Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Zamość

9 lipca 2009 r.
12:35
Edytuj ten wpis

Jutro w Sitańcu pogrzeb Damiana

Autor: Zdjęcie autora (LEW)
0 17 A A

Rodzina, znajomi i koledzy pożegnają jutro na cmentarzu w Sitańcu 20-letniego Damiana. Jego zwłoki znaleziono po trzech miesiącach poszukiwań w Łabuńce. Prokuratura wyjaśnia przyczynę zgonu.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
- Zlecono dodatkowe badania histopatologiczne oraz DNA w celu potwierdzenia tożsamości - mówi Romuald Sitarz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zamościu. - Podczas sekcji nie stwierdzono obrażeń zewnętrznych. Przyczyna śmierci nie jest jeszcze znana.

Przypomnijmy. Ojciec Damiana potwierdził jego tożsamość. Ubrany był tak, jak w dniu zaginięcia; w kieszeni odnaleziono telefon komórkowy.

Na rozkładające się zwłoki poszukiwanego chłopaka natknął się w poniedziałek kąpiący się w Łabuńce pod Białobrzegami kuzyn. Damian zaginął 4 kwietnia po ognisku w Sitańcu.

Komentarze 17

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
~didi~ / 26 lipca 2009 o 19:55
KJ napisał:
Jak to było: "Kto jest bez winy, niech rzuci kamieniem..."
To proszę bardzo, teraz wszyscy sami przed sobą przyznajcie sie czy WY NIGDY NIE PUŚCILIŚCIE NIKOGO SAMEGO DO DOMU PO PIJAKU!!!
Teraz to kur** wszyscy święci, idealni, kur** drudzy po Bogu!!!
przeżyliśmy taka tragedie, to teraz Wam sie nudzi to musicie po nas jechac!!! Ciekawe czy tak samo byście sie zachowywali jakby to na Was trafiło!!!
A Ty "mądry" człowieku przede mną, tak ciężko jest zrozumieć czego sie zeznania różnią: To teraz wytęż swoje ostatnie szare komórki i spróbuj sobie wyobrazic ognisko na którym jest kilkanascie osób... Czy myslisz, ze kazda osoba usłyszy co mówi inna??? [size=6][size=5]Damian mógł wiekszości osób nic nie mówic, jeszcze jednej grupie co innego a nastepnej jeszcze co innego... [/size][/size]Tak ciężko to zrozumiec??? I kto tu kogo bezmózgami nazywa!!!
Po drugie myślisz ze kazdy z uczestników ogniska co chwile patrzył na zegarek i z dokladnościa zapamiętał czas odejścia Damiana oraz w która strone poszedł???
Zdarzaja sie wypadki, przecież nikt nie chciał śmierci Damiana, jakbyśmy wiedzieli ze to sie stanie to byśmy go przeciez nie puścili samego za żadne skarby!!! Po prostu, jest ktoś nad nami - Bóg... tylko on wie dlaczego tak się stało a nie inaczej, on to zaplanował i nikt nie mógł tego zmienić... Widocznie Damian tam, po drugiej stronie był bardziej Bogu potrzebny, niż tu na Ziemi...
Rozumiem, że teraz większość z Was myśli: "jeba** gnojki, chciało im sie pić, to teraz maja - kolega nie żyje" lub coś w tym stylu... Wiem, że najłatwiej jest kogoś za coś obwiniać... Róbcie jak chcecie, ale nie Wy macie prawo nas osądzać tylko Bóg!!!



tak teraz to Damiana wina- wszystkim powiedzial co innego i sobie wyszedl i umarl... wypadki sie zdarzaja owszem, ale jak ktos nagle znika 3 miesiace trwaja poszukiwania, potem nagle zostaje znaleziony w rzece, ktora była przeczesana 2 czy iles razy...to raczej budza watpliwosci okolicznosci..



tak teraz to Damiana wina- wszystkim powiedzial co innego i sobie wyszedl i umarl... wypadki sie zdarzaja owszem, ale jak ktos nagle znika 3 miesiace trwaja poszukiwania, potem nagle zostaje znaleziony w rzece, ktora była przeczesana 2 czy iles razy...to raczej budza watpliwosci okolicznosci.. rozwiń
Avatar
:( / 25 lipca 2009 o 12:39
kuzynka napisał:
Tacy przyjaciele Damiana, tak płakali na pogrzebie...a jak sam odszedł z ogniska to nikt nie zauważył, to nagle nikt nic nie widział, nikt nic nie wie! Jesteście bandą oszołomów!!!! [size=6]Każy się o siebie troszczył?[/size] Pusta jesteś dziewczynko! Przyjaciół się nie zostawia, a tym bardziej po pijaku! Jak się robi ogniska to trzeba się o wszystko zatroszczyć nie tylko o siebie, szczególnie w miejscu z dala od zabudowań(a takim miejscem było to wasze ognisko) gdzie może zdażyć się wszystko!!! Na drugi raz jak wpadniesz na pomysł organizowania ogniska zostań w domu i oglądaj wieczorynki!!! Może coś was ta historia nauczy, tylko szkoda, żę Damian musiał zapłacić za to życiem...

Kuzyneczko po pierwsze na jakiej podstawie piszesz "pusta jesteś dziewczynko" - skad wiesz jakiej jestem płci? i zastanów sie na jakiej podstawie nazywasz kogoś ze jest pusty!!! Tak w ogóle to naucz sie czytać ze zrozumieniem!!!
Po drugie jakim prawem posadzasz mnie o organizowanie tego ogniska. Czy jeszcze nie wiesz co znaczy być gościem na ognisku??? To tyle z mojej strony co do Ciebie.

