wtorek, 17 października 2017 r.

Zamość

Książka na telefon

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 stycznia 2006, 18:51

W kryminałach i literaturze historycznej gustują mężczyźni, panie wybierają romanse. Łączy ich jedno: sami nie byliby w stanie wypożyczyć książek w bibliotece.
– Jestem schorowana, sama mieszkam w bloku – mówi 75-letnia Kazimiera Podolak. – Nie dałabym rady dojść do biblioteki.

Dlatego biblioteka przychodzi do pani Kazimiery. – Mamy około 15 stałych i wiernych czytelników, którym donosimy lub dowozimy zamówione na telefon książki – informuje Krystyna Gruszka, dyrektor Powiatowej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Zamościu. – Są to przeważnie osoby starsze, niedołężne i niepełnosprawne.
Lenie nie mają więc najmniejszych szans. Pani Kazimiera jest w trakcie lektury „Profesora Wilczura” Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. – Drugi raz czytam i po nocach płaczę – wzrusza się nasza rozmówczyni.
Staruszka ma kłopoty ze wzrokiem. Książkę „mówioną”, a więc nagraną na kasetę magnetofonową, dostarczyła jej Danuta Wójcik z Ośrodka Czytelnictwa Niepełnosprawnych PiMBP w Zamościu.
– Niedawno innej pani zaniosłam „Sekret Klary” Bourdina Francoise’a na 14 kasetach – opowiada. – Nasi podopieczni często dyskutują na temat przeczytanych bądź wysłuchanych książek. Samotność czyni ich bardziej otwartymi na ludzi i świat.
Zamawiając książkę nie zawsze kierują się tytułem czy autorem. Wystarczy, że wskażą tematykę. Reszta należy już do pani Danuty.
– Kryminały wybierają panowie, panie celują w romansach i literaturze obyczajowej – opowiada bibliotekarka. – Dużym wzięciem wśród starszych osób cieszy się literatura młodzieżowa.
A jak jest poza Zamościem? – Przymierzamy się do podobnej akcji – mówi Halina Kurek, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Hrubieszowie. – Jak wszystko pójdzie dobrze, to wystartujemy jeszcze w tym miesiącu.
Biblioteka mieści się na piętrze Hrubieszowskiego Domu Kultury przy ul. 3 Maja 7. Osobom starszym i inwalidom trudno tam dotrzeć po krętych schodach.
– Jeżeli zgłoszą się do nas potrzebujący, będziemy w stanie im pomóc – zapewnia Mieczysława Rudnicka, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Tomaszowie Lubelskim. – Książki mogą im dostarczać do domu harcerze.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!