czwartek, 23 listopada 2017 r.

Zamość

Kierowca nie chce zapłacić mandatu. Fotozagadka dalej nierozwiązana

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 stycznia 2010, 14:21
Autor: (lew)

Sąd pierwszej instancji nie oparł swoich ustaleń na pełnym materiale dowodowym – uznał w sylwestra Sąd Okręgowy w Zamościu, uchylając zaskarżony przez kierowcę spod Krasnegostawu wyrok za przekroczenie prędkości. Sprawę ponownie ma rozpoznać Sąd Rejonowy w Zamościu.

W zeznaniach obwinionego kierowcy i funkcjonariusza policji są rozbieżności, dlatego stan faktyczny trzeba ustalić w drodze konfrontacji.

– Dopiero po wyjaśnieniu wszystkich niejasności sąd będzie mógł ostatecznie rozstrzygnąć sprawę – powiedziała Grażyna Gorzko z Sądu Okręgowego w Zamościu.

W październiku ub. roku 58-letni mieszkaniec Wielkopola w gminie Gorzków został ukarany grzywną w wysokości 200 złotych za przekroczenie prędkości. Dodatkowo miał zapłacić blisko 280 złotych tytułem kosztów postępowania.

– Nie o pieniądze chodzi, ale o zasady – mówi Józef Szczepanik. – Nie będę płacił za głupotę policji, choćbym miał występować do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Ja dłużej jeżdżę samochodem bez wykroczeń i mandatów, niż policjant, który chciał mnie ukarać, ma lat.

O tej prawie pisaliśmy wielokrotnie. Przypomnijmy. W marcu ub. roku Szczepanik przejeżdżał swoim fordem galaxy przez podkrasnostawski Borów, gdzie przy nieoznakowanym wozie policyjnym stał fotoradar. Zatrzymano go kilka kilometrów dalej.

– Usłyszałem, że przekroczyłem dozwoloną prędkość o 25 km/h – wspomina Szczepanik.

Funkcjonariusze zaproponowali mu 200 złotych mandatu oraz 6 punktów karnych. Ale kierowca odmówił przyjęcia mandatu.

– W miejscu, gdzie stał fotoradar, mogłem jechać 90 km/h, bo tam nie ma ograniczenia prędkości – dowodził przed sądem.

Jako dowód pokazuje wykonane przez policjantów zdjęcie. Funkcjonariusz oprócz m.in. numeru rejestracyjnego, czasu, miejscu i stwierdzonej prędkości musiał podać stanowisko, gdzie ustawiony był fotoradar (określa się je na podstawie słupków drogowych – red.).

Z tego ostatniego wynika, że kierowca został namierzony na 47,6 kilometrze. – A tam nie ma żadnego ograniczenia – twierdzi Szczepanik. – Policjant popełnił potworny błąd: znak ograniczający prędkość stoi na drodze wojewódzkiej od strony Krasnegostawu, z drugiej, czyli od strony Biłgoraja, takiego znaku nie ma, więc jak mogłem przekroczyć dozwoloną prędkość?

Rozwikłaniem tej fotozagadki zajmie się jeszcze raz sąd.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
moj nick
moj nick
beduin
(31) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

moj nick
moj nick (22 czerwca 2010 o 14:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Policjant napisał:
Szanowny kierowco- w zasadzie nie można wjechać na skrzyżowanie już przy zapalonym żółtym sygnale na sygnalizatorze. W ilu polskich głowach pokutuje jeszcze to idiotyczne "późne żółte" czy "wczesne czerwone". Trzeba dostosować prędkość do tego, że za chwilę może zmienić nam się sygnał z zielonego na żółty. W Polsce sygnały na sygnalizatorze świetlnym pozostają jedynie "sugestią" niestety, a nie wyznacznikiem prawidłowego zachowania.
Większość polskich kierowców widząc żółty sygnał- dodaje gazu będąc jeszcze kilkadziesiąt metrów przed sygnalizatorem, chcąc się "śliznąć" przez skrzyżowanie, zanim ruszą pojazdy jadące z boku. Kończy się to często tragicznie. Sam mógłbym podać przynajmniej kilka takich przykładów.


można, przepisy to regulują,
"późne żółte" czy "wczesne czerwone" - owszem nie ma czegoś takiego,
"Większość polskich kierowców widząc żółty sygnał- dodaje gazu będąc jeszcze kilkadziesiąt metrów przed sygnalizatorem" - niestety, taka qltura jazdy a ponadto często się zdarza, że na zielonym przejeżdżają 3 auta i już czerwone i stoisz 2 minuty
Rozwiń
moj nick
moj nick (22 czerwca 2010 o 13:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tomasz napisał:
Panowie kierowcy dajcie spokój! Policjant to też człowiek co on winien że odgórnie ma przykazane karać kierowców!!??

