwa.
Tymczasem już od 23 czerwca chętni będą mogli uprawiać sporty wodne. WOPR przygotował do wypożyczenia rowerki wodne, kajaki i łódki (od 8 zł do 10 zł za godzinę).
- Bezpieczeństwa plażowiczów będzie strzegło czterech etatowych ratowników oraz kilku stażystów - zapowiada Piotr Synowiec, prezes WOPR w Zamościu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!