środa, 18 października 2017 r.

Zamość

Makabryczny dowcip na imprezie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 czerwca 2008, 20:22

Po zakrapianej alkoholem "osiemnastce” koledzy wysmarowali Andrzejowi twarz czarną mazią. Żrąca substancja poważnie poparzyła mu skórę.

Siedemnastolatek od niedzieli jest na oddziale chirurgicznym szpitala w Leżajsku. Chłopak ma spuchniętą, poranioną twarz i spalone usta. Mówienie i otwieranie oczu sprawia mu wielką trudność.

- Teraz i tak mnie mniej boli i piecze, bo lekarze bardzo mi pomogli - mówi Andrzej (prosił o niepodawanie nazwiska), u którego byliśmy wczoraj w szpitalu.

Chłopak pochodzi z małej miejscowości pod Tranogrodem na Zamojszczyźnie. W sobotę po południu wybrał się z kolegami do pobliskiego lasku. Jego znajomy urządzał tam osiemnaste urodziny. - Było piwo, była wódka. Było fajnie. Późną nocą, gdy na imprezie zostało tylko parę osób, zasnąłem na ławce - wspomina Andrzej.

Chłopaka obudziło pieczenie w oczy i usta. Gdy się ocknął, zobaczył dwóch kolegów. Byli wyraźnie czymś rozbawieni. Andrzej wrócił do domu. Gdy zobaczył się w lustrze, doznał szoku. Całą twarz miał pomalowaną na czarno. Próbował zmyć śmierdzącą maź ze skóry. Daremnie. Na skórze pojawiły się rany i bąble.

W niedzielę ze spuchniętą twarzą trafił do szpitala w Leżajsku. Tam - jak twierdzi policja - było najbliżej.

- Pacjent miał oparzenia chemiczne skóry twarzy, które są tak samo groźne jak poparzenia termiczne. Prawdopodobnie wywołał je przepracowany olej lub podobnie działająca żrąca substancja - mówi Zbigniew Goch, chirurg z leżajskiego szpitala.

Lekarze zawiadomili o sprawie policję z Biłgoraja, która szuka sprawców zranienia Andrzeja. -Wszczęliśmy dochodzenie w sprawie uszkodzenia ciała młodego mężczyzny - mówi podkomisarz Marek Jamroz z biłgorajskiej policji.
17-latek przypuszcza, że wysmarowanie go mazią miało być dowcipem.

- Domyślam się, którzy z moich kolegów mi to zrobili. Z tego, co ustaliłem, wysmarowali mnie smarowidłem do zabezpieczenia fundamentów. Nie puszczę im tego płazem. Zbyt wiele się wycierpiałem - mówi Andrzej.

Chłopak przez najbliższe dni pozostanie w szpitalu, ale lekarze prognozują, że rany powinny się zagoić i praktycznie nie pozostawić blizn.

- To był idiotyczny kawał, który mógł się skończyć tragicznie dla tego chłopca. Wystarczyłoby, aby żrąca maź dostała się do oczu, a straciłby wzrok - dodaje doktor Goch.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
lol
~tom~
marlenkac4
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

lol
lol (1 lipca 2008 o 12:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
i teraz ich dorwie i napewno nie bedzie fajnie.
Rozwiń
~tom~
~tom~ (25 czerwca 2008 o 10:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Uwielbiam literówki- cyt." Chłopak pochodzi z małej miejscowości pod TRANOGRODEM na Zamojszczyźnie"
Rozwiń
marlenkac4
marlenkac4 (25 czerwca 2008 o 09:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kurcze co za brak wyobraźni!!!!skąd takie pomysły przychodzą "ludziom" do głowy.Ciekawe czy teraz tez jest to dla nich śmieszne??? i co to w ogóle za koledzy???
Rozwiń
edek
edek (25 czerwca 2008 o 07:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nielat + alkohol = totalny deb***izm

choć i starsi bywają nieźle walnięci w dekiel (oczywiście po alkoholu)
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!