Kuzyneczko po pierwsze na jakiej podstawie piszesz "pusta jesteś dziewczynko" - skad wiesz jakiej jestem płci? i zastanów sie na jakiej podstawie nazywasz kogoś ze jest pusty!!! Tak w ogóle to naucz sie czytać ze zrozumieniem!!!
Po drugie jakim prawem posadzasz mnie o organizowanie tego ogniska. Czy jeszcze nie wiesz co znaczy być gościem na ognisku??? To tyle z mojej strony co do Ciebie. rozwiń
Avatar
KJ / 25 lipca 2009 o 12:25
Jak to było: "Kto jest bez winy, niech rzuci kamieniem..."
To proszę bardzo, teraz wszyscy sami przed sobą przyznajcie sie czy WY NIGDY NIE PUŚCILIŚCIE NIKOGO SAMEGO DO DOMU PO PIJAKU!!!
Teraz to kur** wszyscy święci, idealni, kur** drudzy po Bogu!!!
przeżyliśmy taka tragedie, to teraz Wam sie nudzi to musicie po nas jechac!!! Ciekawe czy tak samo byście sie zachowywali jakby to na Was trafiło!!!
A Ty "mądry" człowieku przede mną, tak ciężko jest zrozumieć czego sie zeznania różnią: To teraz wytęż swoje ostatnie szare komórki i spróbuj sobie wyobrazic ognisko na którym jest kilkanascie osób... Czy myslisz, ze kazda osoba usłyszy co mówi inna??? Damian mógł wiekszości osób nic nie mówic, jeszcze jednej grupie co innego a nastepnej jeszcze co innego... Tak ciężko to zrozumiec??? I kto tu kogo bezmózgami nazywa!!!
Po drugie myślisz ze kazdy z uczestników ogniska co chwile patrzył na zegarek i z dokladnościa zapamiętał czas odejścia Damiana oraz w która strone poszedł???
Zdarzaja sie wypadki, przecież nikt nie chciał śmierci Damiana, jakbyśmy wiedzieli ze to sie stanie to byśmy go przeciez nie puścili samego za żadne skarby!!! Po prostu, jest ktoś nad nami - Bóg... tylko on wie dlaczego tak się stało a nie inaczej, on to zaplanował i nikt nie mógł tego zmienić... Widocznie Damian tam, po drugiej stronie był bardziej Bogu potrzebny, niż tu na Ziemi...
Rozumiem, że teraz większość z Was myśli: "jeba** gnojki, chciało im sie pić, to teraz maja - kolega nie żyje" lub coś w tym stylu... Wiem, że najłatwiej jest kogoś za coś obwiniać... Róbcie jak chcecie, ale nie Wy macie prawo nas osądzać tylko Bóg!!!
Jak to było: "Kto jest bez winy, niech rzuci kamieniem..."
To proszę bardzo, teraz wszyscy sami przed sobą przyznajcie sie czy WY NIGDY NIE PUŚCILIŚCIE NIKOGO SAMEGO DO DOMU PO PIJAKU!!!
Teraz to kur** wszyscy święci, idealni, kur** drudzy po Bogu!!!
przeżyliśmy taka tragedie, to teraz Wam sie nudzi to musicie po nas jechac!!! Ciekawe czy tak samo byście sie zachowywali jakby to na Was trafiło!!!
A Ty "mądry" człowieku przede mną, tak ciężko jest zro... rozwiń
Avatar
Gość / 22 lipca 2009 o 13:01
Gość napisał:
Sami jesteście bandą oszołomów, potraficie tylko krytykować i szukać winnych gnoje. Nie było Was tam, nie wiecie kto interesował się Damianem i kto chciał go odprowadzić a teraz pie*****cie takie rzeczy aż się rzygać chce... Damian był proszony o zostanie - odpowiedź brzmiała NIE, był proszony aby ktoś poszedł z nim - NIE, odwieść Cie - NIE... sam tak zdecydował a, że nikt nie jest jego matką więc jak chciał tak zrobił. Ile razy nawet z tego miejsca gdzie było ognisko nie tylko nasze pokolenie ale i nasi starsi koledzy i koleżanki wracali pijani w sztok i każdy zawsze do domu trafiał, mniej bądź bardziej poubijany od wywrotek alkoholowych ale wracał. Ile to imprez było jak ludzi nic nie kontaktowali ale jak chcieli wracać sami to po prostu wracali i ZAWSZE każdy tego bądź następnego dnia było w domu, więc jakie mieliśmy podstawy sądzić, że nie wróci do domu zwłaszcza, że miał do niego ok kilometra po trasie, którą pokonywał setki razy...
Potraficie tylko pisać deb***ne posty i oskarżać nas nie znając nas i całej sprawy!!!
Bóg nas osądzi - [size=5]NIE WY INTERNETOWI NAPINACZE!!![/size]



mnie dziwi jedno.. w tej sprawie zeznania osob ktore byly na tym ognisku sa tak rozne za az glowa boli. Cos za bardzo to wszytsko pokrecone. jedni mowia ze widzieli jak Damian odchodzi, inni ze nie, jeszcze inni ze z nim rozmawiali ze go podwioza itd... fajnie fajnie... za duzo rozbieznosci w zeznaniach swiadkow



mnie dziwi jedno.. w tej sprawie zeznania osob ktore byly na tym ognisku sa tak rozne za az glowa boli. Cos za bardzo to wszytsko pokrecone. jedni mowia ze widzieli jak Damian odchodzi, inni ze nie, jeszcze inni ze z nim rozmawiali ze go podwioza itd... fajnie fajnie... za duzo rozbieznosci w zeznaniach swiadkow rozwiń
Avatar
emo / 16 lipca 2009 o 10:17
Gość napisał:
Nie rozumiesz bo to nie Ciebie winią za czyjąś śmierć...
Prokuratura dojdzie - ta, już to widze, rzeke trzepali 3 razy a dzieci go znalazły to teraz szukają winnych bo na durni wyszli no ale... załóżmy, że ktoś mu pomógł - serdecznie życzę mu jak najgorzej bo wiem, że to nikt z imprezowiczów.


Ty na prawdę jesteś idiotą! Zginął człowiek jak się domyślam to Twój kolega i TY chcesz się zakładać o to kto pomógł mu zejśc z tego świata? Jak Wy wszyscy z tego ogniska macie takie przkurczone mózki to co się dziwić, że taka tragedia Was nie rusza. Jak masz pisać takie durnowate posty to lepiej nic nie pisz, potem rodzina czyta takie teksty i nóż w kieszeni się otwoera ;/


Ty na prawdę jesteś idiotą! Zginął człowiek jak się domyślam to Twój kolega i TY chcesz się zakładać o to kto pomógł mu zejśc z tego świata? Jak Wy wszyscy z tego ogniska macie takie przkurczone mózki to co się dziwić, że taka tragedia Was nie rusza. Jak masz pisać takie durnowate posty to lepiej nic nie pisz, potem rodzina czyta takie teksty i nóż w kieszeni się otwoera ;/ rozwiń
Avatar
Gość / 16 lipca 2009 o 09:59
emo napisał:
Zupełnie nie rozumiem dlaczego jesteś taki/a wulgarny/a, fajniejszy/a przez to jesteś????
Nie porównuj tego do innych imprez, bo jak widzisz ta kończy sie nie tak wesoło i zabawnie dla wszystkich...raczej nikt nie będzie wspominał jej z ogromną radością jak to ktoś wracał co domu i zaliczał każdy przydrożny rów, bo tak się upił...uwierz, że na pewno jego rodzinie nie będzie łatwo, szczególnie jak prokuratura dojdzie kto mu w tym pomógł, bo b. prawdopodobne jest, że sam się nie utopił...


Nie rozumiesz bo to nie Ciebie winią za czyjąś śmierć...
Prokuratura dojdzie - ta, już to widze, rzeke trzepali 3 razy a dzieci go znalazły to teraz szukają winnych bo na durni wyszli no ale... załóżmy, że ktoś mu pomógł - serdecznie życzę mu jak najgorzej bo wiem, że to nikt z imprezowiczów.


