sobota, 16 grudnia 2017 r.

Zamość

Krasnobród: Budują basen za 10 milionów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 września 2009, 21:57
Autor: BOGDAN NOWAK

W krasnobrodzkim sanatorium rusza budowa nowoczesnego Zakładu Przyrodoleczniczego z basenem rehabilitacyjnym. Koszt całej inwestycji to ok. 10 milionów złotych. .

Jeśli zakład powstanie, znacznie zwiększą się możliwości rehabilitacji dzieci z wadami ruchu.

– Właśnie rozstrzygnęliśmy przetarg na pierwszy etap robót – mówi Wiesław Chmielowiec, dyrektor Publicznego Sanatorium Rehabilitacyjnego dla Dzieci w Krasnobrodzie. – Wygrało go Lubaczowskie Przedsiębiorstwo Budowlane. Roboty ruszają. Cała inwestycja potrwa trzy lata.

Sanatorium w Krasnobrodzie zmienia się. Jakiś czas temu powstały nowe pawilony w tzw. części północnej, do starych budynków dobudowano piętro, zakupiono także m.in. sprzęt do rehabilitacji, odnowiono kotłownię i zamontowano windę. Każdego roku z kuracji korzysta tutaj ponad tysiąc dzieci z głównie z woj. lubelskiego i mazowieckiego.

Aby rehabilitacja była pełniejsza, potrzebna jest budowa nowoczesnego Zakładu Przyrodoleczniczego z basenem. Ta inwestycja właśnie ruszyła. Może pochłonie nawet 10 mln zł. – Mam nadzieję, że wszystko pójdzie sprawnie – mówi Chmielowiec. – Gdy zakład powstanie, mali kuracjusze będą mogli być poddawani zabiegom hydroterapeutycznym oraz m.in. borowinowym.

Radni Krasnobrodu podjęli na ostatniej sesji decyzję o dofinansowaniu sanatorium. Przeznaczono na ten cel 24 tys. zł. Za te pieniądze zakupiony zostanie m.in. rower treningowo-rehabilitacyjny, stół do masażu, inhalator i tablica do ćwiczeń manualnych. To jednak tylko kropla w morzu potrzeb.

Sanatorium jest prowadzone przez zamojskie Starostwo Powiatowe. Tylko dzięki jego wsparciu może zostać dokończona budowa zakładu z basenem, a sanatorium w pełni doposażone. – Zakład zostanie wybudowany ze środków powiatu – mówi starosta Henryk Matej. – Przez trzy lata będziemy przeznaczać na ten cel po 930 tys. zł. Chcemy też, aby sanatorium znalazło się na liście dofinansowań z RPO.

Jeśli znajdą się unijne pieniądze, powstanie basen. W przeciwnym wypadku, to się w najbliższych latach nie uda. Mieszkańcy Krasnobrodu trzymają kciuki. – W nasze sanatorium naprawdę warto inwestować – mówi Tomasz Kościński. – Urzędnicy powinni zrobić wszystko, aby się wystarać o to dofinansowanie.

Sanatorium specjalizuje się w rehabilitacji pacjentów z mózgowym porażeniem dziecięcym oraz leczeniu schorzeń układu oddechowego. Krasnobród ma specyficzny mikroklimat z dużą zawartością jodu w powietrzu
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Obywatel
beata
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Obywatel
Obywatel (1 października 2009 o 12:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Geriatria w sanatorium dziecięcym...

Krasnobrodzkie Sanatorium dla dzieci im. Janusza Korczaka mogłoby być nawet dostateczną bazą wypadową dla zwiedzania urokliwego Roztocza Środkowego, gdyby nie dzieci... Jest ich pełno: na stołówce, w gabinetach zabiegowych i świetlicach gdzie okupują telewizory. Goszczące tu babcie i dziadki ze zgorszeniem obserwują hałaśliwe małe pociechy, które psują im spokój sanatoryjnej sielanki. Znużeni geriatrycy irytowani są ciągłymi awanturami przy posiłkach podczas, których rodzice starają się różnymi sposobami wmusić swoim dzieciaczkom pożywienie pasujące bardziej na "zagrychę do flaszki" niż do przedszkola. O palpitacje przyprawiają leciwych kuracjuszów gonitwy po korytarzach i ciągłe trzaskanie drzwiami. Niemniej jednak nie ma podstaw do narzekań na wymienione niedogodności - ostatecznie na drzwiach najnowszego i najbardziej luksusowego skrzydła kompleksu sanatoryjnego nadal widnieje wielka tablica z napisem: "Oddział Dziecięcy". Uciążliwe towarzystwo rekompensują jednak z nawiązką najlepsze pokoje wyposażone w duże łazienki oraz pojemne szafy oddane do dyspozycji wyłącznie emerytów i rencistów. Tam z satysfakcją można odciąć się od małych "diabełków", które tłoczą się w salach bez sanitariatów, potykając się na upchniętych tu i ówdzie walizkach. Na pewno młodzi mają ciekawiej - poznają nowych ludzi, z którymi ślepy los pozwolił im zamieszkać, ale w pewnym wieku najważniejszy jest spokój, więc nikt z mieszkańców apartamentów nie zazdrości surowych warunków przeznaczonych dla "mniej dojrzałych" kuracjuszy. Jest jeszcze jeden minus - kolejki pod prysznice. Wieczorem, gdy po całodziennych spacerach od gabinetów zabiegowych do stołówki jest czas na ulubione seriale w TVN, na korytarzu pod wspólną łazienką zbiera się kolorowe towarzystwo w klapkach i szlafrokach. Nie można się skupić na istotnych z punktu widzenia fabuły dialogach, bo tuż pod drzwiami świetlicy marudzą senne dzieci, pokrzykują zniecierpliwione matki i rozbrzmiewają głośne dyskusje znudzonych ojców. Nie ułatwia wieczornego relaksu fakt, iż jest tylko jeden "publiczny prysznic" na piętro... Ale zawsze można zaprosić dystyngowanych znajomych do wygodnych apartamentów lub zorganizować kolejny wieczorek integracyjny w specjalnej sali wydzielonego starszego skrzydła zabudowań. Podsumowując - Sanatorium dla Dzieci w Krasnobrodzie godne jest polecenia - okolica piękna, chodniki równe, mieszkańcy uczciwi, a bary i restauracje liczne. Dodatkowo Zarząd Sanatorium zainwestował w kryty basen kąpielowy, z którego dzieci zapewne i tak nie będą korzystać, gdy ujrzą unoszący się w wodzie tłum wiekowych beneficjentów ZUS. Wesołe jest życie staruszka - ha, ha
Rozwiń
beata
beata (29 września 2009 o 19:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gdzie jesteście: ZASKROŃCU z Krasnobrodu, Danku sprzed 40-lat, Matiku, Jurku i Andrzeju... Gdzie jesteście przyjaciele? Pozdrawiam was serdecznie i uśmiecham się do wspomnień pięknego dorastania.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!