otóż nie, żeby iść do policji to trzeba byc szmatą, mozna wozić śmiecie, mozna układac kostke brukową... i życ jak człowiek, pies to jest pies i nic tu po Twoim gadaniu
Rozwiń
beduin
beduin (23 lutego 2010 o 12:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Maria napisał:
Z tego wynika, że policja nie zna dokładnie prawa o ruch drogowym, czego dowodem jest to, że takie proste sprawy musi rozstrzygać Sąd. Dowodem tego jest jeszcze to, że często widzi się samochody policyjne stojące w miejscach, gdzie obowiązuje zakaz postoju. Dobrze się stało, że tzw. straż miejska porusza się pieszo a nie samochodami, bo to dopiero byłyby szopki i zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

I to jest fakt szczególnie młodzi policjanci drogówki nie zawsze potrafią dopasować prawa o ruchu drogowym do zaistniałej sytuacji tak być nie powinno ale tak jest , ja kiedyś takiemu panu udowodniłem że nie ma racji tylko moje nerwy i strata czasu były niepotrzebne ale było warto satysfakcja jest !.Nie wspominam o policjantach z tzw prewencji bo ci to dopiero potrafią się wymądrzać na temat znajomości przepisów tyle że podobnie jak tym ze straży miejskiej nijak to nie wychodzi i widać okropne braki w wiedzy , stąd i dlatego coraz częściej sądy muszą rozstrzygać ich niekompetentne lub złośliwe interpretacje po tym jak petent na słowa mało rozgarniętego funkcjonariusza słysząc -Widzi mi się że jest pan panie kierowco winny przekroczenia ,wykroczenia itd. a kierowca mądry mówi w duchu a wała kieruj se durniu do sądu i często przegrywają !.Więc warto bo sędziowie już coraz częściej nie sugerują się że to policjant ma rację a wykazują się pomysłowością i dociekliwością godną podziwu by rozsądzić sprawiedliwie !.
Rozwiń
Gość
Gość (4 stycznia 2010 o 15:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
GDYBY LUDZIE ZNALI OPINIĘ URZĘDU MIAR I WAG TO ZAPEWNE NIKT NIE PLACIŁBY JUZ MANDATÓW ANI ZA FOTORADARY , KTÓRE POZA TEM SA ŻLE USTAWIANE I MIERZĄ BARDZO SZEROKO I WYŁAPUJĄ TO CO MA WIEKSZE GABARYTY , CZYLI JESLI JADE A ZA MNĄ ALE OBOK W TLE JEDZIE POCIAG TO FOTORADAR WYŁAPIE PREDKOŚĆ POCIĄGU A NA ZDJECIU JESTEM JA , DLA CZEGO DO WGLĄDU SA TYLKO ZDJĘCIA OPRACOWANE A NIE MA TYCH POGLADOWYCH , CO JECHALO OBOK Z TYŁU ITP.
nADTO WIDEOREJESTRATORY MIERZĄ PREDKOŚĆ RADIOWOZU A NIE SAMOCHODU KTÓRY FILMUJA , BO NIE MAJA ZADNEGO RADARU dLATEGO POMIAR JEST WIELCE WĄTPLIWY BO JESLI RADIOWÓZ PRZYSPIESZA TO WYKAŻE BARDZO DUZĄ PREDKOŚC CO CZESTO WIDAĆ WTVN turbo GDY GONIA SAMOCHÓD TO PRZEKRACZAJĄ I 200/H
I JEZELI TEN RADIOWÓZ NIE JEDZIE NA ŚWIATŁACH I KOGUCIE TO SAM ŁAMIE PRAWO CO JUZ SANKCJONUJA WYROKI SADU
Rozwiń
fg
fg (4 stycznia 2010 o 15:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ktos pisze ---Przecież teraz nie przyjmują chłopów żywcem od pługa oderwanych.
Powinni okazać się kulturą w podejściu do uczciwych ludzi.----


Ano włąsnie teraz przyjmują tych młodych co to własnego rozumu ani ani i wiele wody upłynie zanim zmądrzeją . Stary policjant to jeszcze logika sie kierował i prostym myśleniem , teraz te wyedukowane to co im głupi pryncypał karze to robią i skutki macie sami .

Nie narzekaj na glinę starego bo będziesz miał młodego -gorszego.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (31)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!