Nie rozumiesz bo to nie Ciebie winią za czyjąś śmierć...
Prokuratura dojdzie - ta, już to widze, rzeke trzepali 3 razy a dzieci go znalazły to teraz szukają winnych bo na durni wyszli no ale... załóżmy, że ktoś mu pomógł - serdecznie życzę mu jak najgorzej bo wiem, że to nikt z imprezowiczów. rozwiń
Avatar
emo / 16 lipca 2009 o 09:37
Gość napisał:
Sami jesteście bandą oszołomów, potraficie tylko krytykować i szukać winnych gnoje. Nie było Was tam, nie wiecie kto interesował się Damianem i kto chciał go odprowadzić a teraz pie*****cie takie rzeczy aż się rzygać chce... Damian był proszony o zostanie - odpowiedź brzmiała NIE, był proszony aby ktoś poszedł z nim - NIE, odwieść Cie - NIE... sam tak zdecydował a, że nikt nie jest jego matką więc jak chciał tak zrobił. Ile razy nawet z tego miejsca gdzie było ognisko nie tylko nasze pokolenie ale i nasi starsi koledzy i koleżanki wracali pijani w sztok i każdy zawsze do domu trafiał, mniej bądź bardziej poubijany od wywrotek alkoholowych ale wracał. Ile to imprez było jak ludzi nic nie kontaktowali ale jak chcieli wracać sami to po prostu wracali i ZAWSZE każdy tego bądź następnego dnia było w domu, więc jakie mieliśmy podstawy sądzić, że nie wróci do domu zwłaszcza, że miał do niego ok kilometra po trasie, którą pokonywał setki razy...
Potraficie tylko pisać deb***ne posty i oskarżać nas nie znając nas i całej sprawy!!!
Bóg nas osądzi - [size=5]NIE WY INTERNETOWI NAPINACZE!!![/size]

Zupełnie nie rozumiem dlaczego jesteś taki/a wulgarny/a, fajniejszy/a przez to jesteś????
Nie porównuj tego do innych imprez, bo jak widzisz ta kończy sie nie tak wesoło i zabawnie dla wszystkich...raczej nikt nie będzie wspominał jej z ogromną radością jak to ktoś wracał co domu i zaliczał każdy przydrożny rów, bo tak się upił...uwierz, że na pewno jego rodzinie nie będzie łatwo, szczególnie jak prokuratura dojdzie kto mu w tym pomógł, bo b. prawdopodobne jest, że sam się nie utopił...

Zupełnie nie rozumiem dlaczego jesteś taki/a wulgarny/a, fajniejszy/a przez to jesteś????
Nie porównuj tego do innych imprez, bo jak widzisz ta kończy sie nie tak wesoło i zabawnie dla wszystkich...raczej nikt nie będzie wspominał jej z ogromną radością jak to ktoś wracał co domu i zaliczał każdy przydrożny rów, bo tak się upił...uwierz, że na pewno jego rodzinie nie będzie łatwo, szczególnie jak prokuratura dojdzie kto mu w tym pomógł, bo b. prawdopodobne jest, że sam się nie utopił... rozwiń
Avatar
Gość / 16 lipca 2009 o 08:32
krzysiek napisał:
Dlaczego giną tak młodzi ludzie....?Dlaczego ci,którzy z nimi "imprezują" pozwalają na to,by ot tak sobie odeszli z grupy?Nikomu nie przyszło do głowy,aby pójść za chłopakiem ,by sprawdzić,co się z nim dzieje?Tak było w przypadku Marka,tak też było w przypadku Damiana...Czy normalny człowiek nie powinien mieć choć odrobiny współodpowiedzialności za "napitego współimprezowicza.Nie wierzę,że panuje aż taka znieczulica i nie wierzę w to,że nikt nie był w stanie odprowadzić chłopaków....A teraz zaginął kolejny młody człowiek...
I nie piszcie,że pijaństwo,że sami sobie winni, itd.-bo wszyscy byliśmy młodzi .
Za czasów mojej młodości-puszczenie pijanego kolegi samopas równało się z brakiem męskiego honoru,takie coś było wprost nie do pomyślenia.
Wyrazy współczucia dla rodziny...[/quote]


[quote name='kuzynka' post='149993' date='14.07.2009, 10:01:12']Tacy przyjaciele Damiana, tak płakali na pogrzebie...a jak sam odszedł z ogniska to nikt nie zauważył, to nagle nikt nic nie widział, nikt nic nie wie! Jesteście bandą oszołomów!!!! [size=6]Każy się o siebie troszczył?[/size] Pusta jesteś dziewczynko! Przyjaciół się nie zostawia, a tym bardziej po pijaku! Jak się robi ogniska to trzeba się o wszystko zatroszczyć nie tylko o siebie, szczególnie w miejscu z dala od zabudowań(a takim miejscem było to wasze ognisko) gdzie może zdażyć się wszystko!!! Na drugi raz jak wpadniesz na pomysł organizowania ogniska zostań w domu i oglądaj wieczorynki!!! Może coś was ta historia nauczy, tylko szkoda, żę Damian musiał zapłacić za to życiem...


Sami jesteście bandą oszołomów, potraficie tylko krytykować i szukać winnych gnoje. Nie było Was tam, nie wiecie kto interesował się Damianem i kto chciał go odprowadzić a teraz pie*****cie takie rzeczy aż się rzygać chce... Damian był proszony o zostanie - odpowiedź brzmiała NIE, był proszony aby ktoś poszedł z nim - NIE, odwieść Cie - NIE... sam tak zdecydował a, że nikt nie jest jego matką więc jak chciał tak zrobił. Ile razy nawet z tego miejsca gdzie było ognisko nie tylko nasze pokolenie ale i nasi starsi koledzy i koleżanki wracali pijani w sztok i każdy zawsze do domu trafiał, mniej bądź bardziej poubijany od wywrotek alkoholowych ale wracał. Ile to imprez było jak ludzi nic nie kontaktowali ale jak chcieli wracać sami to po prostu wracali i ZAWSZE każdy tego bądź następnego dnia było w domu, więc jakie mieliśmy podstawy sądzić, że nie wróci do domu zwłaszcza, że miał do niego ok kilometra po trasie, którą pokonywał setki razy...
Potraficie tylko pisać deb***ne posty i oskarżać nas nie znając nas i całej sprawy!!!
Bóg nas osądzi - [size=5]NIE WY INTERNETOWI NAPINACZE!!![/size]


