poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Zamość

Ksiądz pił i prowadził. Sąd umorzył sprawę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 stycznia 2014, 07:52

Proboszcz jednej z parafii w okolicach Zamościa wpadł na jeździe po pijanemu. Odwołał się od skazującego wyroku. Dzięki korzystnemu orzeczeniu sądu nadal uczy dzieci religii, a za kilka miesięcy wróci za kierownicę.

Ksiądz Andrzej T. jest proboszczem parafii p.w. Świętego Jana Chrzciciela w Lipsku pod Zamościem. 9 maja ubiegłego roku miał prowadzić zajęcia w tamtejszej podstawówce. Z akt sprawy wynika, że na miejsce nie dotarł. Nieoficjalne informacje wskazują jednak na to, że 46-letni duchowny pojawił się w szkole, a policjanci z Zamościa dostali anonimowe zgłoszenie o pijanym kierowcy. Kiedy patrol dotarł do Lipska, księdza w szkole już nie było. Mundurowi zatrzymali go na lokalnej drodze, siedział za kierownicą toyoty corolli. Od duchownego czuć było alkohol. Po badaniu okazało się, że ma w organizmie 0,84 promila. Prowadzenie samochodu w takim stanie jest przestępstwem, ksiądz stracił prawo jazdy. Policjantom przyznał, że poprzedniego wieczora wypił pół litra wódki. I odmówił składania dalszych wyjaśnień. Zamojska prokuratura skierowała przeciwko księdzu akt oskarżenia. Sąd wydał wobec duchownego wyrok nakazowy, karząc go rocznym zakazem prowadzenia pojazdów i grzywną w wysokości 1200 zł. Andrzej T. sprzeciwił się i złożył wniosek o warunkowe umorzenie postępowania. Z akt sprawy wynika, że przyznał, iż jego czyn był umyślny, ale "należy do kręgu przestępstw drobnych”. Ksiądz powołał się nie tylko na niską szkodliwość społeczną. Wskazywał też, że nie był karany, a w dniu zatrzymania dobrze się czuł i nic nie wskazywało, że jest nietrzeźwy. Zagrożenie, jakie spowodował - jego zdaniem - było znikome, bo na drodze w Lipsku jest niewielki ruch. - Już samo zdarzenie powoduje tragedię moralną - przekonywał proboszcz. Prosił, by nie odbierać mu prawa jazdy, bo nie będzie mógł odpowiednio pełnić swojej posługi. Dodawał, że skazanie go za umyślne przestępstwo oznacza, iż nie będzie mógł uczyć i straci ponad 1000 zł miesięcznego wynagrodzenia. Sąd przychylił się do większości z tych argumentów. Utrzymał roczny zakaz prowadzenia samochodu i zmniejszył grzywnę do 800 zł. Jednocześnie warunkowo umorzył postępowanie i wyznaczył dwuletni okres próby. Oznacza to, że ksiądz nie znajdzie się w rejestrze skazanych i może nadal pracować w szkole. - Nie zamierzam rozmawiać na ten temat - ucina Monika Gajak, dyrektor podstawówki w Lipsku, po czym rzuca słuchawką. Prokurator postanowił nie odpuszczać i zaskarżył wyrok. Wskazał, iż ksiądz narażał nie tylko swoje życie. Poza tym, jako osoba pełniąca funkcje społeczne, powinien bezwzględnie przestrzegać prawa. - Sąd nie uznał jednak naszych argumentów - przyznaje Romuald Sitarz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zamościu. I dodaje: - Warunkowe umorzenia w takich sprawach zdarzają się niezwykle rzadko. Od łagodniejszego wyroku odwołali się nie tylko śledczy, ale i sam ksiądz. Domagał się cofnięcia zakazu prowadzenia pojazdów. Sąd Okręgowy w Zamościu odrzucił obie apelacje i utrzymał w mocy poprzedni wyrok. W maju tego roku ksiądz Andrzej T. będzie mógł ponownie usiąść za kierownicą.

Dla Dziennika

Tadeusz Gawron z krakowskiego oddziału stowarzyszenia Alter Ego, pomagającego ofiarom wypadków • Przez lata swojej pracy nie spotkałem się z takim wyrokiem. To wyjątkowo zaskakujące rozstrzygnięcie. Zapewne były okoliczności łagodzące, ale duchownego traktowałbym jednak na równi z policjantem. Wobec osób, które pouczają i pełnią funkcje społeczne należy stosować wyższe kryteria. Mają oni obowiązek dawać przykład swoim zachowaniem.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: pijany kierowca Zamość ksiądz
Gość
Gość
rydzio
(55) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (13 stycznia 2014 o 18:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Szok : http://plurl.pw/ronaldo_nie_zyje_mial_27_lat <--- więcej czyaj tu

Rozwiń
Gość
Gość (12 stycznia 2014 o 22:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

http://daa.pl/messi_27_lat-zmarl <--- czytaj tu :((

Rozwiń
rydzio
rydzio (12 stycznia 2014 o 21:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nauczyciel religii nie musi z sądu pobierać zaświadczenia , że nie był skazany prawomocnym wyrokiem za przestępstwo umyślne. Tylko świeckich chamów to dotyczy.

Rozwiń
Gość
Gość (11 stycznia 2014 o 11:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Masz wolną chwile? Ta propozycja jest skierowana właśnie do Ciebie!
http://sposob.latwy.pl Zapoznaj się z treścią poradnika a przekonasz się że warto.
 

Rozwiń
Natalka z 1c
Natalka z 1c (11 stycznia 2014 o 10:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Racja, mnie kiedyś zatrzymała policja za przekroczenie i przede mną księdza i jego puścili a ja musiałem płacić, dodatkowo czułem od niego alkohol jak otworzył szybę a jak odjeżdżał wysypało się z rury wydechowej jego auta dwa kilogramy amfetaminy i dwie strzykawki. Ja się pytam przemierze jak żyć w tym kraju?!

Zostań CIOTO księdzem !!

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (55)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!