poniedziałek, 23 października 2017 r.

Zamość

Kiedyś był tu kirkut. Teraz jest plac zabaw

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 maja 2009, 12:43
Autor: Bogdan Nowak

Zamiast domu dla niepełnosprawnych i żydowskiego ohelu jest ogródek jordanowski usiany szkłem. Sytuacja na placu za Zamojskim Domem Kultury jest patowa.

Miał tu powstać Dom Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym. Komisja rabiniczna złożyła protest, bo uznała to za profanację kirkutu. Żydzi chcieli upamiętnić tutaj Magida z Dubna. Nic z tego jakoś nie wyszło. Sytuacja jest patowa. Bo plac zabaw na działce wizytówką dla miasta nie jest.

- Mieszkam niedaleko i przychodzę tutaj z dzieckiem - mówi 30-letnia mieszkanka Zamościa. - Jest kilka huśtawek i zjeżdżalnia. Dziecko trzeba tutaj pilnować jak oka w głowie. Bo ten plac to ulubione spotkanie chuliganów i pijaków. Zostaje po nich góra szkła. Wszystko w trawie.

Kilka lat temu administrujące terenem Stowarzyszenie na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym chciało wybudować tu 30 mieszkań dla niepełnosprawnych. Spotkało się to z protestem komisji rabinicznej.

- Cmentarze to świętość - tłumaczył wówczas Jan Kuberski z Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydów w Warszawie. - W Zamościu spoczywają tysiące Żydów. Naruszenie ich spokoju jest niedopuszczalne. Ziemia, w której spoczywają należy tylko do nich.

Jest jeszcze jeden powód. W okolicy dzisiejszego ogródka jordanowskiego został pochowany słynny niegdyś kaznodzieja, rabin Yaakov Kranc zwany także Magidem z Dubna. Jego potomkowie mieszkający w Londynie chcieli w miejscu pochówku przodka wybudować poświęcony mu ohel (rodzaj kaplicy). I co? I nic.

- Aby stwierdzić, gdzie są pochówki, trzeba zorganizować kosztowne badania - martwi się Marian Konrat, przewodniczący zamojskiego stowarzyszenia. - Nas na to nie stać. Nie mamy też zgody na budowę domu… Jest za to kłopotliwy plac zabaw.

Ogródek jordanowski jest otwarty także dla mieszkańców osiedla. - Sprzątamy go niemal codziennie - zapewnia Konrat. - Jednak pijąca tam nocami młodzież to zmora. Sami nie damy rady sytuacji opanować. Zwracaliśmy się o pomoc do straży miejskiej i policjantów. Gdyby patrole zaglądały tutaj w nocy, może by coś to pomogło.

- To rzeczywiście teren często odwiedzany przez krnąbrną młodzież - przyznaje Wiesław Gramatyka, komendant Straży Miejskiej w Zamościu. - Od miesiąca zaglądamy tam niemal codziennie. Sytuacja na pewno będzie opanowana.

Plac zabaw na kirkucie

Teren na tyłach Zamojskiego Domu Kultury to obecnie ogródek jordanowski. Przed ostatnia wojną działał tutaj cmentarz żydowski. Został zdewastowany. Niemcy używali macew do brukowania ulic. Dzieła dopełniły władze PRL. Na terenie kirkutu wbudowano m.in. dom kultury i założono ogródek jordanowski. Części pochówków nigdy nie ekshumowano.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Polak
aaa
~asia~
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Polak
Polak (1 września 2010 o 13:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panowie panie potrzeba nam takiego człowieka jak był Adolf Hitler spowrotem otworzyć obozy rozpalić piece a prochy do morza i nie będą się czepiać naszej ziemi bo ich tu nie będzie będą pływały po szerokich morzach i oceanach
Rozwiń
aaa
aaa (15 czerwca 2009 o 21:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niedługo okaże się, że Polska to tylko same kirkuty i miejsca na kapliczki dla rabich
Rozwiń
~asia~
~asia~ (15 czerwca 2009 o 20:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
witam,
czy ktos moglby mi przeslac wzor podania do spólodzielni o plac zabaw dla dzieci? bede wdzieczna za pomoc.
minusek@interia.pl
Rozwiń
~gość~
~gość~ (11 maja 2009 o 21:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Abel napisał:
Człowieku Ci ludzie są w Niebie albo w Piekle a nie na Ziemi i ziemia , ta ziemia jest im na g.... potrzebna. Opanuj się albo się idź leczyć w Radecznicy.


Jesteś pewien? a może śpią w prochu ziemi?
Rozwiń
Kornel
Kornel (11 maja 2009 o 20:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kolka napisał:
Będąc w Kolonii w Konsulacie RP spotkałem starszego pana,który z ubolewaniem mi opowiadał jak to na jednym z cmentarzy wojennych przy granicy
Belgijsko-Niemieckiej potraktowano mogiły naszych żołnierzy.Otóż z jego relacji wynikało,że tam gdzie były mogiły Polaków wybudowano skwerki i alejki.Wracając na lubelszcyznę...-Kiedy wykonano plany pod budowę lotniska,bez ceregieli przeniesiono miejsce pochówku żołnierzy poległych w czasie I Wojny Św. Dlaczego to niby Żydzi uzurpują sobie prawo do bycia "świętą krową" na terenie RP.
Skoro i według żydów i katolików wszysczy mamy tego samego Boga,to powinni wiedzieć,że Bóg po śmierci duszę zabiera do siebie albo oddaje ją diabłu.Prochy które zostają są jedynie martwą pamiątką po zmarłym i nie ma większego znaczenia gdzie spoczywają aby tylko godnie spoczywały.
Analizując ten problem wydaje mi się jest tu ważniejszy problem gruntu niż samej pamięci .W samym tylko Lublinie żydzi zablokowali kilka planowanych inwestycji bo kogoś tam xx lat temu pochowano.To może być przestroga dla potomnych ,-zastanów się setki razów zanim pozwolisz pochować żyda,bo tej ziemi już nigdy nie odzyskasz.

Tam gdzie groby naszych braci.tam ziemia nasza po wieki wikow.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!