Sami jesteście bandą oszołomów, potraficie tylko krytykować i szukać winnych gnoje. Nie było Was tam, nie wiecie kto interesował się Damianem i kto chciał go odprowadzić a teraz pie*****cie takie rzeczy aż się rzygać chce... Damian był proszony o zostanie - odpowiedź brzmiała NIE, był proszony aby ktoś poszedł z nim - NIE, odwieść Cie - NIE... sam tak zdecydował a, że nikt nie jest jego matką więc jak chciał tak zrobił. Ile razy nawet z tego miejsca gdzie było ognisko nie tylko nasze pokolenie ale i nasi starsi kol... rozwiń
Avatar
kuzynka / 14 lipca 2009 o 10:01
Tacy przyjaciele Damiana, tak płakali na pogrzebie...a jak sam odszedł z ogniska to nikt nie zauważył, to nagle nikt nic nie widział, nikt nic nie wie! Jesteście bandą oszołomów!!!! [size=6]Każy się o siebie troszczył?[/size] Pusta jesteś dziewczynko! Przyjaciół się nie zostawia, a tym bardziej po pijaku! Jak się robi ogniska to trzeba się o wszystko zatroszczyć nie tylko o siebie, szczególnie w miejscu z dala od zabudowań(a takim miejscem było to wasze ognisko) gdzie może zdażyć się wszystko!!! Na drugi raz jak wpadniesz na pomysł organizowania ogniska zostań w domu i oglądaj wieczorynki!!! Może coś was ta historia nauczy, tylko szkoda, żę Damian musiał zapłacić za to życiem...
Tacy przyjaciele Damiana, tak płakali na pogrzebie...a jak sam odszedł z ogniska to nikt nie zauważył, to nagle nikt nic nie widział, nikt nic nie wie! Jesteście bandą oszołomów!!!! [size=6]Każy się o siebie troszczył?[/size] Pusta jesteś dziewczynko! Przyjaciół się nie zostawia, a tym bardziej po pijaku! Jak się robi ogniska to trzeba się o wszystko zatroszczyć nie tylko o siebie, szczególnie w miejscu z dala od zabudowań(a takim miejscem było to wasze ognisko) gdzie może zdażyć się wszystko!... rozwiń
Avatar
:( / 11 lipca 2009 o 07:34
krzysiek napisał:
Dlaczego giną tak młodzi ludzie....?Dlaczego ci,którzy z nimi "imprezują" pozwalają na to,by ot tak sobie odeszli z grupy?Nikomu nie przyszło do głowy,aby pójść za chłopakiem ,by sprawdzić,co się z nim dzieje?Tak było w przypadku Marka,tak też było w przypadku Damiana...Czy normalny człowiek nie powinien mieć choć odrobiny współodpowiedzialności za "napitego współimprezowicza.Nie wierzę,że panuje aż taka znieczulica i nie wierzę w to,że nikt nie był w stanie odprowadzić chłopaków....A teraz zaginął kolejny młody człowiek...
I nie piszcie,że pijaństwo,że sami sobie winni, itd.-bo wszyscy byliśmy młodzi .
Za czasów mojej młodości-puszczenie pijanego kolegi samopas równało się z brakiem męskiego honoru,takie coś było wprost nie do pomyślenia.
Wyrazy współczucia dla rodziny...



Nie wiesz jak było ale najwięcej masz do powiedzenia... Nikt oprócz Damiana nie wyszedł sam z ogniska. Koleżanka została odprowadzona do domu, kolega odwieziony, a reszta wracała grupą... bo każdy sam się o siebie troszczył aby nie iść samemu. Było zbyt dużo ludzi aby upilnować kto gdzie sie oddala i z kim, czasami zwraca się na to uwage, ale czasami po prostu człowiek zajmie sie przez chwile czyms innym i takiego czegoś nie zauważa... Mi nie było dane zauważyć chwili w której Damian wyszedł z ogniska, większości osób też, a nie byliśmy w stanie wszystkich upilnować... Był, był nagle patrze a go nie ma. Czasami człowiek po % dobrze się bawi, nie daje po sobie poznać ze chce już do domu, a w następnej sekundzie po prostu idzie sobie...Myśle czasami czy mogliśmy go jakoś zatrzymać, ale odpowiedzi niestety nie znam, może tak musiało być, może gdyby nie wyszedł wtedy z ogniska żyłby, a może tak było mu pisane:( To wie tylko Bóg.



Nie wiesz jak było ale najwięcej masz do powiedzenia... Nikt oprócz Damiana nie wyszedł sam z ogniska. Koleżanka została odprowadzona do domu, kolega odwieziony, a reszta wracała grupą... bo każdy sam się o siebie troszczył aby nie iść samemu. Było zbyt dużo ludzi aby upilnować kto gdzie sie oddala i z kim, czasami zwraca się na to uwage, ale czasami po prostu człowiek zajmie sie przez chwile czyms innym i takiego czegoś nie zauważa... Mi nie było dane zauważyć chwili w której Damian wyszedł z ogniska, więks... rozwiń
Avatar
~didi~ / 26 lipca 2009 o 19:55
KJ napisał:
Jak to było: "Kto jest bez winy, niech rzuci kamieniem..."
To proszę bardzo, teraz wszyscy sami przed sobą przyznajcie sie czy WY NIGDY NIE PUŚCILIŚCIE NIKOGO SAMEGO DO DOMU PO PIJAKU!!!
Teraz to kur** wszyscy święci, idealni, kur** drudzy po Bogu!!!
przeżyliśmy taka tragedie, to teraz Wam sie nudzi to musicie po nas jechac!!! Ciekawe czy tak samo byście sie zachowywali jakby to na Was trafiło!!!
A Ty "mądry" człowieku przede mną, tak ciężko jest zrozumieć czego sie zeznania różnią: To teraz wytęż swoje ostatnie szare komórki i spróbuj sobie wyobrazic ognisko na którym jest kilkanascie osób... Czy myslisz, ze kazda osoba usłyszy co mówi inna??? [size=6][size=5]Damian mógł wiekszości osób nic nie mówic, jeszcze jednej grupie co innego a nastepnej jeszcze co innego... [/size][/size]Tak ciężko to zrozumiec??? I kto tu kogo bezmózgami nazywa!!!
Po drugie myślisz ze kazdy z uczestników ogniska co chwile patrzył na zegarek i z dokladnościa zapamiętał czas odejścia Damiana oraz w która strone poszedł???
Zdarzaja sie wypadki, przecież nikt nie chciał śmierci Damiana, jakbyśmy wiedzieli ze to sie stanie to byśmy go przeciez nie puścili samego za żadne skarby!!! Po prostu, jest ktoś nad nami - Bóg... tylko on wie dlaczego tak się stało a nie inaczej, on to zaplanował i nikt nie mógł tego zmienić... Widocznie Damian tam, po drugiej stronie był bardziej Bogu potrzebny, niż tu na Ziemi...
Rozumiem, że teraz większość z Was myśli: "jeba** gnojki, chciało im sie pić, to teraz maja - kolega nie żyje" lub coś w tym stylu... Wiem, że najłatwiej jest kogoś za coś obwiniać... Róbcie jak chcecie, ale nie Wy macie prawo nas osądzać tylko Bóg!!!



tak teraz to Damiana wina- wszystkim powiedzial co innego i sobie wyszedl i umarl... wypadki sie zdarzaja owszem, ale jak ktos nagle znika 3 miesiace trwaja poszukiwania, potem nagle zostaje znaleziony w rzece, ktora była przeczesana 2 czy iles razy...to raczej budza watpliwosci okolicznosci..



