niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Zamość

Komornik już się zbliża

Dodano: 28 lipca 2006, 19:02
Autor: Julia Okoń

W Urzędzie Skarbowym w Biłgoraju toczy się postępowanie egzekucyjne przeciwko Ochotniczej Straży Pożarnej w Soli. Druhowie nie płacili podatków, więc wójt skierował sprawę do fiskusa. Nie widział innego sposobu na wyegzekwowanie od nich 20 tys. zł.

– Byłem zmuszony. W końcu moim obowiązkiem jest dbanie o dochody gminy – tłumaczy Mieczysław Borowski, wójt gminy Biłgoraj.
Z reguły gminne jednostki OSP są zwalniane z opłat za nieruchomości, które zajmują. Wyjątek stanowią sytuacje, kiedy druhowie prowadzą w swoich siedzibach jakąkolwiek działalność gospodarczą. Wtedy samorząd traktuje ich jak przedsiębiorców i podatku nie odpuszcza. – A OSP w Soli wynajmuje swoje pomieszczenia i pobiera z tego tytułu opłaty – mówi Józef Pawelec z Urzędu Gminy w Biłgoraju.
Tymczasem szef strażaków z Soli stwierdził, że płacić nie będzie, bo nie ma z czego. A zachowaniem wójta jest zszokowany. – Przecież on podał do komornika strażaków ochotników, którzy są dotowani z budżetu gminy – oburza się Krzysztof Strzałka, prezes OSP w Soli. – Zalegamy gminie na ok. 20 tys. zł. Nie mamy pieniędzy
na podatki, ponieważ nasi dzierżawcy też zalegają z płatnościami.
Strzałka dodaje, że starał się o umorzenie podatku, ale ta prośba nie została uwzględniona. – To podanie musi zostać uzupełnione o dodatkowe dokumenty. Prezes Strzałka był o tym informowany, ale nie zastosował się do naszego polecenia – wyjaśnia decyzję wójta Tomasz Birut z UG. – Nie mogłem tego zrobić – ripostuje Strzałka. – Urząd zażądał np. dokumentów o tym, jakie urządzenia kupowali nasi dzierżawcy. Chodziłem, prosiłem a oni powiedzieli, że takich dokumentów mi nie dadzą, bo nie zamierzają się tłumaczyć, jak i za ile inwestują – wyłuszcza prezes OSP.
Jak zakończy się ten spór? Wszystko zależy od biłgorajskiego Urzędu Skarbowego. – Sprawa jest w toku, ale w każdej chwili możemy odstąpić od postępowania egzekucyjnego. Decyzja należy do wójta – mówi Andrzej Jeleń, kierownik referatu egzekucji US w Biłgoraju. I uspokaja, że nawet jeśli do egzekucji dojdzie, to strażacy nie powinni się obawiać, że pod młotek pójdą ich wozy bojowe. – Możemy zająć pieniądze, ruchomości i prawa majątkowe. Mało prawdopodobne, żebyśmy w tym przypadku zajmowali np. sprzęt – zapewnia Jeleń.
Tymczasem wójt nieco „zmiękł” i jest już gotów załatwić sprawę polubownie. – W końcu też jestem strażakiem ochotnikiem i przecież nie zrobiłem tego złośliwie. Po prostu muszę się trzymać przepisów prawa. Inaczej mógłbym narazić się na zarzut naruszenia dyscypliny budżetowej – podsumowuje Borowski.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!