poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Zamość

Konieczność czy krzywda?

Dodano: 19 czerwca 2006, 19:45
Autor: Bogdan Nowak

Wpołowie czerwca 1947 r. na Zamojszczyźnie rozpoczęła się Akcja „Wisła”. Szacuje się, że w jej wyniku przymusowo przesiedlono ponad 15 tys. osób pochodzenia ukraińskiego. Do dziś operacja budzi ogromne kontrowersje.


– Watahy ukraińskie terroryzowały ludność cywilną, napadały na urzędy, policjantów i polskich żołnierzy – mówi płk Czesław Pakulniewicz, prezes zamojskiego Związku Byłych Żołnierzy LWP. – Bez pozbawienia bandziorów zaplecza, czyli ukraińskich wsi, nie można byłoby sobie z nimi poradzić. Akcja była koniecznością... Dla nas to oczywiste.
Akcja „Wisła” to kryptonim antyukraińskiej operacji wojskowej, która została przeprowadzona w 1947 r. Uczestniczyło w niej 17 tys. żołnierzy WP, WOP i KBW. Na Zamojszczyźnie akcja rozpoczęła się w połowie czerwca 1947 r. Działała tutaj podgrupa operacyjna „Południe” złożona głównie z żołnierzy 3 Dywizji Piechoty. Z powiatów tomaszowskiego, hrubieszowskiego i biłgorajskiego przesiedlono ponad 15 tys. osób. Mieszkańców wsi rozdzielano i poszczególne rodziny wysłano do różnych miejsc, głównie na tzw. ziemiach odzyskanych. Przystąpiono także do likwidacji działających na Zamojszczyźnie oddziałów UPA i OUN.
Ppłk Henryk Grabowski z Hrubieszowa służył wtedy w VI Pułku II Dywizji Piechoty. Był porucznikiem. Brał udział w wysiedlaniu Ukraińców, m.in. z Uhnowa i Lubyczy Król. – Ukraińcy byli agresywni – wspomina. – Zdarzało się, że strzelali do naszych żołnierzy. My nie byliśmy brutalni. Gdyby nie akcja, Ukraińcy mordowaliby Polaków, jak na Wołyniu.
Mariusz Zajączkowski, historyk z Instytutu Pamięci Narodowej w Lublinie twierdzi jednak, że w 1947 r. nie było konieczności przesiedlania Ukraińców. – Każde wojsko ma obowiązek zwalczania obcej partyzantki – tłumaczy. – Tyle że w regionie było ok. 150 upowców i drugie tyle z nimi współpracowało. W1947 r. nie byli zagrożeniem. Uważam, że Akcja „Wisła” była niepotrzebna. Można było tę kwestię rozwiązać inaczej.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!