tak teraz to Damiana wina- wszystkim powiedzial co innego i sobie wyszedl i umarl... wypadki sie zdarzaja owszem, ale jak ktos nagle znika 3 miesiace trwaja poszukiwania, potem nagle zostaje znaleziony w rzece, ktora była przeczesana 2 czy iles razy...to raczej budza watpliwosci okolicznosci.. rozwiń
Avatar
:( / 25 lipca 2009 o 12:39
kuzynka napisał:
Tacy przyjaciele Damiana, tak płakali na pogrzebie...a jak sam odszedł z ogniska to nikt nie zauważył, to nagle nikt nic nie widział, nikt nic nie wie! Jesteście bandą oszołomów!!!! [size=6]Każy się o siebie troszczył?[/size] Pusta jesteś dziewczynko! Przyjaciół się nie zostawia, a tym bardziej po pijaku! Jak się robi ogniska to trzeba się o wszystko zatroszczyć nie tylko o siebie, szczególnie w miejscu z dala od zabudowań(a takim miejscem było to wasze ognisko) gdzie może zdażyć się wszystko!!! Na drugi raz jak wpadniesz na pomysł organizowania ogniska zostań w domu i oglądaj wieczorynki!!! Może coś was ta historia nauczy, tylko szkoda, żę Damian musiał zapłacić za to życiem...

Kuzyneczko po pierwsze na jakiej podstawie piszesz "pusta jesteś dziewczynko" - skad wiesz jakiej jestem płci? i zastanów sie na jakiej podstawie nazywasz kogoś ze jest pusty!!! Tak w ogóle to naucz sie czytać ze zrozumieniem!!!
Po drugie jakim prawem posadzasz mnie o organizowanie tego ogniska. Czy jeszcze nie wiesz co znaczy być gościem na ognisku??? To tyle z mojej strony co do Ciebie.

Kuzyneczko po pierwsze na jakiej podstawie piszesz "pusta jesteś dziewczynko" - skad wiesz jakiej jestem płci? i zastanów sie na jakiej podstawie nazywasz kogoś ze jest pusty!!! Tak w ogóle to naucz sie czytać ze zrozumieniem!!!
Po drugie jakim prawem posadzasz mnie o organizowanie tego ogniska. Czy jeszcze nie wiesz co znaczy być gościem na ognisku??? To tyle z mojej strony co do Ciebie. rozwiń
Avatar
KJ / 25 lipca 2009 o 12:25
Jak to było: "Kto jest bez winy, niech rzuci kamieniem..."
To proszę bardzo, teraz wszyscy sami przed sobą przyznajcie sie czy WY NIGDY NIE PUŚCILIŚCIE NIKOGO SAMEGO DO DOMU PO PIJAKU!!!
Teraz to kur** wszyscy święci, idealni, kur** drudzy po Bogu!!!
przeżyliśmy taka tragedie, to teraz Wam sie nudzi to musicie po nas jechac!!! Ciekawe czy tak samo byście sie zachowywali jakby to na Was trafiło!!!
A Ty "mądry" człowieku przede mną, tak ciężko jest zrozumieć czego sie zeznania różnią: To teraz wytęż swoje ostatnie szare komórki i spróbuj sobie wyobrazic ognisko na którym jest kilkanascie osób... Czy myslisz, ze kazda osoba usłyszy co mówi inna??? Damian mógł wiekszości osób nic nie mówic, jeszcze jednej grupie co innego a nastepnej jeszcze co innego... Tak ciężko to zrozumiec??? I kto tu kogo bezmózgami nazywa!!!
Po drugie myślisz ze kazdy z uczestników ogniska co chwile patrzył na zegarek i z dokladnościa zapamiętał czas odejścia Damiana oraz w która strone poszedł???
Zdarzaja sie wypadki, przecież nikt nie chciał śmierci Damiana, jakbyśmy wiedzieli ze to sie stanie to byśmy go przeciez nie puścili samego za żadne skarby!!! Po prostu, jest ktoś nad nami - Bóg... tylko on wie dlaczego tak się stało a nie inaczej, on to zaplanował i nikt nie mógł tego zmienić... Widocznie Damian tam, po drugiej stronie był bardziej Bogu potrzebny, niż tu na Ziemi...
Rozumiem, że teraz większość z Was myśli: "jeba** gnojki, chciało im sie pić, to teraz maja - kolega nie żyje" lub coś w tym stylu... Wiem, że najłatwiej jest kogoś za coś obwiniać... Róbcie jak chcecie, ale nie Wy macie prawo nas osądzać tylko Bóg!!!
Jak to było: "Kto jest bez winy, niech rzuci kamieniem..."
To proszę bardzo, teraz wszyscy sami przed sobą przyznajcie sie czy WY NIGDY NIE PUŚCILIŚCIE NIKOGO SAMEGO DO DOMU PO PIJAKU!!!
Teraz to kur** wszyscy święci, idealni, kur** drudzy po Bogu!!!
przeżyliśmy taka tragedie, to teraz Wam sie nudzi to musicie po nas jechac!!! Ciekawe czy tak samo byście sie zachowywali jakby to na Was trafiło!!!
A Ty "mądry" człowieku przede mną, tak ciężko jest zro... rozwiń
Avatar
Gość / 22 lipca 2009 o 13:01
Gość napisał:
Sami jesteście bandą oszołomów, potraficie tylko krytykować i szukać winnych gnoje. Nie było Was tam, nie wiecie kto interesował się Damianem i kto chciał go odprowadzić a teraz pie*****cie takie rzeczy aż się rzygać chce... Damian był proszony o zostanie - odpowiedź brzmiała NIE, był proszony aby ktoś poszedł z nim - NIE, odwieść Cie - NIE... sam tak zdecydował a, że nikt nie jest jego matką więc jak chciał tak zrobił. Ile razy nawet z tego miejsca gdzie było ognisko nie tylko nasze pokolenie ale i nasi starsi koledzy i koleżanki wracali pijani w sztok i każdy zawsze do domu trafiał, mniej bądź bardziej poubijany od wywrotek alkoholowych ale wracał. Ile to imprez było jak ludzi nic nie kontaktowali ale jak chcieli wracać sami to po prostu wracali i ZAWSZE każdy tego bądź następnego dnia było w domu, więc jakie mieliśmy podstawy sądzić, że nie wróci do domu zwłaszcza, że miał do niego ok kilometra po trasie, którą pokonywał setki razy...
Potraficie tylko pisać deb***ne posty i oskarżać nas nie znając nas i całej sprawy!!!
Bóg nas osądzi - [size=5]NIE WY INTERNETOWI NAPINACZE!!![/size]



mnie dziwi jedno.. w tej sprawie zeznania osob ktore byly na tym ognisku sa tak rozne za az glowa boli. Cos za bardzo to wszytsko pokrecone. jedni mowia ze widzieli jak Damian odchodzi, inni ze nie, jeszcze inni ze z nim rozmawiali ze go podwioza itd... fajnie fajnie... za duzo rozbieznosci w zeznaniach swiadkow



mnie dziwi jedno.. w tej sprawie zeznania osob ktore byly na tym ognisku sa tak rozne za az glowa boli. Cos za bardzo to wszytsko pokrecone. jedni mowia ze widzieli jak Damian odchodzi, inni ze nie, jeszcze inni ze z nim rozmawiali ze go podwioza itd... fajnie fajnie... za duzo rozbieznosci w zeznaniach swiadkow rozwiń
Avatar
emo / 16 lipca 2009 o 10:17
Gość napisał:
Nie rozumiesz bo to nie Ciebie winią za czyjąś śmierć...
Prokuratura dojdzie - ta, już to widze, rzeke trzepali 3 razy a dzieci go znalazły to teraz szukają winnych bo na durni wyszli no ale... załóżmy, że ktoś mu pomógł - serdecznie życzę mu jak najgorzej bo wiem, że to nikt z imprezowiczów.


