wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Zamość

Magazynier postrzelił w brzuch ochroniarza - nowe fakty

Dodano: 29 maja 2009, 12:56
Autor: Anna Szewc

Kula kaliber 9 mm wystrzelona pistoletu P 83 miała trafić do specjalnego pojemnika na tzw. strzały próbne. Pech chciał, że odbiła się rykoszetem i utknęła w ciele 29-letniego ochroniarza. Na szczęście mężczyzny nic już nie zagraża.

Do feralnego zdarzenia doszło dzisiaj parę minut po godz. 7 w magazynie Agencji Ochrony BAKO w Zamościu.

- 38-letni magazynier przyjął pistolet od schodzącego ze służby 43-latka z Izbicy. Oddał dwa niekontrolowane strzały. Drugi z nich odbił się rykoszetem. Ranny został 29-letni ochroniarz, mieszkaniec gminy Sułów, który w tym momencie stał obok - opowiada Piotr Kapluk, naczelnik wydziału dochodzeniowo-śledczego Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.

Ranny ochroniarz został natychmiast przetransportowany na chirurgię szpitala "papieskiego”. Miał dużo szczęścia, bo pocisk co prawda utknął mu w okolicy lędźwiowej, bardzo blisko kręgosłupa, ale nie uszkodził żadnych narządów wewnętrznych.

- Stan pacjenta jest stabilny. W tej chwili jest diagnozowany - mówi Ryszard Pankiewicz, rzecznik prasowy szpitala. - Obecnie przeprowadzana jest m.in. tomografia komputerowa, która pozwoli na bardzo precyzyjne ustalenie miejsca, w którym nabój się znajduje. Dzięki temu będzie można ustalić, w jaki sposób najbezpieczniej wydobyć go z ciała pacjenta.

Zabieg operacyjny powinien rozpocząć się natychmiast po zakończeniu badań.

Wyjaśnieniem sprawy zajmuje się policja, ale nie tylko.

- Powołałem specjalną wewnętrzną komisję, która ma zbadać to zdarzenie - informuje Artur Bara, szef BAKO. - Nie jestem sobie w stanie wyobrazić, jak mogło do tego dojść. To doświadczeni, przeszkoleni ludzie. Wielokrotnie mieli do czynienia z bronią. Nigdy nic podobnego się nie zdarzyło.

Bara nie chce na razie wyrokować, kto zawinił w tej konkretnej sytuacji, ani mówić o wyciąganiu konsekwencji wobec kogokolwiek.

- Oddanie strzału próbnego przez magazyniera jest jedną z procedur, stosowanych właśnie po to, by tego rodzaju wypadków uniknąć - zapewnia szef agencji. - Nie wiem, w co trafił ten pocisk, dlaczego nastąpił rykoszet, dlaczego kula nie trafiła do specjalnie wyznaczonego pojemnika.

Każdy z trzech mężczyzn, biorących udział w zdarzeniu był trzeźwy.

- Magazynier został przesłuchany i zwolniony do domu. Był w szoku. Nie potrafił wyjaśnić, jak to się stało - opowiada Kapluk.

Na razie nie postawiono mu żadnych zarzutów. - Potrzebne są przesłuchania kolejnych świadków. Czekamy też na opinię lekarzy o stanie postrzelonego - mówi Kapluk.

Zdradza jednak, że mężczyzna najprawdopodobniej będzie odpowiadał za niewłaściwe posługiwanie się bronią i narażenie kolegi na ciężki uszczerbek na zdrowiu. Za coś takiego będzie mu grozić nawet do 10 lat więzienia.

Szef BAKO obiecuje wszelką niezbędną pomoc pokrzywdzonemu i jego rodzinie.
Czytaj więcej o:
Karoooool
Jurand
STYX
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Karoooool
Karoooool (3 lipca 2009 o 10:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Stalker napisał:
Ładny ten P-83, tyle że na zdjeciu to wiatrówka ( replika SMITH&WESSON 586 z lufą 8 " ) No i kto naciska spust palcem środkowym? Ano osoba pozbawiona palca wskazującego. Żenua

Stalker, to nie wiatrówka (replika S&W 589), tylko najprawdziwszy S&W z lufą 6". A owa osoba, mimo drobnej ułomności, strzela lepiej od zdecydowanej wiekszości ochroniarzy i policjantów.
Rozwiń
Jurand
Jurand (8 czerwca 2009 o 13:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
STYX napisał:
Jakieś doświadczenia z przeszłości?

TAK , w pore kolega sie opamiętał i nie nacisnął spustu
Rozwiń
STYX
STYX (3 czerwca 2009 o 13:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jurand napisał:
Współczuje wszystkim ,jako pracownikiem ochrony z wieloletnim stażem wiem że z bronią nie ma żartów chwila nie uwagi i może dojść do tragedi

Jakieś doświadczenia z przeszłości?
Rozwiń
jurand
jurand (2 czerwca 2009 o 10:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Współczuje wszystkim ,jako pracownikiem ochrony z wieloletnim stażem wiem że z bronią nie ma żartów chwila nie uwagi i może dojść do tragedi
Rozwiń
Stalker
Stalker (31 maja 2009 o 21:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ładny ten P-83, tyle że na zdjeciu to wiatrówka ( replika SMITH&WESSON 586 z lufą 8 " ) No i kto naciska spust palcem środkowym? Ano osoba pozbawiona palca wskazującego. Żenua
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!