czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Zamość

Majdan Sopocki: Po pijaku rozbił koledze samochód

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 kwietnia 2011, 12:17
Autor: (lew)

 (Policja)
(Policja)

Policjanci zatrzymali 17-letniego mieszkańca powiatu lubaczowskiego na Podkarpaciu, który zabrał samochód swojego kolegi, a następnie po pijaku spowodował nim kolizję. Nastolatek odpowie przed sądem za krótkotrwałe użycie pojazdu, a także jazdę w stanie nietrzeźwości i bez uprawnień. Grozi mu do 8 lat więzienia.

Dzisiaj ok. godz. 2.20 18-latek spod Lubaczowa powiadomił policję o kradzieży opla zafiry, którym przyjechał wspólnie ze znajomymi nad zalew w Majdanie Sopockim (gm. Susiec). Kilkanaście minut później oficer dyżurny tomaszowskiej komendy otrzymał informację o poszukiwanym samochodzie.

Rozbitego opla znaleziono przy drodze. W samochodzie nikogo już nie było, ale pies tropiący podjął ślad i doprowadził do 17-letniego mieszkańca powiatu lubaczowskiego, który ukrywał się w pobliskim lesie. Młodzieniec miał w organizmie prawie 1,8 promila alkoholu.

Ustalono, że pięcioro młodych ludzi z powiatu lubaczowskiego przyjechało w nocy nad zalew do Majdanu Sopockiego. Czworo z nich, w tym kierowca, udało się na spacer.

– W samochodzie pozostał 17-latek, który pod nieobecność pozostałych odjechał z miejsca – relacjonuje Ireneusz Stromidło, rzecznik prasowy tomaszowskiej policji. – Pomiędzy miejscowościami Ciotusza Stara a Długim Kątem stracił panowanie nad pojazdem i zjechał do przydrożnego rowu przewracając samochód na dach.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ekipa wracająca z wesela
Gość
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ekipa wracająca z wesela
ekipa wracająca z wesela (26 kwietnia 2011 o 20:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szkoda samochodu, jego widok nie był przyjemny... Powybijane szyby i części leżące na ulicy, samochód leżał w rowie po przeciwnej stronie drogi... ale nie to nas zdziwiło. Zaskoczył nas sam fakt, że nikogo nie było w środku, gościu jednak pamiętał o awaryjnych hehe...
Rozwiń
Gość
Gość (26 kwietnia 2011 o 16:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No to widać, że poszkodowany miał fajnego kolegę... i dlaczego wybrali się na spacer nad zalew w Majdanie Sopockim o 2 w nocy? Aha i jeszcze jedno kierowca (właściciel pojazdu) nie zachował klucze czy lub zostawił w samochodzie myśląc naiwnie, że nic się nie stanie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!