Ty na prawdę jesteś idiotą! Zginął człowiek jak się domyślam to Twój kolega i TY chcesz się zakładać o to kto pomógł mu zejśc z tego świata? Jak Wy wszyscy z tego ogniska macie takie przkurczone mózki to co się dziwić, że taka tragedia Was nie rusza. Jak masz pisać takie durnowate posty to lepiej nic nie pisz, potem rodzina czyta takie teksty i nóż w kieszeni się otwoera ;/


Ty na prawdę jesteś idiotą! Zginął człowiek jak się domyślam to Twój kolega i TY chcesz się zakładać o to kto pomógł mu zejśc z tego świata? Jak Wy wszyscy z tego ogniska macie takie przkurczone mózki to co się dziwić, że taka tragedia Was nie rusza. Jak masz pisać takie durnowate posty to lepiej nic nie pisz, potem rodzina czyta takie teksty i nóż w kieszeni się otwoera ;/ rozwiń
Avatar
Gość / 16 lipca 2009 o 09:59
emo napisał:
Zupełnie nie rozumiem dlaczego jesteś taki/a wulgarny/a, fajniejszy/a przez to jesteś????
Nie porównuj tego do innych imprez, bo jak widzisz ta kończy sie nie tak wesoło i zabawnie dla wszystkich...raczej nikt nie będzie wspominał jej z ogromną radością jak to ktoś wracał co domu i zaliczał każdy przydrożny rów, bo tak się upił...uwierz, że na pewno jego rodzinie nie będzie łatwo, szczególnie jak prokuratura dojdzie kto mu w tym pomógł, bo b. prawdopodobne jest, że sam się nie utopił...


Nie rozumiesz bo to nie Ciebie winią za czyjąś śmierć...
Prokuratura dojdzie - ta, już to widze, rzeke trzepali 3 razy a dzieci go znalazły to teraz szukają winnych bo na durni wyszli no ale... załóżmy, że ktoś mu pomógł - serdecznie życzę mu jak najgorzej bo wiem, że to nikt z imprezowiczów.


Nie rozumiesz bo to nie Ciebie winią za czyjąś śmierć...
Prokuratura dojdzie - ta, już to widze, rzeke trzepali 3 razy a dzieci go znalazły to teraz szukają winnych bo na durni wyszli no ale... załóżmy, że ktoś mu pomógł - serdecznie życzę mu jak najgorzej bo wiem, że to nikt z imprezowiczów. rozwiń
Avatar
emo / 16 lipca 2009 o 09:37
Gość napisał:
Sami jesteście bandą oszołomów, potraficie tylko krytykować i szukać winnych gnoje. Nie było Was tam, nie wiecie kto interesował się Damianem i kto chciał go odprowadzić a teraz pie*****cie takie rzeczy aż się rzygać chce... Damian był proszony o zostanie - odpowiedź brzmiała NIE, był proszony aby ktoś poszedł z nim - NIE, odwieść Cie - NIE... sam tak zdecydował a, że nikt nie jest jego matką więc jak chciał tak zrobił. Ile razy nawet z tego miejsca gdzie było ognisko nie tylko nasze pokolenie ale i nasi starsi koledzy i koleżanki wracali pijani w sztok i każdy zawsze do domu trafiał, mniej bądź bardziej poubijany od wywrotek alkoholowych ale wracał. Ile to imprez było jak ludzi nic nie kontaktowali ale jak chcieli wracać sami to po prostu wracali i ZAWSZE każdy tego bądź następnego dnia było w domu, więc jakie mieliśmy podstawy sądzić, że nie wróci do domu zwłaszcza, że miał do niego ok kilometra po trasie, którą pokonywał setki razy...
Potraficie tylko pisać deb***ne posty i oskarżać nas nie znając nas i całej sprawy!!!
Bóg nas osądzi - [size=5]NIE WY INTERNETOWI NAPINACZE!!![/size]

Zupełnie nie rozumiem dlaczego jesteś taki/a wulgarny/a, fajniejszy/a przez to jesteś????
Nie porównuj tego do innych imprez, bo jak widzisz ta kończy sie nie tak wesoło i zabawnie dla wszystkich...raczej nikt nie będzie wspominał jej z ogromną radością jak to ktoś wracał co domu i zaliczał każdy przydrożny rów, bo tak się upił...uwierz, że na pewno jego rodzinie nie będzie łatwo, szczególnie jak prokuratura dojdzie kto mu w tym pomógł, bo b. prawdopodobne jest, że sam się nie utopił...

Zupełnie nie rozumiem dlaczego jesteś taki/a wulgarny/a, fajniejszy/a przez to jesteś????
Nie porównuj tego do innych imprez, bo jak widzisz ta kończy sie nie tak wesoło i zabawnie dla wszystkich...raczej nikt nie będzie wspominał jej z ogromną radością jak to ktoś wracał co domu i zaliczał każdy przydrożny rów, bo tak się upił...uwierz, że na pewno jego rodzinie nie będzie łatwo, szczególnie jak prokuratura dojdzie kto mu w tym pomógł, bo b. prawdopodobne jest, że sam się nie utopił... rozwiń
Avatar
Gość / 16 lipca 2009 o 08:32
krzysiek napisał:
Dlaczego giną tak młodzi ludzie....?Dlaczego ci,którzy z nimi "imprezują" pozwalają na to,by ot tak sobie odeszli z grupy?Nikomu nie przyszło do głowy,aby pójść za chłopakiem ,by sprawdzić,co się z nim dzieje?Tak było w przypadku Marka,tak też było w przypadku Damiana...Czy normalny człowiek nie powinien mieć choć odrobiny współodpowiedzialności za "napitego współimprezowicza.Nie wierzę,że panuje aż taka znieczulica i nie wierzę w to,że nikt nie był w stanie odprowadzić chłopaków....A teraz zaginął kolejny młody człowiek...
I nie piszcie,że pijaństwo,że sami sobie winni, itd.-bo wszyscy byliśmy młodzi .
Za czasów mojej młodości-puszczenie pijanego kolegi samopas równało się z brakiem męskiego honoru,takie coś było wprost nie do pomyślenia.
Wyrazy współczucia dla rodziny...[/quote]


