poniedziałek, 23 października 2017 r.

Zamość

Marzy im się powrót do miasta

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 grudnia 2007, 17:38
Autor: BOGDAN NOWAK

Członkowie Stowarzyszenia "Turobińszczyzna” napisali list otwarty do premiera Donalda Tuska.

Domagają się w nim przywrócenia praw miejskich ich miejscowości. Uważają, że Turobin odzyska w ten sposób należną mu rangę. Ma to być także - jak to określili - sprawiedliwość dziejowa. Dlaczego? Utrata praw miejskich była karą caratu za pomoc powstańcom.

- Pisaliśmy w tej sprawie m.in. do poprzedniego premiera - mówi Zenon Pastucha, przewodniczący "Turobińszczyzny”. - Bez rezultatu. Dlaczego?

Powoływano się m.in. na ustawę samorządową, która mówi, że miastem może być miejscowość mająca co najmniej 2 tys. mieszkańców. Turobin ma ponad 1 tys. Jednak miastem powinien zostać. Powodów jest mnóstwo.

Początki Turobina sięgają jeszcze XII w. Według legendy, nazwa miejscowości pochodzi od stad dorodnych turów, które tratowały miejscowym zagony i opłotki. W 1420 r. na prośbę ówczesnych właścicieli okolicznych włości, król Władysław Jagiełło nadał wiosce prawa miejskie. Wybudowano tutaj m.in. kościół, zbór kalwiński, cerkiew i synagogę. Powstał też zamek, a przy rynku kamienice. Pożary i pochody obcych wojsk (np. w 1500 r. miasto zniszczyli Tatarzy) nie pozwalały na właściwy rozwój. Miejscowość ma jednak w swojej historii wiele chlubnych kart. Jej mieszkańcy przyłączyli się m.in. do powstania styczniowego. Za udział w zrywie niepodległościowym, w 1866 r. władze carskie pozbawiły Turobin praw miejskich i zamieniły na osadę.

- To była krzywda, która odbija się na naszym życiu - tłumaczy Pastucha. - Jak? Osadom trudno się promować, poszukiwać inwestorów i pozyskiwać środki z UE. Jeśli staniemy się miastem, szybciej wystaramy się o dofinansowanie m.in. na budowę kanalizacji. To jasne. To byłaby sprawiedliwość dziejowa, na którą czekamy już 140 lat!

List w tej sprawie członkowie "Turobińszczyzny” wysłali do premiera Donalda Tuska. O wsparcie poprosili także m.in. marszałków Sejmu i Senatu oraz wicemarszałka województwa lubelskiego. - Liczymy na to, że rozpoczną się prace nad zmianą przepisów - przekonuje Pastucha. - Teraz, w normalnym trybie administracyjnym nie da się pomysłu przeforsować.

Mieszkańcy Turobina popierają pomysł członków stowarzyszenia. - Krzywdzący ukaz carski powinien zostać jak najszybciej zniesiony - twierdzi Władysława Podkańska, właścicielka sklepu wielobranżowego w Turobinie. - Wszyscy to popieramy. Obroty wzrosną, bo do miast turyści dużo chętniej zaglądają. Bez tego Turobin nie ma chyba szansy na rozwój.

- Poza tym fajnie będzie pewnego dnia zasnąć na wsi, a następnego... obudzić się w mieście - zachwyca się licealista z Turobina.


Dołączcie do nas!

W liście do Premiera członkowie "Turobińszczyzny” wymienili kilkadziesiąt miejscowości naszego regionu, które w wyniku carskich represji straciły prawa miejskie. Są to m.in.: Bełżec, Goraj, Grabowiec, Horodło, Izbica, Jarczów, Komarów, Kryłów, Lubycza Królewska, Rachanie, Skierbieszów, Telatyn, Uchanie i Łaszczów. Mieszkańcy Turobina uważają, że ich mieszkańcy powinni się upomnieć prawa miejskie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!