piątek, 20 października 2017 r.

Zamość

Lisy rozpanoszyły się na zamojskich działkach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 listopada 2009, 10:16
Autor: Bogdan Nowak

Lisy są coraz bardziej zuchwałe. Pojawiły się m.in. w 41-hektarowym Ogrodzie Działkowym w Zamościu. Przetrzebiły kuropatwy, zające a nawet jeże. Ryją też nory w wypielęgnowanych poletkach.

– Doszło do tego, że… lisy przestały bać się ludzi – denerwuje się Stefan Kowalik, prezes Ogrodu Działkowego oraz przewodniczący zamojskiego osiedla Orzeszkowej i Reymonta. – Kiedyś spotkałem jednego, który po prostu stał i się mi przyglądał. Nie ma za to zajęcy i kuropatw. Lisy zjadają też jeże. Zostają po nich tylko skórki. Coś z tym naprawdę trzeba zrobić!

Skąd taka plaga? Jeszcze w 2002 roku na Lubelszczyźnie wściekliznę stwierdzono u 541 zwierząt. Rozpoczęto szczepienia lisów. Powtarzano je w następnych latach. Akcja dała efekt.

Chorych zwierząt ubyło. Wścieklizna została zredukowana. Jednak rude drapieżniki zaczęły mnożyć się na potęgę.

Mieszkańcy zamojskich wsi apelowali do sołtysów i wójtów o pomoc. Niektóre wioski były przez sprytnych rudzielców niemal oblężone.

Pisaliśmy już m.in. o Latyczynie, w którym lisy wyłapały połowę kur, kaczek i bażantów.

Ludzie bronili się, jak mogli. Stawiali płoty, łatali w nich dziury i przeklinali.

– Nam zagryzły kilka kur – mówi Henryk Śliczniak z Latyczyna. – Ale teraz jest ich mniej. W okolicy naszej wsi spotyka się je sporadycznie.

Rudzielce zaczęły się pojawiać w innych miejscach. W Nadleśnictwie Zwierzyniec przetrzebiły populację bażantów, zajęcy a nawet głuszców. Ostatnio stały się też plagą Ogrodu Działkowego im. Bolesława Leśmiana w Zamościu.

Działkowcy nie są z tego zadowoleni.

– Kończymy budowę 500-metrowaego ogrodzenia, ale chyba będzie to mizerna zapora przeciw lisom – martwi się prezes Kowalik. – One znajdą sposób, żeby się do ogrodu dostać…. Cześć działek jest na skarpie. Lisy sobie też to miejsce upodobały. Ryją w niej swoje nory. W ten sposób niszczą działkowiczom warzywne ogródki. To się nam nie podoba.

Na ostatniej sesji zamojskiej Rady Miejskiej przewodniczący Kowalik apelował do urzędników o pomoc. Według niego lisy trzeba wyłapać i wywieźć daleko poza rogatki miasta.

– Miasto nie ma kompetencji do interweniowania w tej sprawie – tłumaczy jednak Karol Garbula, rzecznik prezydenta Zamościa. – Ogród ma własną osobowość prawną. Może zwrócić się do koła łowieckiego z prośbą o odstrzał drapieżników. Teraz akurat nie są one w okresie ochronnym. Czy to jest zasadne? Lisy są zwierzętami wędrownymi. Raz jest ich więcej, raz mniej… Warto zbadać czy taka interwencja jest naprawdę konieczna.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
yaro
mosquito
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (12 listopada 2009 o 20:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W Krasnobrodzie to potrafią spacerowć w biały dzień po rondzie i nawet niebardzo uciekają od samochodów , a zająca niewidać.
Rozwiń
yaro
yaro (12 listopada 2009 o 13:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
proste trzeba zaprzestać zrzucania z samolotów szczepionek pwsciekliznie lisów i będzie ok , natura sama sobie radzi a dopomaganie jej tak się kończy , nadmierną populacją chronionego szkodnika
Rozwiń
mosquito
mosquito (12 listopada 2009 o 13:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
z lisem to prawie jak ze szczurem. To nie jest taka prosta sprawa !
Rozwiń
mosquito
mosquito (12 listopada 2009 o 13:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a jakie zwierzątko pożera lisy ? może je sprowadzić ? a potem osiedlić potwora, który "zniknie" pogromcę lisów. Tak czy inaczej będzie zabawnie.
Rozwiń
gość niedzielny
gość niedzielny (12 listopada 2009 o 10:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na ostatniej sesji zamojskiej Rady Miejskiej przewodniczący Kowalik apelował do urzędników o pomoc. Według niego lisy trzeba wyłapać i wywieźć daleko poza rogatki miasta.

Wyłapane lisy powrócą do swoich rodzinnych stron, z reszta wszędzie jest ich już w kraju za dużo.

Lisy należy odstrzelić, wyłapać, ich nadmiar i zlikwidowac , sa w swej liczebności dla środowiska zbyt niebezpieczne, ludzie z resztą tez ;].
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!