[quote name='kuzynka' post='149993' date='14.07.2009, 10:01:12']Tacy przyjaciele Damiana, tak płakali na pogrzebie...a jak sam odszedł z ogniska to nikt nie zauważył, to nagle nikt nic nie widział, nikt nic nie wie! Jesteście bandą oszołomów!!!! [size=6]Każy się o siebie troszczył?[/size] Pusta jesteś dziewczynko! Przyjaciół się nie zostawia, a tym bardziej po pijaku! Jak się robi ogniska to trzeba się o wszystko zatroszczyć nie tylko o siebie, szczególnie w miejscu z dala od zabudowań(a takim miejscem było to wasze ognisko) gdzie może zdażyć się wszystko!!! Na drugi raz jak wpadniesz na pomysł organizowania ogniska zostań w domu i oglądaj wieczorynki!!! Może coś was ta historia nauczy, tylko szkoda, żę Damian musiał zapłacić za to życiem...


Sami jesteście bandą oszołomów, potraficie tylko krytykować i szukać winnych gnoje. Nie było Was tam, nie wiecie kto interesował się Damianem i kto chciał go odprowadzić a teraz pie*****cie takie rzeczy aż się rzygać chce... Damian był proszony o zostanie - odpowiedź brzmiała NIE, był proszony aby ktoś poszedł z nim - NIE, odwieść Cie - NIE... sam tak zdecydował a, że nikt nie jest jego matką więc jak chciał tak zrobił. Ile razy nawet z tego miejsca gdzie było ognisko nie tylko nasze pokolenie ale i nasi starsi koledzy i koleżanki wracali pijani w sztok i każdy zawsze do domu trafiał, mniej bądź bardziej poubijany od wywrotek alkoholowych ale wracał. Ile to imprez było jak ludzi nic nie kontaktowali ale jak chcieli wracać sami to po prostu wracali i ZAWSZE każdy tego bądź następnego dnia było w domu, więc jakie mieliśmy podstawy sądzić, że nie wróci do domu zwłaszcza, że miał do niego ok kilometra po trasie, którą pokonywał setki razy...
Potraficie tylko pisać deb***ne posty i oskarżać nas nie znając nas i całej sprawy!!!
Bóg nas osądzi - [size=5]NIE WY INTERNETOWI NAPINACZE!!![/size]


Sami jesteście bandą oszołomów, potraficie tylko krytykować i szukać winnych gnoje. Nie było Was tam, nie wiecie kto interesował się Damianem i kto chciał go odprowadzić a teraz pie*****cie takie rzeczy aż się rzygać chce... Damian był proszony o zostanie - odpowiedź brzmiała NIE, był proszony aby ktoś poszedł z nim - NIE, odwieść Cie - NIE... sam tak zdecydował a, że nikt nie jest jego matką więc jak chciał tak zrobił. Ile razy nawet z tego miejsca gdzie było ognisko nie tylko nasze pokolenie ale i nasi starsi kol... rozwiń
Avatar
kuzynka / 14 lipca 2009 o 10:01
Tacy przyjaciele Damiana, tak płakali na pogrzebie...a jak sam odszedł z ogniska to nikt nie zauważył, to nagle nikt nic nie widział, nikt nic nie wie! Jesteście bandą oszołomów!!!! [size=6]Każy się o siebie troszczył?[/size] Pusta jesteś dziewczynko! Przyjaciół się nie zostawia, a tym bardziej po pijaku! Jak się robi ogniska to trzeba się o wszystko zatroszczyć nie tylko o siebie, szczególnie w miejscu z dala od zabudowań(a takim miejscem było to wasze ognisko) gdzie może zdażyć się wszystko!!! Na drugi raz jak wpadniesz na pomysł organizowania ogniska zostań w domu i oglądaj wieczorynki!!! Może coś was ta historia nauczy, tylko szkoda, żę Damian musiał zapłacić za to życiem...
Tacy przyjaciele Damiana, tak płakali na pogrzebie...a jak sam odszedł z ogniska to nikt nie zauważył, to nagle nikt nic nie widział, nikt nic nie wie! Jesteście bandą oszołomów!!!! [size=6]Każy się o siebie troszczył?[/size] Pusta jesteś dziewczynko! Przyjaciół się nie zostawia, a tym bardziej po pijaku! Jak się robi ogniska to trzeba się o wszystko zatroszczyć nie tylko o siebie, szczególnie w miejscu z dala od zabudowań(a takim miejscem było to wasze ognisko) gdzie może zdażyć się wszystko!... rozwiń
Avatar
:( / 11 lipca 2009 o 07:34
krzysiek napisał:
Dlaczego giną tak młodzi ludzie....?Dlaczego ci,którzy z nimi "imprezują" pozwalają na to,by ot tak sobie odeszli z grupy?Nikomu nie przyszło do głowy,aby pójść za chłopakiem ,by sprawdzić,co się z nim dzieje?Tak było w przypadku Marka,tak też było w przypadku Damiana...Czy normalny człowiek nie powinien mieć choć odrobiny współodpowiedzialności za "napitego współimprezowicza.Nie wierzę,że panuje aż taka znieczulica i nie wierzę w to,że nikt nie był w stanie odprowadzić chłopaków....A teraz zaginął kolejny młody człowiek...
I nie piszcie,że pijaństwo,że sami sobie winni, itd.-bo wszyscy byliśmy młodzi .
Za czasów mojej młodości-puszczenie pijanego kolegi samopas równało się z brakiem męskiego honoru,takie coś było wprost nie do pomyślenia.
Wyrazy współczucia dla rodziny...



Nie wiesz jak było ale najwięcej masz do powiedzenia... Nikt oprócz Damiana nie wyszedł sam z ogniska. Koleżanka została odprowadzona do domu, kolega odwieziony, a reszta wracała grupą... bo każdy sam się o siebie troszczył aby nie iść samemu. Było zbyt dużo ludzi aby upilnować kto gdzie sie oddala i z kim, czasami zwraca się na to uwage, ale czasami po prostu człowiek zajmie sie przez chwile czyms innym i takiego czegoś nie zauważa... Mi nie było dane zauważyć chwili w której Damian wyszedł z ogniska, większości osób też, a nie byliśmy w stanie wszystkich upilnować... Był, był nagle patrze a go nie ma. Czasami człowiek po % dobrze się bawi, nie daje po sobie poznać ze chce już do domu, a w następnej sekundzie po prostu idzie sobie...Myśle czasami czy mogliśmy go jakoś zatrzymać, ale odpowiedzi niestety nie znam, może tak musiało być, może gdyby nie wyszedł wtedy z ogniska żyłby, a może tak było mu pisane:( To wie tylko Bóg.



