poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Zamość

Kwadratura ronda

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 lipca 2006, 19:24

Zamojscy radni uchwalili, że skrzyżowanie u zbiegu ulic Śląskiej, Dzieci Zamojszczyzny i Szczebrzeskiej będzie nosiło nazwę ronda Solidarności. Szkopuł w tym, że to miejsce z rondem ma niewiele wspólnego. Nawet urzędnicy z Ratusza przyznają, że to najzwyklejsze skrzyżowanie.

- Była nawet ożywiona dyskusja na ten temat przed podjęciem uchwały, ale w końcu zdecydowały względy praktyczne. Chodzi o to, aby ułatwić poruszanie się po mieście kierowcom. Głównie chodzi o tych przyjezdnych, dla których ronda stanowią punkty orientacyjne - wyjaśnia Krzysztof Stopyra, dyrektor Wydziału Geodezji i Gospodarki Nieruchomościami Urzędu Miasta Zamość.
Nazwa rondo formalnie nie funkcjonuje w przepisach o ruchu drogowym. Jednak zwyczajowo przyjęło się, że określa się w ten sposób skrzyżowania z ruchem okrężnym.
- Są oznakowane za pomocą znaku C-12 z trzema zakrzywionymi strzałkami. Ruch odbywa się dookoła wysepki. Istnieją dwa podstawowe warianty tzw. rond ze znakiem ustąp pierwszeństwa przejazdu lub bez takiego znaku, kiedy pojazd na rondzie musi ustąpić każdemu wjeżdżającemu - wyjaśnia Zbigniew Kubina, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Zamościu.
Tyle teoria. A praktyka? Znaku C-12 przy rondzie Solidarności na pewno nikt nie znajdzie. Są za to znaki "stop” a ruch pojazdów jest raczej prostopadły niż okrężny, czyli odbywa się zupełnie inaczej niż na rondach z prawdziwego zdarzenia.
Tymczasem okazuje się, że dla zamojskich urzędników określanie takich obiektów mianem rond, to nie pierwszyzna. Już od ośmiu lat mamy w mieście rondo Stefana Wyszyńskiego i rondo Honorowych Dawców Krwi. Nazwami tymi opatrzono skrzyżowania jeszcze bardziej kanciaste i pogmatwane niż to u zbiegu Śląskiej, Dzieci Zamojszczyzny i Szczebrzeskiej i podobnie jak ono nieoznaczone znakiem C-12.
A na dodatek zamojscy urzędnicy nie potrafią jasno wytłumaczyć, co właściwie sprawia, że skrzyżowanie można nazwać rondem.
- W grę wchodzi wiele czynników, jak natężenie ruchu, liczba wlotów, znaczenie w układzie komunikacyjnym. To bardzo skomplikowane zagadnienie - dość pokrętnie wyjaśniała nam Anna Muszyńska, dyrektor Zarządu Dróg Grodzkich w Zamościu. •
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!