niedziela, 19 listopada 2017 r.

Zamość

Kobieta zgubiła dokumenty. Znalazca chciał za nie pieniędzy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 stycznia 2011, 10:03
Autor: (lew)

Policja próbuje ustalić nieuczciwego znalazcę (Archiwum)
Policja próbuje ustalić nieuczciwego znalazcę (Archiwum)

Hrubieszowska policja poszukuje sprawcy przywłaszczenia dokumentów należących do 31-letniej mieszkanki Werbkowic. Funkcjonariusze mają utrudnione zadanie, bo do zdarzenia doszło w Warszawie.

Poszkodowana w czwartek odwiedziła policjantów. Zeznała, że na początku stycznia udała się do stolicy w poszukiwaniu pracy.

Ale podczas podróżowania środkami komunikacji miejskiej zostawiła w jednym z autobusów reklamówkę z dokumentami, m.in. certyfikatami oraz CV z danymi osobistymi, w tym numerem telefonu.

Załamana 31-latka wróciła w rodzinne strony. Po kilku dniach zadzwonił do niej nieznajomy mężczyzna.

– Powiedział, że znalazł jej dokumenty, ale za ich zwrot zażądał 200 złotych – informuje Edyta Krystkowiak, rzecznik prasowy hrubieszowskiej policji.

Podał nawet konto, na które kobieta miała przelać pieniądze. Policja bada sprawę i próbuje ustalić personalia nieuczciwego znalazcy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ee
monk
Dylan
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ee
ee (14 stycznia 2011 o 19:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
http://www.tesco.pl/schroniska/ranking-schronisk.php
Rozwiń
monk
monk (14 stycznia 2011 o 18:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Powiem tak, nie świadczy to dobrze o znalazcy, że chce uzyskać gratyfikację finansową, ale coś takiego jak, zwyczajowy procent od znaleźnego chyba istnieje??? Paniusia pusta jak gwizdek (nie napiszę kogo) zamiast ucieszyć się, to zgłasza na policję (co pewnie nie przyniesie oczekiwanego przez nią skutku). Śmieszy mnie to tym bardziej, że jakiś czas temu jakiś śmieć wyrąbał mi siekierą okno i ukradł aparaty fotogtaficzne i pen drive'yt z ważnymi (dla mnie) danymi, zgłosiłam na policję (w Bychawie), która ma to w "głębokim poszanowaniu" (bo minęło ponad 2,5 m-ca, a nawet nie mam info, że wszczęto postępowanie, umorzono, czy cokolwiek w tym stylu). W takiej sytuacji z chęcią zapłaciłabym aby odzyskać skradzione rzeczy mimo, że już poniosłam koszty związane z montażem okna (ale skoro niektórzy policjanci nie są zainteresowani ujawnianiem przestępców, to może można liczyć na honor złodziei).
Rozwiń
Dylan
Dylan (14 stycznia 2011 o 11:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zadzwonił podał nr konta, zaiście utrudnione zadanie, może jakby podał jeszcze swój adres to by był mniejszy problem dla policji.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!