Nie wiesz jak było ale najwięcej masz do powiedzenia... Nikt oprócz Damiana nie wyszedł sam z ogniska. Koleżanka została odprowadzona do domu, kolega odwieziony, a reszta wracała grupą... bo każdy sam się o siebie troszczył aby nie iść samemu. Było zbyt dużo ludzi aby upilnować kto gdzie sie oddala i z kim, czasami zwraca się na to uwage, ale czasami po prostu człowiek zajmie sie przez chwile czyms innym i takiego czegoś nie zauważa... Mi nie było dane zauważyć chwili w której Damian wyszedł z ogniska, więks... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 17

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Firmy w Lubelskiem cierpią na brak pracowników. W jakich branżach szukać pracy?

Firmy w Lubelskiem cierpią na brak pracowników. W jakich branżach szukać pracy? 0 0

Liczba wolnych miejsc pracy w przedsiębiorstwa z województwa lubelskiego tylko w ciągu ostatniego roku zwiększyła się o niemal 70 procent. Najtrudniej o fachowca jest w branży budowlanej i przemyśle. Potrzebni są także kierowcy i magazynierzy

PO wystawi kobietę na prezydenta Białej Podlaskiej?

PO wystawi kobietę na prezydenta Białej Podlaskiej? 0 1

Platforma nie ujawnia żadnych nazwisk, ale poseł Stanisław Żmijan przyznaje, że najchętniej w wyborach na prezydenta Białej Podlaskiej poparłby kobietę

Samochodem bez prawa jazdy, ale pod okiem rodzica. Czy ten pomysł sprawdzi się w Polsce?

Samochodem bez prawa jazdy, ale pod okiem rodzica. Czy ten pomysł sprawdzi się w Polsce? 8 8

Nauka jazdy samochodem pod okiem rodziców? Minister infrastruktury chce, by było to możliwe pomiędzy ukończeniem oficjalnego kursu a egzaminem

Lublin: Restauracje powalczą o tytuł "Miejsce Inspiracji". Dwa miesiące imprez nad talerzem

Lublin: Restauracje powalczą o tytuł "Miejsce Inspiracji". Dwa miesiące imprez nad talerzem 0 3

Przez całe wakacje lubelscy restauratorzy mają organizować imprezy walcząc o miejsce na liście lokali polecanych turystom przez władze miasta. Wczoraj rozpoczął się nabór chętnych do tej rywalizacji. Każdy, kto przejdzie do drugiego etapu, będzie musiał zorganizować własne, otwarte wydarzenie.

Młodzi posłowie oburzeni na Sejm

Młodzi posłowie oburzeni na Sejm 8 3

Ten wyjazd do Warszawy to była dla nas nagroda, którą nam odebrano – mówią Mateusz Sroka i Adam Sygocki, posłowie tegorocznego XXIV Sejmu Dzieci i Młodzieży, którzy w środę w Lublinie zorganizowali konferencję prasową w tej sprawie. Kancelaria Sejmu odwołała posiedzenie młodych parlamentarzystów, przekładając je z 1 czerwca na wrzesień.

List minister zdenerwował niektórych rodziców. "Zaklinanie rzeczywistości"

List minister zdenerwował niektórych rodziców. "Zaklinanie rzeczywistości" 3 8

– To zaklinanie rzeczywistości – tak mama siódmoklasisty ze Szkoły Podstawowej nr 16 w Lublinie komentuje list do rodziców wystosowany przez minister edukacji narodowej. Anna Zalewska pisze w nim, że rekrutacja do zdublowanych klas pierwszych szkół średnich „nie spowoduje istotnych problemów”.

Hol w szpitalu dziecięcym zamienili w salon kosmetyczno-fryzjerski

Hol w szpitalu dziecięcym zamienili w salon kosmetyczno-fryzjerski 1 0

Kosmetyki do makijażu, lokówki i suszarki, szczotki do włosów, lakiery do paznokci, pędzle oraz lusterka i lampy. W środę hol na parterze Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Lublinie zamienił się w salon kosmetyczno-fryzjerski

Unia Hrubieszów – Eko Różanka 1:0. Pierwszy finał w historii!

Unia Hrubieszów – Eko Różanka 1:0. Pierwszy finał w historii! 3 2

Najniżej notowany zespół z całej czwórki półfinalistów Pucharu Polski sprawił niespodziankę i ograł u siebie Eko Różanka 1:0

Lublin: Szykują strefę kibica na mundial. Ma być trzy razy większa niż podczas Euro 2016

Lublin: Szykują strefę kibica na mundial. Ma być trzy razy większa niż podczas Euro 2016 94 8

Nie czekając na telewizyjną licencję MOSiR zamawia już wielki ekran, na którym obok Areny Lublin chce wyświetlać mecze zbliżających się Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej. Planowana przy stadionie strefa kibica ma być trzykrotnie większa od tej, którą przygotowano na Euro 2016 obok Aqua Lublin

Powiślak - Orlęta Spomlek 2:5. Finał Pucharu Polski dla trzecioligowca

Powiślak - Orlęta Spomlek 2:5. Finał Pucharu Polski dla trzecioligowca 0 0

Piłkarze Powiślaka robili co mogli, ale kończą przygodę z Pucharem Polski na etapie wojewódzkiego półfinału. W środę lepsze okazały się Orlęta Spomlek, które wygrały w Końskowoli 5:2

Kalarepa w menu może być groźna
wiersze między newsami

Kalarepa w menu może być groźna 0 1

Przedwojenny amerykański poeta zajął się pewnym bardzo popularnym warzywem. Kto używa kalarepy w kuchni może być zaskoczony

Zabójstwo na stacji paliw. Damian S. i Magdalena J. przed sądem
galeria
film

Zabójstwo na stacji paliw. Damian S. i Magdalena J. przed sądem 2 1

Damian S. i Magdalena J. stanęli w środę przed sądem. Odpowiadają za udział w rozboju i brutalne zabójstwo pracownika stacji benzynowej. Mirosława W. napadnięto, kiedy pełnił swój ostatni nocny dyżur na stacji paliw w Pałecznicy-Kolonii (gm. Niedźwiada). Sprawcy zabrali mu 140 zł.

Wojewoda lubelski z wizytą w USA

Wojewoda lubelski z wizytą w USA 0 9

Spotkania z Polonią, odwiedzanie nekropolii, msze święte oraz odsłonięcie tablicy poświęconej prezydentom Lechowi Kaczyńskiemu i Ryszardowi Kaczorowskiemu – to były główne punkty wizyty wojewody lubelskiego Przemysława Czarnka w USA.

Przystanek bez dojazdu? Radni PiS: Może być taka sytuacja

Przystanek bez dojazdu? Radni PiS: Może być taka sytuacja 0 33

Dojazdu do nowego przystanku kolejowego Lublin Zachód dotyczyć ma uchwała, której projekt chce w czwartek przeforsować w Radzie Miasta opozycyjny klub radnych Prawa i Sprawiedliwości

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.