poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Zamość

Kora sprzedaje dom na Roztoczu: Z powodu sąsiada?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 maja 2011, 18:24

Korę, legendę polskiej muzyki rockowej, będziemy mogli zobaczyć dziś o godz. 20 w Polsacie – jest ju
Korę, legendę polskiej muzyki rockowej, będziemy mogli zobaczyć dziś o godz. 20 w Polsacie – jest ju

Nie pokazuje się na Roztoczu, a swoją posiadłość w Bliżowie wystawiła właśnie na sprzedaż. "Piękne miejsce, enklawa ciszy i spokoju” – czytamy w ofercie jednego z zamojskich biur nieruchomości.

Olga Jackowska i jej partner Kamil Sipowicz wybudowali w roztoczańskim Bliżowie, na wzgórzu za wsią, dwukondygnacyjny, drewniany dom. Ma ponad 330 mkw. powierzchni i stoi na prawie dziesięciohektarowej działce.

Cała nieruchomość jest do kupienia za 1,2 mln zł. Dlaczego piosenkarka nie chce już tu przyjeżdżać?

– Nie wiem, z jakiego powodu Kora sprzedaje nieruchomość – mówi Katarzyna Litwin, manager artystki.

Ustaliliśmy, że może chodzić o konflikt z sąsiadem. Artyści oskarżają go o przywłaszczenie pieniędzy i materiałów budowlanych.
Kora i Sipowicz kupili działkę z lasem, sadem, starym domem i stodołą pod koniec 2005 r. Przygotowali projekt i ruszyli z budową. O pomoc w przypilnowaniu inwestycji poprosili sąsiada z Bliżowa, również artystę. Jarosław O. w imieniu Kory zajął się nadzorowaniem przebudowy starej chałupy i stodoły.

Do jego kieszeni miało wpływać 10 proc. ogólnej sumy wydatków, czyli zakupu materiałów budowlanych i kosztów robót. Ale że przez półtora roku nie było widać wielkiego postępu, Jackowska i Sipowicz zaczęli się zastanawiać, dlaczego mimo wysokich nakładów budowa się ślimaczy.

Sipowicz, który w tej inwestycji był pełnomocnikiem Kory, ze zdziwieniem spoglądał na podwórko sąsiada: tam rozbudowa posuwała się błyskawicznie. Wkrótce zaczął podejrzewać, że Jarosław O. remontuje swój dom ich kosztem.

Sprawą zajęli się śledczy, którzy oskarżyli Jarosława O. o przywłaszczenie materiałów budowlanych i pieniędzy na ponad 324 tys. zł. Grozi mu do 10 lat więzienia. Kolejna odsłona jego procesu przed Sądem Okręgowym w Zamościu pod koniec maja.

Najwyraźniej konflikt sprawił, że Kory nie widziano tu od dawna. – Wcześniej się pokazywała, a cztery lata temu nawet zaśpiewała za darmo na dożynkach – wspomina Leszek Kostur, sołtys wioski. – Słyszałem, że posiadłością jest zainteresowany jakiś Turek.

We wsi wszyscy pozytywnie wypowiadają się o artystce. Inaczej postrzegają jej sąsiada. – To nerwowy człowiek – przestrzegał nas wczoraj jeden z mieszkańców Bliżowa.

Miał rację. Gdy dojechaliśmy na miejsce, nie przebierając w słowach, kazał nam czym prędzej zawracać. Zabronił zrobić zdjęcie posiadłości sąsiadki, a na koniec zaczął wymachiwać łopatą używając nieparlamentarnych słów. – Współczuję i teraz się nie dziwię z decyzji Kory – powiedziała nam menadżer Olgi Jackowskiej.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
g
Gość
Gość
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

g
g (8 maja 2011 o 16:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Piękne miejsce, enklawa ciszy i spokoju” i do tego przesympatyczny sąsiad.
Rozwiń
Gość
Gość (7 maja 2011 o 18:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kora jest osobą znaną, ale nie publiczną.
Rozwiń
Gość
Gość (7 maja 2011 o 18:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziennikarz sporo ryzykuje pisząc taki artykuł. Z treści nie wynika, że opiera się na czymś konkretnym. Nie podał nawet jaki był wyrok w sądzie rejonowym. W sumie brawo za odwagę.
Rozwiń
etyk
etyk (7 maja 2011 o 15:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='stróż prawa' timestamp='1304772944' post='475129']
Na dobrą sprawę ten sąsiad powinien gazecie wytoczyć proces. Nachodzicie go, piszecie o kradzieży, a proces przecież trwa. Jeśli dobrze pamiętam - dopóki nie ma wyroku, człowiek jest niewinny. Jakaś Jackowska, która nota bene ufała temu człowiekowi, a teraz się z nim pokłóciła ( kto wie naprawdę o co) jest dla was wyrocznią. To są dziennikarze. Do szkoły, uczyć się zawodu i moralności.
[/quote]
Moralności to ty się naucz.Skoro tak ci się podoba postępowanie oszustów wszelkiej maści.
Rozwiń
stróż prawa
stróż prawa (7 maja 2011 o 14:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na dobrą sprawę ten sąsiad powinien gazecie wytoczyć proces. Nachodzicie go, piszecie o kradzieży, a proces przecież trwa. Jeśli dobrze pamiętam - dopóki nie ma wyroku, człowiek jest niewinny. Jakaś Jackowska, która nota bene ufała temu człowiekowi, a teraz się z nim pokłóciła ( kto wie naprawdę o co) jest dla was wyrocznią. To są dziennikarze. Do szkoły, uczyć się zawodu i moralności.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!