niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Zamość

Kurs na zmiany

Dodano: 2 czerwca 2005, 19:09

Na początku sierpnia zmieni się diametralnie rozkład jazdy zamojskiej komunikacji miejskiej. Pojawią się linie autobusowe kursujące co kilkanaście minut, zmienią się niektóre trasy.

Na zmiany najwyższa pora, bo przez większość dnia autobusy Miejskiego Zakładu Komunikacji wożą głównie powietrze. Nie ma w tym nic dziwnego, biorąc pod uwagę fakt, że trasy i godziny ich kursowania niewiele zmieniły się od lat 70. – Rozkład jazdy zamojskiej komunikacji jest archaiczny. W tej chwili nie ma już miasta o tej wielkości, gdzie linie kursują co godzina – tłumaczył prof. Olgierd Wyszomirski z Uniwersytetu Gdańskiego, szef zespołu ekspertów, który na zlecenie MZK przeprowadził badania i przygotował propozycje zmian.
Profesor sugerował zagęszczenie kursowania niektórych linii w godzinach szczytu do co 10 minut i likwidację kursów za miasto, na których zakład traci ponad 80 tys. zł miesięcznie. Jednak zmiany, które pojawią się na początku sierpnia, nie będą aż tak rewolucyjne. – Planowanie rozkładu jazdy to skomplikowana sprawa. Trzeba wziąć pod uwagę natężenie ruchu, przepisy o czasie pracy kierowców i szereg innych czynników – tłumaczy Zbigniew Białowolski, główny specjalista ds. technicznych MZK w Zamościu.
Nowy rozkład będzie gotowy pod koniec czerwca. Jednak już teraz wiadomo, że będą tylko dwie albo trzy linie o dużej częstotliwości kursowania. W dni powszednie w godzinach od 7 do 8 i od 13 do 16 autobusy będą kursować co kilkanaście minut. W godzinach od 8 do 13 i od 16 do 18 częstotliwość spadnie do 20 minut. Takie same zasady mają obowiązywać w soboty w godz. 7–18 i niedziele od godz. 8 do 18. Poza tymi godzinami autobusy będą kursować nawet w ponadgodzinnych odstępach. Zmienią się też niektóre trasy. Będzie lepsze połączenie centrum miasta z krytą pływalnią, osiedlem Rataja i innymi rejonami na obrzeżach miasta. Ciągle nie wiadomo natomiast, co się stanie z deficytowymi kursami poza miasto. Od dwóch lat MZK nie otrzymuje od okolicznych gmin ani grosza dotacji. – Przestaliśmy dawać pieniądze, gdy bez żadnego porozumienia z nami zlikwidowano kilka linii autobusowych – tłumaczy Ryszard Gliwiński, wójt gminy Zamość, do której mimo obcięcia dotacji wciąż kursuje wiele autobusów MZK. – I nie wyobrażamy sobie, żeby tych kursów miało nie być. Jesteśmy gotowi nawet przywrócić dofinansowanie, ale pod warunkiem, że będziemy wiedzieć, na co dajemy pieniądze.
W najbliższych dniach zamojski przewoźnik będzie rozmawiać w tej sprawie z gminą Zamość. Trudno przewidzieć wynik negocjacji. – Zamierzamy zmienić niektóre trasy autobusów kursujących za miasto. Nie wiadomo, czy nasze pomysły spodobają się władzom gminy Zamość – mówi Andrzej Szewczuk, główny specjalista ds. ekonomicznych i administracyjnych MZK. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!