piątek, 20 października 2017 r.

Zamość

Kibice i... piłkarz z zarzutami

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 maja 2008, 11:39

Po przegranym meczu pili alkohol, później wszczęli burdę. Zarzuty czynnej napaści na funkcjonariuszy usłyszało 11 kibiców Roztocza Szczebrzeszyn oraz napastnik tej drużyny.

Wszystkim grozi do 10 lat więzienia.

W 21 kolejce zamojskiej klasy okręgowej Huczwa Tyszowce podejmowała w czwartek jedenastkę ze Szczebrzeszyna. Gospodarze wygrali 4:3.

- Część zawodników wsiadła po meczu do autokaru, reszta wracała prywatnymi samochodami - opowiada Waldemar Brzuś, trener Roztocza Szczebrzeszyn. - Widziałem, że kibice zostali na rynku w Tyszowcach.

Fanom towarzyszył 22-letni snajper Roztocza. Prawdopodobnie pili alkohol, wieczorem dojechali do baru w Szczebrzeszynie. Tu doszło do burdy. Na miejsce udała się policja.

- Przed lokalem funkcjonariusze zauważyli grupę kilkudziesięciu młodzieńców awanturujących się z właścicielem baru, na ziemi leżały potłuczone butelki - relacjonuje kom. Joanna Kopeć, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.

Interweniujących policjantów przywitali stekiem wyzwisk, grozili pobiciem. - Prośby o zachowanie spokoju nie skutkowały - opowiada Kopeć. - Kiedy jeden ze stojących w grupie mężczyzn zaczął szamotać się z właścicielem lokalu, funkcjonariusze postanowili go zatrzymać.

Ale to nie było łatwe. - Bo zachowywał się agresywnie, nie chciał podać swoich danych personalnych, popychał i szarpał za mundur policjanta - relacjonuje rzeczniczka zamojskiej policji.

To był 22-letni napastnik Roztocza. - W czasie doprowadzania go do radiowozu, funkcjonariusze zostali zaatakowani przez jego kolegów - opowiada Kopeć.
Doszło do szarpaniny, podczas której fanom klubu udało się odbić z radiowozu swojego piłkarza. Ale stróże prawa nie zamierzali kapitulować i poprosili o wsparcie. W pościgu zatrzymano krewkiego zawodnika. W organizmie miał prawie promil alkoholu. W sumie do policyjnego aresztu trafiło 20 osób.

- Zarzut czynnej napaści na funkcjonariuszy postawiono 12 osobom, a także 15-latkowi, którym zajmie się sąd dla nieletnich - poinformowała nas dzisiaj rzeczniczka zamojskiej policji.

Jako środki zapobiegawcze zastosowano wobec podejrzanych poręczenia majątkowe i dozory policyjne. - To dla nas bardzo przykra sprawa - mówi trener Brzuś. - Nie wiem, jakie konsekwencje poniesie zawodnik. Do tej pory nie mogę zrozumieć, dlaczego nie wsiadł z nami do autokaru.

Dzisiaj po południu jego drużyna podejmuje na własnym boisku Kryształ Werbkowice.

.

.

.

.

.


.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ktos
Olus1692
szczebrzeszyn
(19) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ktos
ktos (28 maja 2008 o 22:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
widze ze kolezanka ma pewnie z 14 lat i tez jest zle nastawiona do swiata i nie lubi policji:Pgnoje powinni siedziec za to...niby kochaja swoja druzyne a nie pozwola im grac:/banda za sra nych dzieci ulicy
Rozwiń
Olus1692
Olus1692 (7 maja 2008 o 21:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja ich rozumiem... no juz nie mozna nic zrobic bo zaraz psy a tam dzie ku sa potrzebni to h Jestescie zaje bi sci tylko nie rob wiecej problemow za zbyt szybko jestescie sami wiecie
Rozwiń
szczebrzeszyn
szczebrzeszyn (7 maja 2008 o 10:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
troche sie tym gowniarzom poprzewracalo w glowach, ani dozor polic. ani sprawy nie pomoga i ich nie zmienia, ale przynajmniej niech wiedza, ze ich zachowanie nie bedzie ciagle tolerowane... czas doroslec, 21 czy 22 lat to mysle odpowiedni wiek na to,zeby sie jakos zachowywac....
Rozwiń
STYX
STYX (6 maja 2008 o 20:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie dałoby sie tych gnoi zlikwidować ???
Rozwiń
ZmC-ZB
ZmC-ZB (5 maja 2008 o 19:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chłopaki wierze Wam bo Was znam i wiem jacy jesteście!! a ta gazeta i policja to zwykli zakłamani fra***y. głuchy nie usłyszy to zmyśli... i piszą bzdury bo nie znają prawdy... jak w końcu gazeta dowie się wszystkiego to liczę że sprostujecie ten artykuł.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (19)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!